Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 29 stycznia
Imieniny: Józefa, Franciszka, Zdzisława
Czytających: 10916
Zalogowanych: 103
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra/Legnica: Apel dyrektora Caritas o pomoc dla jeleniogórskiego ZOL–u

Środa, 8 kwietnia 2020, 8:02
Aktualizacja: Czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:05
Autor: Jędrzej Rams/gosc.pl legnicki
Jelenia Góra/Legnica: Apel dyrektora Caritas o pomoc dla jeleniogórskiego ZOL–u
Fot. Użyczone/gosc.pl legnicki
W Bolesławcu zmarła pacjentka ZOL Caritas Diecezji Legnickiej. Badania wykazały obecność koronawirusa.
Pacjentka przebywała w jeleniogórskim ZOL od dłuższego czasu. Przed ponad tygodniem przeszła badania w jeleniogórskim szpitalu.

Kilka dni po powrocie do ZOL poczuła się gorzej i została przewieziona do szpitala w Bolesławcu. Tam zmarła a badania wykazały obecność koronawirusa w jej organizmie.

Już od półtora miesiąca nasze dwa ośrodki, ten w Jeleniej Górze oraz w Legnicy, mają wprowadzone wszelkie możliwe obostrzenia wynikające z zaostrzeń przepisów w związku z epidemią. Można wręcz powiedzieć, że jesteśmy odcięci od świata. Jest zakaz odwiedzin a nawet przyjmowania czegokolwiek z zewnątrz - mówi ks. Robert Serafin, dyrektor Caritas Diecezji Legnickiej. - Zakład Opieki Leczniczej to nie szpital. Poważniejsze badania czy też zabiegi to wyjazdy na zewnątrz, do placówek szpitalnych. Tak było też w tym przypadku. Na tę chwilę zostały pobrane próbki pacjentów oraz personelu i wysłane do laboratorium do Wrocławia. Czekamy na odpowiedź. Będziemy wówczas wiedzieli, czy pacjenci i personel też są chorzy. Wówczas decyzje o dalszych krokach podejmie Sanepid. Na też chwilę ZOL funkcjonuje - tłumaczy ks. Robert Serafin.

Największym problemem Caritas stało się w tym momencie znalezienie wolontariuszy, którzy chcieliby poświęcić swój czas, by pomóc chorym pacjentom.

Nie osądzam nikogo, ale z załogi tego oddziału ZOL-u, gdzie znajduje się obecnie prawie 30 chorych, zostały nam 3 osoby do ich codziennej obsługi - podania jedzenia, leków, pomocy w ubraniu się, przetransportowaniu. Są to 3 osoby, które ze względu na ilość pracy są tam 24 godziny na dobę - mówi ks. Robert. - Jest to sytuacja bardzo trudna. Powoli stajemy oko w oko z rzeczywistością, że brakuje bardzo niewiele, żebyśmy powiedzieli, że nie jesteśmy w stanie się nimi zaopiekować. Dlatego już nie tylko prosimy o maseczki, rękawiczki czy kombinezony, ale po prostu o ludzi. Jeżeli jest ktoś, kto na tę chwilę może nie ma dzieci, małżonków, oraz kto nie boi się przyjść i dać się zamknąć na kilka, kilkanaście dni a może i nawet na kilka tygodni, i pomóc w karmieniu, proszę o taką pomoc. Ja wiem, że presja jest bardzo duża, każdy boi się utraty zdrowia a może nawet i życia. Jednak mamy osoby chore i to poważnie a te 3 osoby, też są tylko ludźmi i prędzej czy później będą potrzebowały odpoczynku, wytchnienia, zmiany - mówi ks. Robert Serafin.

Osoby chętne do pomocy proszone są o kontakt z Caritas Diecezji Legnickiej (godziny 8-15) 76 72 44 300 (lub wew. 372), po godz. 15 - 502 025855.

Twoja reakcja na artykuł?

7
5%
Cieszy
0
0%
Hahaha
2
1%
Nudzi
23
16%
Smuci
15
10%
Złości
97
67%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
83
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
51%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
49%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Nowe sale terapeutyczne od Rotary Club
 
Aktualności
Maturzyści tańczyli poloneza
 
112
Zadyma i strzelanina pod marketem. 34–latek oskarżony
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group