Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 24 kwietnia
Imieniny: Aleksego, Grzegorza
Czytających: 9927
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Bycie ze sobą jest szaleństwem

Niedziela, 4 października 2015, 8:56
Aktualizacja: 21:44
Autor: Manu
Jelenia Góra: Bycie ze sobą jest szaleństwem
Fot. Telewizja StrimeoTV
W minioną sobotę (3.10) na scenie Zdrojowego Teatru Animacji miała miejsce premiera przedstawienia “Szaleństwo we dwoje” Eugène'a Ionesco w reżyserii Tadeusza Rybickiego. Jest to najnowsza propozycja w bieżącym sezonie 2015/2016 skierowana do młodzieży gimnazjalnej i licealnej.

Odtwórcy dwóch głównych ról umieszczeni są wewnątrz gigantycznego korpusu postaci. Na scenie toczą się typowe, zabawne sprzeczki kochanków. Ona (w tej roli świetnie ucharakteryzowana Lidia Lisowicz) w płaszczu w cętki à la strój Cruelli DeMon, głównej antagonistki ze “101 dalmatyńczyków”, i On (Sławomir Mozolewski), odziany w pszeniczny płaszcz niczym z jesienno-zimowej kolekcji męskiej produktów Hugo Boss, dwoje ludzi, żyją sobie we dwoje i prowadzą ze sobą bezpardonową grę, w której chodzi o upokorzenie partnera. Kłócą się o wszystko, o najmniejsze drobiazgi w stylu “czy żółw i ślimak to jest to samo?”.

W tle akcji toczy się totalna wojna (Dorota Korczycka-Bąblińska, Sylwester Kuper, Rafał Tadeusz Ksiądzyna i Jacek Maksimowicz grają zamaskowanych żołnierzy, w panterkach i kominiarkach na twarzach). Nie jest to konflikt zbrojny, lecz wojna wszystkich ze wszystkimi. Tymczasem Ona i On w bezpardonowej walce o najmniejsze nawet drobiazgi nie zauważają, że świat dookoła wali się w gruzach. Wojenny kataklizm powoduje zniszczenie ich mieszkania, a wraz z nim ich misternie budowanego poczucia bezpieczeństwa.

“Szaleństwo we dwoje” to komiczna i smutna zarazem historia pary kochanków. Uzależnieni od siebie, nienawidzący się i kochający zarazem próbują na nowo nazwać to, co ich łączy. Przyjemna rzecz skłaniająca do namysłu nad tym, jak pięknie oszukujemy samych siebie. Konwencja groteski, absurdu i wyimaginowanego konfliktu jak zwykle stara się być lustrem dla widza. W większości domów takie konflikty są zastępcze, wydumane. Służą temu, by wyizolować się od świata.

Na deskach Zdrojowego Teatru Animacji sztukę zrealizował Tadeusz Rybicki, aktor i reżyser, absolwent wrocławskiej filii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie (1988) i stypendysta Ministerstwa Kultury, Sztuki i Dziedzictwa Narodowego, początkowo występował w jeleniogórskim Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida (1988-92), zanim wspólnie z innymi artystami współzałożył w Michałowich Teatr Cinema (1992), z którym jest związany do dziś dnia. Jest także założycielem i reżyserem teatru osób uzależnionych “Karawana” oraz współtwórcą Ogólnopolskich Warsztatów Teatralno-Tanecznych “Ciałość”. Tadeusz Rybicki współpracował już ze Zdrojowym Teatrem Animacji podczas realizacji “Pamiętnika z Powstania Warszawskiego” Mirona Białoszewskiego (2010).

W “Szaleństwie we dwoje” muzyka Mateusza Rybickiego, scenografia pomysłu Stanisława Szumskiego (jednym z elementów scenografii jest kosz magazynowy na kółkach, a w nim drewniane okno i krzesła, oraz dwie olbrzymie torby plastykowe na zakupy), ruch sceniczny opracowany przez Annę Krych i animacje multimedialne autorstwa Pawła Jeleńskiego budują zaskakująco jednorodną, gładką całość. W której chodzi o teatralną grę i o śledzenie fabuły. Wbrew pozorom wiele się dzieje na scenie, aż kipi od namiętności. Od nienawiści do miłości jest tylko jeden krok, więc obelgi zamieniają się w czułe słowa. W rytm muzyki On i Ona rozmawiają ze sobą, kochają się i nienawidzą.

Tadeuszowi Rybickiemu udała się rzecz niebagatelna i trzeba przyznać, że i z samą materią sztuki Ionesco poradził sobie wybornie. Uwagę widzów podtrzymuje fabułą - inteligentnie, dowcipnie i klarownie przełożoną na język sceny. Zaskakujące pointy i dowcip sytuacyjny to plusy tego przedstawienia, które adresowane przede wszystkim do młodzieży gimnazjalnej i licealnej. To opowieść bez zbędnych ozdobników, wymagająca od młodej publiczności aktywności umysłowej. A o to przecież powinno przede wszystkim chodzić.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
75
Zofia
29%
Rozalia
15%
Julia
43%
Mia
13%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nauka potwierdza. Mężczyźni chorują bardziej
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Motoambulans pogotowia wraca na drogi
 
Turystyka
Jaka będzie przyszłość Stawów Podgórzyńskich?
 
Teatr im. Norwida
Gortych na scenie Norwida. Kryminał, który już stał się hitem
 
Tragedie i dramaty
Poważny wypadek, na miejscu śmigłowiec LPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group