Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 15 lutego
Imieniny: Jowity, Zygfryda
Czytających: 6674
Zalogowanych: 21
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Chojnik oblegany, ale nie zdobyty – czyli turniejowe zmagania na zamku

Wtorek, 21 sierpnia 2012, 7:05
Aktualizacja: Środa, 22 sierpnia 2012, 7:19
Autor: Andrzej Mateusiak
Jelenia Góra: Chojnik oblegany, ale nie zdobyty – czyli turniejowe zmagania na zamku
Fot. Andrzej Mateusiak
Mocnym uderzeniem karkonoskiego zespołu folkowego z Zachełmia „Szyszak” zakończył się XXIII Turniej Rycerski na zamku Chojnik. W weekend (18 i 19 sierpnia) zamek zamienił się w tętniącą życiem średniowieczną warownię. Szczęk oręża, salwy z hakownic i armat, nadobne damy i waleczni rycerze, paziowie i pacholęta, średniowieczny harmider, ale i pojedynki rycerskie, a dla ducha muzyka dawna. To wszystko mogli oglądać ci, którzy w tych dniach odwiedzili sobieszowską twierdzę.

Prologiem turnieju były pokazy walk rycerskich, inscenizowanych przez Chorągiew Ziemi Czeskiej. To właśnie czeski regiment, w sile 30 zbrojnych, był najliczniejszą drużyną spośród biorących udział w turnieju. Prezentację drużyn otwierała para Anna i Jerzy Czajka – dotychczasowi gospodarze zamku. Po nich na dziedzińcu ukazywały się bractwa: z Lubina, Czerwionki, Golubia-Dobrzynia łącznie z Toruniem, dwie drużyny z Płocka, Nowa Sól, Bolków, Jantarowi Wojowie z Pomorza oraz bardzo liczna drużyna gospodarzy z Bractwa Rycerskiego zamku Chojnik. Łącznie na zamku przebywało ponad 100 osób w strojach historycznych.

Po prezentacji drużyn „kapitan” zamku Chojnik Andrzej Ciosański - obecny gospodarz zamku - serdecznie podziękował „kasztelanowi” Jerzemu Czajce za długoletnią opieką nad zamkiem oraz wręczył obraz przedstawiający parę kasztelańską, namalowany przez Radosława Ejsymonta.

Główną konkurencją turnieju był konkurs strzelania z kuszy średniowiecznej „O Złoty Bełt zamku Chojnik”. W eliminacjach przeprowadzono cztery tury strzeleckie. Najlepszym zawodnikiem okazała się… reprezentantka słabej płci z Golubsko-Toruńskiego Bractwa Rycerskiego - Bernadeta Lewicka, uzyskując 105 pkt na 120 możliwych. Otrzymała specjalny puchar oraz jako nagrodę przechodnią – statuetkę „Złotego Bełta”. (Dala niewtajemniczonych informacja: bełt to średniowieczna nazwa strzały do kuszy.) Drugie miejsce zajął Mirosław Wudarski z Płockiej Drużyny Kuszniczej z wynikiem 103 pkt, a trzecie Zbigniew Jakubowski z Bractwa Golubsko-Toruńskiego uzyskując 102 pkt.

W arcytrudnej konkurencji o miano Wilhela Tella strzelano do jabłka na głowie… chłopca. Było to nawiązanie do legendarnego wydarzenia w XIV wiecznej Szwajcarii, gdzie doskonały łucznik Wilhelm Tell został zmuszony przez złego władcę do trafienia w jabłko na głowie swojego syna. Teraz strzelano do makiety chłopca z jabłkiem. Każdy zawodnik miał tylko jedna strzałę. W tej konkurencji turniejowej najlepszym okazał się Mariusz Roszczak.

Wielobój rycerski składał się z trzech konkurencji: trzykrotny rzut oszczepem do tarczy oraz trzykrotne strzelanie z łuku z konia oraz z kuszy z muru. Limit czasu na wykonanie tych dziewięciu czynności określono na 120 sekund. Najlepszym w tej dziedzinie okazał się Mirosław Wudarski z Płockiej Drużyny Kuszniczej. Drugi był Dariusz Niedźwiecki, a trzeci Bartosz Hajncz – obaj z Bractwa Rycerskiego zamku Chojnik.

W konkurencji o tytuł Wielkiego Łowczego, polegającej na strzelaniu do tarcz przedstawiających jelenia i kozła, najlepszy okazał się Paweł Wasilewski z Kompaniji Sikurz-Gulczewo spod Płocka.
Zupełnie nową konkurencją był Konkurs o Pierścień Kunegundy. Był to o trójbój łuczniczy. Należało oddać trzy strzały: jeden z konia, drugi z przyklęku a trzeci z murku, stojąc tyłem do tarczy. Pierścień Kunegundy otrzymał Witold Zamiara – reprezentujący gospodarzy.

Przerwy pomiędzy konkurencjami wypełniały walki rycerskie oraz muzyka dawna w wykonaniu zespołu Corn Cervi z Kopańca. Członkowie zespołu wciągnęli do zabawy publiczność demonstrując podstawowe figury dawnych tańców.

Sobotni dzień zakończył się widowiskiem „Szturm na zamek”. Bitne rycerstwo podzielone zostało na dwa oddziały, z których jeden występujący jako Husyci próbował zdobyć zamek. Historia podaje, że Husyci w XV wieku zamku Chojnik nie zdobyli. Tegoroczna rekonstrukcja

W niedzielne popołudnie wręczono nagrody dla zwycięzców w poszczególnych konkurencjach, po których wystąpił karkonoski zespół folkowy „Szyszak”. Przedstawiono kilkanaście piosenek, wśród których nie zabrakło ballady o chojnikowej Kunegundzie.

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
211
1
33%
2-3
43%
4-5
14%
Więcej niż 5
10%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group