Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 14919
Zalogowanych: 86
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: „Crossowcy” utrapieniem kierowców i przyrody

Piątek, 8 sierpnia 2008, 8:59
Aktualizacja: 8:59
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: „Crossowcy” utrapieniem kierowców i przyrody
Fot. Rycho
Wprawdzie ilość skarg na niszczących środowisko naturalne amatorów ekstremalnej jazdy na dwóch kółkach zmalała, nie znaczy to, że problem zniknął. Wielbiciele enduro wciąż szaleją.

– Ciarki mi po plecach przeszły, kiedy w lusterku zobaczyłem opatulonego w odblaskowy strój i kask motocyklistę, który jechał dobre 100 metrów na jednym kole – pisze do nas pan Marcin, kierowca z Jeleniej Góry, który w miniony wtorek jechał obwodnicą ze Zgorzelca.

Motocyklista na crossowej maszynie wykonał jeszcze kilka „ewolucji” po czym dodał gazu i skręcił w polny trakt zajeżdżając przy okazji drogę innym zmotoryzowanym.

– Tacy ludzie są chyba nieprzemakalni. Nie działają na nich informacje o tragediach na drogach z udziałem motocyklistów. Czy nie mogą wyszaleć się podczas crossowych imprez i na przeznaczonych do tego typy wyczynów torach? – pyta nasz Czytelnik.

To jedna strona medalu crossowej jazdy. Inną pokazał nam kolejny internauta, który nadesłał do redakcji zdjęcia rozjeżdżonych i zniszczonych traktów leśnych w pobliżu źródeł potoku Pijawnik. Fotografie przemawiają same za siebie.

Do głosów protestów dołączają się także mieszkańcy, których denerwuje uciążliwy hałas crossowych maszyn. – To udręka dla jeleniogórzan z ulic Reje, Hoffmana i sąsiednich. Są one położone blisko łąk, a to idealny teren dla endurowców. Ich maszyny strasznie hałasują. Mają nie tylko motocykle, ale i równie głośne quady – usłyszeliśmy od lokatorów jednego z domków.

A policja, póki nie złapie takiego motocyklisty na drodze publicznej, jest bezsilna. Endurowcy jeżdżą bez numerów rejestracyjnych, a ich motocykle są tak do siebie podobne, że trudno je odróżnić. Jedynym wyjściem jest zwalczanie ich własną bronią. Funkcjonariusze także powinni mieć motocykl przeznaczony do jazdy po bezdrożach. Na razie jednak o zakupie takiego pojazdu nic nie słychać.

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
576
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Tu wykonywano kary. Kamień hańby w sercu Miłkowa
 
Kultura
Przepiękna szopka w Cieplicach tylko do końca stycznia
 
Aktualności
Petycja w obronie koni i osłów przed rzeźnią
 
Teatr im. Norwida
Orwell wciąż żywy i pasjonujący
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group