Przypominamy
Minimalne wynagrodzenie od 1 stycznia 2026 r.
- minimalne wynagrodzenie miesięczne: 4 806 zł brutto
- wzrost z obecnych 4 666 zł brutto (czyli o ok. 140 zł, ~3 %).
Minimalna stawka godzinowa: 31,40 zł brutto
- wzrost z 30,50 zł brutto (~3 %).
To nowe wynagrodzenie obowiązuje przy umowie o pracę przy pełnym etacie oraz przekłada się na wyższe świadczenia oparte na płacy minimalnej (np. dodatki za pracę w nocy).
Ile to "na rękę"?
Według szacunków, minimalne wynagrodzenie netto (po opłaceniu składek i podatków) to około 3 606 zł miesięcznie "na rękę" dla pracownika zatrudnionego na umowę o pracę.
Kogo dotyczy ta zmiana?
- pracownicy zatrudnieni na umowie o pracę na pełny etat (czyli osoby z najniższymi zarobkami) – podwyżka minimalnej pensji.
- zmiana obejmuje też umowy cywilnoprawne, dla których obowiązuje stawka godzinowa 31,40 zł.
Wzrost minimalnej pensji wpływa też na różne dodatkowe progi i świadczenia (np. dodatki, odprawy itp.).
Oprócz płacy minimalnej rosną także wynagrodzenia w sektorach budżetowych, np. planowane są podwyżki dla nauczycieli — zgodnie z najnowszymi doniesieniami ich pensje mają wzrosnąć, choć tempo podwyżek jest umiarkowane (ok. 3 %) i dotyczy całej budżetówki.
Na co to realnie starczy?
Jak wylicza serwis Business Insider w wypłacie za styczeń 2026 roku ponad 3 mln Polaków otrzymają dodatkowo około 95 zł w porównaniu z grudniem. Za te pieniądze można kupić niecały jeden pełny koszyk składający się z czternastu podstawowych produktów spożywczych. Na koszyk ten składają się: banany, cukier, mąka, ziemniaki, pierś z kurczaka (wszystko po 1 kg), olej rzepakowy, mleko (po 1 l), jabłka, marchew, papryka, pomidor (po 1 kg), brokuł, bułka kajzerka (po 1 sztuce) i masło (200 g). Można więc powiedzieć, że za podwyżkę płacy minimalnej można w ciągu miesiąca zrobić jedne dodatkowe zakupy spożywcze w dyskoncie na najbardziej podstawowe produkty.














