Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 21 kwietnia
Imieniny: Bartosza, Feliksa
Czytających: 17126
Zalogowanych: 72
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Dzielnicowe rozbicie

Piątek, 20 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 0:03
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Dzielnicowe rozbicie
Fot. Radek Tański
Choć mieszkańcy stolicy Karkonoszy często mówią, że w mieście są dzielnice, to faktycznie – takich nie ma. A może warto powalczyć o ich powstanie? Gdyby istniały, zwiększyłaby się autonomia poszczególnych części miasta.

Sobieszów, Zabobrze, Jagniątków, Cieplice, Maciejowa – nazywając tak te rejony Jeleniej Góry, stosujemy jedynie określenia geograficzne. Bo w świetle prawa stolica Karkonoszy nie ma wewnętrznego podziału na dzielnice miasta.

Tymczasem mieszkańcy części oddalonych od centrum często skarżą się, że rejony miasta położone dalej od ratusza są gorzej traktowane. Walczą też o swoją tożsamość.

Głośna była akcja Stowarzyszenia „Miłośnicy Cieplic”, kiedy jego członkowie urodzeni w Cieplicach Śląskich Zdroju, domagali się, aby w dowodach osobistych nie pisano, że przyszli na świat w Jeleniej Górze.

Cieplice włączono do granic admistracyjnych Jeleniej Góry w 1975 roku. Podobnie stało się wówczas z Sobieszowem. Później stolica Karkonoszy „zaanektowała” Maciejową. Ostatnią autonomiczną miejscowością, która weszła w granice stolicy Karkonoszy, był Jagniątków.

Zdaniem wielu mieszkańców, takie przyłączenie tylko pogorszyło standard życia w peryferyjnych częściach miasta. Inwestycje zaczynano tam zawsze później niż w centrum.

Przykład to trwający remont placu Piastowskiego. Ciepliczanie czekali na modernizację nawierzchni tego miejsca kilka lat.

Z kolei w Jagniątkowie jest niewiele inwestycji. Dzięki uporowi i staraniom Józefa Gajewskiego, radnego, który mieszka w tej dzielnicy miasta, udało się wybudować parking nieopodal domu Hauptmanna.

Ale w miejscowości pilnego remontu wymaga wiele kamienic, które są w fatalnym stanie technicznym.

Ludzie są przekonani, że gdyby przyłączone do Jeleniej Góry części miasta miały więcej autonomii, łatwiej by było pozyskać pieniądze na modernizacje, remonty i inwestycje.
Sytuacja dotyczy też większych osiedli. Na Zabobrzu mieszka ponad 30 tysięcy jeleniogórzan. – To powinna być dzielnica – uważa część z mieszkańców tej części miasta.

Oponenci wskazują, że w takiej sytuacji wzrosną koszty administracyjne. Gdyby powstały dzielnice, to trzeba by było zorganizować tam urzędy dzielnicowe i zatrudnić ludzi do ich obsługi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
694
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zniszczysz zdrowie na diecie Keto, jeśli robisz te 7 błędów
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Edukacja
Ogromny sukces uczniów Mechanika. Jesteśmy drudzy w Polsce
 
Nekrologi
Oddali hołd wybitnemu trenerowi
 
Turystyka
Szczawno Zdrój – uzdrowiskowa podróż w inny wymiar
 
Mądre finanse
Między ratami a snem: jak kupić własne M i jeszcze na tym zarobić?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group