Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 21 kwietnia
Imieniny: Bartosza, Feliksa
Czytających: 19538
Zalogowanych: 97
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Kipiący demon twórczy

Wtorek, 11 maja 2010, 21:46
Aktualizacja: Środa, 12 maja 2010, 8:07
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Kipiący demon twórczy
Fot. TEJO
Andrzeja Więckowskiego znają bywalcy Obserwatorium Karkonoskiego. Bryluje tam pełnymi różnorakich odniesień esejami, a także swoistym poczuciem humoru. Mało kto zna Więckowskiego literata, bo publikuje rzadko. Dziś w Książnicy Karkonoskiej była okazja, aby poznać to oblicze współpracownika "Odry".

Andrzej Więckowski, od pewnego czasu doradca dyrektora Filharmonii Dolnośląskiej, już na początku spotkania, wieczoru autorskiego, zastrzegł, że nie uczestniczy – jak to określił – w literackim „Betrieb”, czyli jest daleko od towarzyskiego życia literatów i związanych z tym wydarzeń. Choć ma sporo materiału do publikacji, jeszcze go nie wydał. Czeka. Od czasu do czasu „puści” coś w miesięczniku „Odra”, który współredaguje. – Nie wierzą mi Państwo? – przekornie zapytał Więckowski.

Podkreślił, że uprawia pewien rodzaj prozy na wysokim poziomie konstrukcyjnym. Bawi się słowami, buduje barwne opisy, szuka niecodziennych skojarzeń. Nie bawił się też w skromność. Dał do zrozumienia, że po prostu pisze dobrze, a nawet bardzo dobrze. Na dowód przeczytał swoje dzieła. Dwa fragmenty i jedno opowiadanie – jak stwierdził – wszystkie będące częściami jeszcze niedokończonej całości. Od zabawnej słodko-gorzkiej satyry, poprzez melancholijne wspomnienie, aż do – najdłuższego tekstu – barwnej opowieści w której narratorem jest mężczyzna opowiadający o epizodach z dzieciństwa chłopca niemowy.

W przeczytanym przez Andrzeja Więckowskiego czterdziestominutowym opowiadaniu aż kipi od wspomnianych już figur literackich i gry skojarzeń. Nie brakuje wątków pedofilskich, a nawet zoofilii. Całość osadzona jest w przesyconej brutalizmem, turpistycznie nadnaturalnej a jednocześnie – paradoksalnie – poetyckiej, a wręcz lirycznej rzeczywistości wsi.

Bohater wieczoru stwierdził, że nie oczekuje od zebranych komplementów, ponieważ wie, że to co napisał, to wyżyny twórczości pełne rozmaitej symboliki i wszelakich archetypów. Dodał też, że on - jako Andrzej Więckowski – nie utożsamia się z dziełem. – To nie jest ten Andrzej Więckowski, którego znacie – powiedział zagadkowo.

Eseista „Odry”, były dziennikarz Radia Wolna Europa i były wykładowca Kolegium Karkonoskiego skorzystał też z okazji, by pokazać swoje polityczne zapatrywania. – Ogarnia mnie rozpacz, że żyję w kraju, w którym zbiera się milion siedemset tysięcy podpisów na Jarosława Kaczyńskiego, w którym gra Radio Maryja i nie sposób go wyłączyć – powiedział.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
708
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zniszczysz zdrowie na diecie Keto, jeśli robisz te 7 błędów
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Dary dla młodzieży w Szklarskiej Porębie
 
Aktualności
Helikopter nad Jelenią Górą
 
Aktualności
Gandalf i Zielony Smok w Szklarskiej Porębie
 
Aktualności
Między ratami a snem: jak kupić własne M i jeszcze na tym zarobić?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group