Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 7 stycznia
Imieniny: Juliana, Lucjana
Czytających: 11465
Zalogowanych: 82
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Kłębek kurzu i syfiarstwo obyczajowe

Czwartek, 24 czerwca 2010, 13:50
Aktualizacja: 13:51
Autor: Gabi
JELENIA GÓRA: Kłębek kurzu i syfiarstwo obyczajowe
Fot. Gabi
Nowe oblicze projektu edukacyjnego “Transfuzje” odbywającego się w Biurze Wystaw Artystycznych mogli zaobserwować widzowie, którzy wczoraj postanowili przyjść na koncert grupy KOT. Nazwa formacji nie wywodzi się od – jak można sądzić – zwierzęcia, ale od kotka, czyli kłębka kurzu.

Grupa koncertuje od 2004 roku w składzie: Wojciech Bąkowski (głos), Piotr Bosacki (magnetofon Sony CSF W 350L) i Przemysław Sanecki (magnetofon Sony CSF W 350L). Panowie są muzycznym obliczem Nowej Ekspresji Poznańskiej, która reprezentowana jest przez członków kolektywu artystycznego Penerstwo.

O godzinie 18:00 zagrali ponad półgodzinny koncert. Ich muzyka składa się z dźwięków prostych. Nawiązują do hip hopu i Zimnej Fali lat 80-tych. Utwory są krótkie, pełne szumów i zadziwiających momentami tekstów, które wygłasza Wojciech Bąkowski.

Przykładem może być tu utwór „Mam naganne” czy „Buty i szkła”. Koncert zgromadził dużą grupę zainteresowanych. Po audioperformance zainteresowani uczestniczyli w rozmowie, której moderatorem był Paweł Mikołaj Krzaczkowski. Na początek panowie wytłumaczyli co to znaczy ‘penerstwo’. Okazało się, że jest to ni mniej ni więcej syfiarstwo obyczajowe.

Taką nazwę postanowili przybrać absolwenci poznańskiej ASP. W. Bąkowski uważa, że zamiłowanie do brudu ma podłoże filozoficzno-estetyczne. Interesuje ich zjawisko powiększania, przeskalowania. Członkowie grupy KOT stwierdzili, że ich muzyka lepiona jest z podłych dźwięków, szumów.

Wyznają zasadę dostępności materiałów, dlatego między innymi używają starych magnetofonów. Tak naprawdę każdy z panów ma inne spojrzenie na sztukę. Piotr Bosacki wytłumaczył, że grupa wzięła swoją nazwę nie od zwierzęcia, tylko od „kotka” kurzu ( tak mówi się w Poznańskiem na kłębki kurzu). Czują się jak powiększony kłębek kurzu.

Opowiedzieli publiczności, dlaczego silnie rozwinięte media ograniczają twórcę i kontakt z widzem. Świetnym podsumowaniem rozważań o sztuce było stwierdzenie Wojciecha Bąkowskiego, że artysta zawsze mówi tak, jakby się bronił i robi to dla kaprysu i autokreacji. Uczulił słuchaczy na to, żeby nie brali dosłownie tego co artyści opowiadają na takich spotkaniach. Całą trójkę interesują produkty, które nie wymagają komentarza. Pokazali film, który rejestrował przygotowania do koncertu.

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
308
Powinna obowiązywać
18%
Opłaty powinny wzrosnąć
5%
Powinna zostać zlikwidowana
77%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jedna zmiana, która wystrzeli Twój testosteron
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Zima nie odpuszcza – będzie śnieg i mróz
 
Aktualności
Karkonoski Orszak Trzech Króli w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Niby jest na pasach, ale mandat byłby 400 zł
 
Kilometry
Kolej bliżej powrotu do Lwówka
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group