Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 3 maja
Imieniny: Marii, Marioli
Czytających: 11420
Zalogowanych: 41
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Łukasz pnie się w rankingach zawodowego boksu

Wtorek, 10 czerwca 2008, 16:57
Aktualizacja: Środa, 11 czerwca 2008, 13:03
Autor: JEN
JELENIA GÓRA: Łukasz pnie się w rankingach zawodowego boksu
Fot. Archiwum Z.Janik
Liczący 24 lata rodowity jeleniogórzanin – Łukasz Janik stoczył od grudnia 2006 roku 10 zwycięskich walk w zawodowym ringu w tym dwie przez nokaut. Czeka na kolejne pojedynki jako bokser należący do niemieckiej grupy zawodowego boksu Sauerland.

A niewiele brakowało, by zrezygnował z uprawiania tej dyscypliny. Potencjalne nieszczęście stworzyło się w momencie, gdy w Jeleniej Górze rozwiązał się bokserski klub, który przez dwa lata (1999-2001) prowadził Zenon Kaczor, prowadzący jednocześnie szkolenie w AKS Strzegom. Już wówczas Ł. Janik był najlepszy w kraju w kategorii kadetów i juniorów w wadze lekkiej. Jednocześnie trenował karate i w tej dyscyplinie w wieku niespełna 18 lat zdobył tytuł mistrza Polski.

Jak wspomina Łukasz, kiedy MKS Jelenia Góra się rozsypał, zamierzał uprawiać tylko karate. Jednak Z. Kaczor namówił go, by wrócił do boksu i tak się stało, ale dopiero po upływie połowy roku. Trenował i boksował potem kolejno: w AKS Strzegom, PKB Poznań i Gwardii Wrocław. Był najlepszy w kraju w juniorach wadze średniej, a potem w seniorach w wadze półciężkiej i ciężkiej. Największym sukcesem dla niego w boksie amatorskim było zdobycie mistrza Polski w wadze ciężkiej w 2006 r., tym cenniejsze, że miał długą przerwę w treningach po operacji kolana. W tych mistrzostwach został uznanym za najlepszego boksera i objawienie roku.

Z czegoś trzeba było żyć

- Miałem 22 lata. Jako jeleniogórzanin nie mogłem liczyć na stypendium z miasta, bo boksowałem początkowo w AKS Strzegom, a to biedny klub i nie byłem mieszkańcem tego miasta. W Poznaniu i Wrocławiu zarabiałem grosze. Raz na jakiś czas za wygraną walkę w meczu między państwowym dostałem z łaski 500 zł - mówi Łukasz.
Miał tego dość, a już pytali się o niego i kusili kontraktami przedstawiciele kilku grup zawodowego boksu. Jednak czekał i nie dawał nikomu obietnic, był przecież członkiem kadry i kandydatem na olimpiadę w Pekinie 2008. Podpisanie zawodowego kontraktu likwidowało szansę na zdobycie olimpijskiego medalu.

Bolesna decyzja

Jednak Łukasz podjął taką decyzję. 16. grudnia 2006 podpisał zawodowy kontrakt tuż przed walką z belgijskim bokserem w Kempten koło Monachium. Wygrał w nim przez techniczny nokaut. To spowodowało, że został automatycznie wykluczony z kadry Pekin 2008. Władze Polski Związku Bokserskiego były niezadowolone z tego faktu, jednak musiał tak zrobić, bo miał dosyć życia w niepewności, a rezygnacja z kontraktu oznaczała dalszą biedę przez prawie dwa lata, aż do olimpiady. Ponadto przekonał się, że w boksie amatorskim o wygraniu walki przez zawodnika decyduje głównie to, czy reprezentuje kraj, który ma najwięcej do powiedzenia we władzach światowej i europejskiej federacji boksu.

Zupełnie inny boks

Łukasz jest zadowolony z podjętej decyzji. Nie odpowiadało mu boksowanie amatorskie, które nazywa pykaniem. Zawsze preferował twardą bezpardonową walkę polegającą na pójściu za ciosem. Nie obawia się tego, że walczy się bez kasków i w mniejszych rękawicach, a uderzenia często zapierają dech. No i wreszcie ma zapewniony byt. Pierwsze pieniądze dostał za podpisanie kontraktu. Otrzymuje miesięczne wynagrodzenie i za każde wejście do ringu ustaloną stawkę, bez względu na wynik potyczki. Na razie wygrywa i pnie się w klasyfikacjach rankingowych, bo jest dobry, a o wyniku walk decydują obiektywni sędziowie.
-Jestem przekonany, że znalazłem właściwy sposób na życie – stwierdza Łukasz Janik.

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
710
Zofia
36%
Rozalia
14%
Julia
36%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturę?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Festiwal Kwiatów na Zamku Książ
 
112
Pożar spod kół pociągu?
 
Kilometry
Google Street View znów w Jeleniej Górze. Miasto trafia do cyfrowego archiwum
 
Aktualności
Schronisko na Hali Szrenickiej zachwyca historią i położeniem
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group