Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 9 stycznia
Imieniny: Juliana, Marceliny, Marianny
Czytających: 6195
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Marsz poparcia dla Gruzinów – grzech obojętności jeleniogórzan

Piątek, 22 sierpnia 2008, 19:56
Aktualizacja: Sobota, 23 sierpnia 2008, 8:03
Autor: TEJO/ KTL
JELENIA GÓRA: Marsz poparcia dla Gruzinów – grzech obojętności jeleniogórzan
Fot. TEJO
Jedynie garstka mieszkańców wzięła udział w piątkowym w marszu solidarności z napadniętymi przez Rosję Gruzinami. Na gest poparcia nie stać było przedstawicieli partii politycznych, „Solidarności” i jeleniogórskich radnych.

Z inicjatywy Oliwera Kubickiego z Klubu Młodej Prawicy, mieszkańcy miasta, którzy czuli duchową wieź z Gruzją i potrzebę poparcia narodu ciemiężonego przez Rosjan, mogli dać temu wyraz podczas solidarnościowego marszu.

– Bardzo mocno przeżywamy to, co dzieje się w naszej ojczyźnie – mówi Lewan Mantidze, gruziński emigrant, który z rodziną kilkanaście lat temu musiał uciekać z kraju i osiedlił się w Jeleniej Górze. – Rosjanie robią wszystko, żeby zniszczyć nasz naród, ale to im nie wyjdzie. Ludzie nas tu popierają i są przekonani, że mamy rację. A wszystko się bierze stąd, że każdego gościa przyjmujemy jak swojego, co zawsze obraca się przeciwko nam – dodał Mantidze.

Marsz ruszył z placu Ratuszowego, aby po kilku minutach dotrzeć pod pomnik Wolność i Niepodległość przy Sanktuarium Krzyża Świętego. Napotykał na zainteresowanie przechodniów i wyjątkowo licznych w piątkowe popołudnie pijaków i kloszardów. Ci niewiele sobie robili z przemarszu i flag gruzińskich. – Panie, co to, krzyżaki jakieś? – bełkotał znad nalewki niedomyty mężczyzna. O porządek na śródmiejskim trakcie nie dbał nikt: nie było żadnego patrolu straży miejskiej i policji.

Przy pomniku na uczestników manifestacji czekały zwiędnięte wiązanki kwiatów złożone 15 sierpnia podczas Święta Wojska Polskiego. Przez tydzień nie znaleziono czasu, aby je uprzątnąć. Oliwer Kubicki złożył bukiet i podziękował przybyłym za przybycie na wiec. Uczynił to także Lewan Mantidze. Mówiono o Gruzji jako o kraju pięknym, przyjaznym, ale biednym. – Będziemy się za was modlić – mówiła jedna z kobiet – póki sowieci się od Gruzji nie odczepią.

Działanie Oliwera Kubickiego nie skończy się na organizacji marszu. – Zorganizuję zbiórkę pieniędzy na potrzeby dotkniętych wojną Gruzinów. Będziemy także na jednej ze stron internetowych prezentować produkty, które pochodzą z Gruzji, aby poprzez ich kupno wspomóc ten naród – powiedział organizator akcji.

Niewielu jednak skorzystało z okazji, aby dać wyraz poparcia dla Gruzinów. Nie było ani jednego radnego, ani też przedstawiciela władz miasta. Można zrozumieć, że rajcom z lewicy niekoniecznie zależało na obecności. Dlaczego jednak nie przyszedł nikt z Prawa i Sprawiedliwości? To już pojąć trudniej. Skandaliczna wydaje się nieobecność związkowców z „Solidarności”, którzy jeszcze ponad 20 lat temu sami oczekiwali wsparcia i pomocy. I klapsy dla stróżów prawa, którzy w godzinach od 18 do 18. 30 pozostawili starówkę bez dozoru. Patrol SM pojawił się dopiero pod koniec marszu.

- Jeszcze dużo wody musi w Bobrze upłynąć, zanim nauczymy się demokracji - podsumował niską frekwencję jeden z członków marszu.

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
417
Powinna obowiązywać
16%
Opłaty powinny wzrosnąć
4%
Powinna zostać zlikwidowana
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jedna zmiana, która wystrzeli Twój testosteron
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Planetarium może przyjechać do Was
 
Ciekawe miejsca
Jedli, pili i sądzili – Karczma Sądowa w Bukowcu
 
Kilometry
Na obwodnicę Kaczorowa jeszcze długo poczekamy
 
Aktualności
Wiewiórki nie zamarzną w Parku Norweskim w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group