Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 25 maja
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Czytających: 13612
Zalogowanych: 92
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION/ REPUBLIKA CZESKA: „Nasi” zagrali w Czechach. Don’t Panic na Rock Session Night

Poniedziałek, 9 maja 2011, 8:29
Aktualizacja: 8:30
Autor: Petr
REGION/ REPUBLIKA CZESKA: „Nasi” zagrali w Czechach. Don’t Panic na Rock Session Night
Fot. Petr
W nocy z soboty na niedzielę jeleniogórska formacja porno–metalowa Don’t Panic zagrała na pierwszej z cyklu Rock Session Night w czeskim Bozkovie. Jak im poszło? – Znamenitě! – podsumował Petr Hůrka, jeden z uczestników imprezy.

Cykl imprez Rock Session Night w czeskim Bozkovie, oddalonym od Jeleniej Góry o około 70 km, to projekt zainicjowany przez Jiří Doubka i Dionýza Baán, punkowców zamieszkujących w Bozkovie, których zamiarem jest zrzeszać przynajmniej raz w miesiącu młodych artystów nie tylko z Czech, lecz także z zagranicy. – Pragniemy łączyć ludzi dobrą muzyką, ściągać do nas zespoły grające jej najróżniejsze odmiany: rock, reggae, folk, metal, HC, ska itd., zrzeszać ich na jednej scenie i propagować wśród uczestników Rock Session Night wybuchową mieszankę tego wszystkiego – mówił nam Jiří Doubek. – Cieszymy się, że dzięki naszym przyjaciołom z Gminy Janowice Wielkie, tym razem przyjechał do nas Don’t Panic, który naprawdę nieźle dał czadu – dodał.

Istotnie bowiem, ekipa z jeleniogórskiej formacji Don’t Panic pokazała się z jak najlepszej strony. – Było „znamenitě!” (znakomicie, świetnie). Szczególnie urzekł mnie growl wokalisty, mocny, ostry, ciężki, choć sama muzyka i teksty też niczego sobie. Osobiście wolę bardziej punkowe brzmienia, choć po występie Don’t Panic chyba przekonam się do porno-metalu. Oni łączą różne style, mają w sobie to „coś” – entuzjazmował się Petr Hůrka, jeden z uczestników Rock Session Night w czeskim Bozkovie.

Podczas występu Don’t Panic zabrakło tylko jednego. Dużej publiczności, bowiem prócz Petra Hůrki na „płycie” bawiło się kilkanaście osób. Z uwagi na fakt, iż po koncercie część składu musiała wracać do Polski, kapela wystąpiła jako pierwsza i nie spotkała się z tak bohaterską frekwencją jak CZE-HUN z Bozkova, 9431 z Tanvaldu, Vagyny Dy Praga z Pragi, John Silver ze Smržovka czy In-Touch z Železný Broda. – Szkoda, bo ich powinien usłyszeć każdy, kto tu dziś przyjdzie. A przyjdzie ich wielu, wiem z doświadczenia po wcześniejszych koncertach, które tu organizowaliśmy. Gdyby chłopcy grali po północy, mieliby pełną salę. Tak czy owak, zagrali rewelacyjnie – mówił nam po występie Don’t Panic Dionýz Baán. W sumie, „przyszło” około 300 osób.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1091
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Urzędowy samochód miał wypadek
 
Aktualności
Streetworkerzy wrócili na ulice Jeleniej Góry. „Nie jesteśmy po to, żeby kogokolwiek ścigać”
 
Aktualności
Nowe życie dawnego cmentarza
 
Aktualności
Termy Cup 2026
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group