Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 11540
Zalogowanych: 31
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Graz: Nasza Zosia podwójną wicemistrzynią Europy!

Środa, 11 września 2024, 6:49
Aktualizacja: 6:55
Autor: MDvR
Graz: Nasza Zosia podwójną wicemistrzynią Europy!
Fot. użyczone – Rudiger Hauser
Zofia Tuła z Karkonoskiego Klubu Kajakowego Jelenia Góra sięgnęła po dwa srebrne medale podczas odbywających się w austriackim mieście Gra Mistrzostw Europy we Freestyle'u Kajakowym. To jest wspaniały sezon Zosi pomimo przeciwności losu.

Medalową pulę dla Polski zapoczątkowała Zofia Tuła. Jako pierwsza z naszej reprezentacji startowała tego dnia - w finale C1K (kanadyjek kobiet). Nasza reprezentantka w kanadyjce startuje od pamiętnego zeszłorocznego debiutu, gdzie od razu wywalczyła wicemistrzostwo świata na fali w Columbus (USA).

W finale C1 Kobiet Zosia zmierzyła się ze zwyciężczynią Mistrzostw Świata 2023 Brytyjką Ottile Robinson-Show, medalistką Mistrzostw Świata 2022 Niemką Anicą Schacher, medalistką tegorocznego Pucharu Świata Niemką Lucia Hacker oraz Brytyjką Rebekah Green. Zosia już po pierwszej rundzie mocno usadowiła się na drugim miejscu, a w trzecim ostatnim przejeździe dołożyła jeszcze kilka tricków i poprawiła swój wynik.

- Bardzo się cieszę z tego medalu i ostatniego przejazdu w finale na 566,67 punktów. To mój osobisty rekord w C1. W kanadyjce moje tricki jeszcze nie są tak pewne, jak w kajaku i ciągle się rozwijam. W każdym z przejazdów trochę inne figury były zaliczone i już nie mogę się doczekać aż wypracuje jeszcze lepsze przejazdy, gdzie wszystkie moje tricki będą idealnie wchodzić i będę mogła powalczyć również o złoto - komentuje Zofia Tuła.

Po pierwszym medalu dla Polski od Zosi, wspaniale zaprezentowała się młodziutka Maja Kawczyńska, która wywalczyła brązowy medal w kategorii juniorek. Trzeci medal Mistrzostw Europy i to z najcenniejszego kruszcu zapewnił nam Tomasz Czaplicki, który w kategorii K1M (kajaki jedynki mężczyzn) zdominował punktowo przeciwników i uzyskał jak do tej pory najwyższy wynik za pojedynczy przejazd w zawodach rangi międzynarodowej mistrzowskiej. Więcej o sukcesie Tomka przeczytasz: https://www.jelonka.com/czaplicki-z-rekordem-i-tytulem-mistrza-europy-127005.

W tym roku na koniec zawodów - nietypowo przypadł finał kobiet w kajakach. Zosia miała nie lada zadanie, ponieważ był to dla niej drugi finał tego samego dnia. Podobnie, jak w kanadyjce już pierwszym przejazdem Zosia zapewniła sobie srebro. W trzecim przejeździe Zosia pokazała bardzo płynne przejście między figurami i wysokie ewolucje. Przebiła swój wynik, ale nie udało jej się wyprzedzić Brytyjki Ottilie Robinson-Shaw. Trzecie miejsce zajęła Niemka Merle Hauser.

- Oczywiście cieszę się bardzo ze srebra i to podwójnego. Mam jednak mały niedosyt, co do kajaka. W finale moje przejazdy nie szły mi do końca tak, jak bym chciała. Dzień wcześniej miałam awarię siedzenia w kajaku i pomimo naprawy, miałam lekko inne odczucia. Również całe zawody oszczędzałam się i starałam zachowywać energię na ostatni dzień, aby w finale dać czadu. Nie zrozumcie mnie źle, miałam bardzo dobre przejazdy, ale chciałam jeszcze lepsze. Ostatni zaczęłam bardzo dobrze i gdyby udało mi się końcówkę wykonać według mojego planu to byłabym mega zadowolona - dodaje Zosia.

Najlepszy przejazd Zosi z 1/4 finału

?si=JSd7_M97TTAQDqai>

?si=JSd7_M97TTAQDqai

Zofia Tuła w ćwierćfinale objęła prowadzenie w zawodach, pobijając swój osobisty rekord punktowy za pojedynczy przejazd, zdobywając 1186,67 punktów. W finale obroniła tytuł wicemistrzyni Europy z Paryża i dodatkowo dołożyła drugi srebrny medal w kanadyjce.

Wspaniały sezon Zosi pomimo przeciwności losu.

Dla Zofii Tuły tegoroczny sezon startów nie był najłatwiejszy. Na parę tygodni przed zawodami Zofia Tuła zmuszona była przerwać treningi i wrócić do Polski z powodu zarażenia koronawirusem. Nasza zawodniczka pomimo osłabienia świetnie się zaprezentowała, pobiła swoje osobiste rekordy punktowe za przejazdy w obu konkurencjach i zdobyła dwa wicemistrzostwa Europy.

- Szczerze mówiąc w momencie zobaczenia pozytywnego testu na covid ręce mi opadły i przyszła myśl nie, nie znowu. W 2022 roku covid pokrzyżował mi start w Mistrzostwach Świata. Tym razem jednak nie było tak źle, jak poprzednio. Kilka dni było naprawdę ciężkich, ale była to głównie tylko walka z wysoką gorączką i bólem. Śmiałam się nawet potem, że jest progres, bo covid dopadł mnie przed zawodami, a nie w trakcie. A tak na serio bardzo mocno zadbałam o odpoczynek i gdy testy byłby już negatywne stopniowo wróciłam do treningów. Byłam bardzo dobrze przygotowana już przed chorobą i przed samymi zawodami skupiłam się głównie na zarządzaniu moją energią być dać radę wystartować w dwóch konkurencjach. Szczególnie z uwagi na moje problemy z tarczycą - opowiada Zofia Tuła.

W zimie u naszej zawodniczki zdiagnozowano bowiem chorobę Gravesa-Basedowa z nadczynnością tarczycy. Zofia Tuła jest ciągle w trakcie leczenia, ale jak sama mówi sytuacja jest pod kontrolą.

- Najgorsza dla mnie była zima. Przy nadczynności tarczycy serce bije zbyt szybko i trzeba bardzo kontrolować puls. Byłam zmuszona na parę tygodni odstawić trening, dopóki nie ustabilizuje poziomu hormonów. Później każdy trening był pod kontrolą i testowałam, ile mogę zrobić, by nie wchodzić na zbyt wysokie obroty. Na szczęście leczenie dość szybko przyniosło dobre efekty i już na wiosnę mogłam wrócić do intensywniejszego pływania. Dużo osób bardzo mi pomogło w przygotowaniach w nietypowych warunkach i jestem im bardzo wdzięczna. Sama też postanowiłam, że w tej sytuacji stawiam na siebie. Mój trening i zdrowie są najważniejsze i zrobię wszystko co mogę by przygotować siebie jak najlepiej. Nie było lekko i nie jest. Ciągle borykam się z mniejszą ilością energii, ciągłym osłabieniem i różnymi skutkami ubocznymi tej choroby. Ale ten sezon startowy był dla mnie bardzo udany. W kajaku pobiłam dwukrotnie swój rekord punktowy, wygrałam pierwsze zawody z cyklu Pucharu Świata, przebijając barierę tysiąca punktów za przejazd jako druga kobieta w historii. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajęłam 2. miejsce i wracam z dwoma srebrnymi medalami Mistrzostw Europy - kończy nasza zawodniczka.

Zofia Tuła i kajakarze freestyle'owi najważniejsze imprezy sezonu 2024 mają już za sobą. W przyszłym roku w czerwcu czekają na nich Mistrzostwa Świata w Plattlingu, w Niemczech, gdzie Zosia w tym roku wygrała pierwszą edycję Pucharu Świata w kajaku.

Twoja reakcja na artykuł?

11
92%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
8%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
283
Pozytywnie
37%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
36%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Pociągi coraz bliżej powrotu do Kowar
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group