Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 28 lutego
Imieniny: Lecha, Romana
Czytających: 16012
Zalogowanych: 82
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Odbarwione napoleonki

Wtorek, 1 lutego 2005, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 22 stycznia 2006, 23:36
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
JELENIA GÓRA. Klienci zachowują czujność przy kupnie słodkości

Dziadek kupił mi dwa ciastka w nowej cukierni i okazało się, że na spodzie jest pleśń - mówi Michał Jagieła z Gliwic, który przyjechał do Jeleniej Góry na ferie zimowe.
Spleśniałe - ich zdaniem - wypieki są w nowootwartej cukierni przy ulicy Wolności.
- Wróciliśmy do cukierni i powiedzieliśmy jej o tym, że produkt nie jest świeży. Ekspedientka tłumaczyła, że są to odbarwienia z blachy i chciała zwrócić pieniądze. Ale przecież nie o to nam chodziło! Kupiłem wnukowi napoleonka, który nie nadawał się do jedzenia - mówi pan Tadeusz, dziadek Michała.
Zapytaliśmy w cukierni, dlaczego takie produkty są sprzedawane klientom. Właścicielka zapewniła, że na ciastku nie było pleśni, a tylko przebarwienia wynikłe z rozwałkowania ciasta z okruchami. - Napoleonki były świeże. Cukiernika ukaraliśmy naganą za to niedopatrzenie. Tego dnia sprzedaliśmy naprawdę dużo ciastek i klienci chwalili je - twierdzi Anna Klejnowska, właścicielka cukierni.

Sonda

Co myślisz o imprezach rajdowych w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
600
Świetny pomysł
38%
Jestem na nie
37%
Jest mi to obojętne
25%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy prawie go nie jedzą… a blokuje raka i cukrzycę
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Ciekawe historie i inne opowieści
„Mission Impossible” nad Bobrem
 
Aktualności
Trwają Mysłakowice Open 2026
 
Aktualności
Biegają w górach – Zimowy Ultramaraton Karkonoski
 
Aktualności
KANS dumny z biathlonistów – olimpijczyków
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group