Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 15861
Zalogowanych: 101
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wrocław: Odkrycie nowego grzyba na wrocławskim klonie

Wtorek, 8 sierpnia 2023, 7:01
Autor: WAC
Wrocław: Odkrycie nowego grzyba na wrocławskim klonie
Fot. Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
Colletotrichum acericola to nowy gatunek grzyba, który odkryła dr Katarzyna Patejuk z Zakładu Fitopatologii i Mykologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Na trop Colletotrichum acericola K. Patejuk natrafiła podczas prac badawczych do doktoratu. Grzyba znalazła na ulicy Krakowskiej i Bytomskiej we Wrocławiu na nasionach klona jesionolistnego. Zainteresował ją, bo nie przystawał do żadnego dotychczas znanego gatunku.

Dlatego postanowiłam mu się bliżej przyjrzeć, a dzięki współpracy z Polską Akademią Nauk - Instytutem Botaniki Szafera oraz Instytutem Ochrony Przyrody, a także z Politechniką Bydgoską udało się ten „wrocławski” gatunek grzyba opisać – opowiada dr Katarzyna Patejuk. - Grzyb był interesujący, ponieważ odstawał genetycznie od swoich najbliższych krewnych: kompleksu Colletotrichum agaves. To bardzo wąski kompleks i oprócz jednego stwierdzenia go w Europie na roślinie handlowej dotychczas nie był on notowany na dziko rosnących europejskich roślinach.

Grzyby z rodzaju Colletotrichum na ogół znane są jako endofity, czyli gatunki żyjące we wnętrzu tkanek roślin bez wyrządzania im szkody oraz jako ważne gospodarczo patogeny roślin, powodujące tak zwane „antraknozy”. „Wrocławski” grzyb został odnaleziony na obcym i inwazyjnym gatunku drzewa - klonie jesionolistnym, który zagraża naszemu lokalnemu środowisku poprzez m.in. wypieranie rodzimych gatunków.

Wpisuje się to w tak zwane zjawisko spillover, kiedy nowo przybyły patogen może przeskoczyć na lokalne natywne gatunki, ale przez to że nie są one przyzwyczajone do tego patogena, to ma on znacznie silniejszy i gorszy wpływ na nie, w porównaniu do rośliny inwazyjnej, z którą dzielił lata koewolucji – tłumaczy dr Katarzyna Patejuk. - Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku przeniesienia przez wiewiórkę szarą wirusa squirrel poxvirus, który sprawił, że nasza rodzima wiewiórka ruda jest obecnie w wycofaniu, bo wirus ten dziesiątkuje jej populację. Obecnie prowadzimy badania, by ochronić nasze rodzime klony. Wyniki są obiecujące. To ważne, ponieważ choć Colletotrichum acericola został odkryty we Wrocławiu, prawdopodobnie jest on znacznie szerzej rozpowszechniony – podkreśla naukowczyni UPWr.

Twoja reakcja na artykuł?

3
33%
Cieszy
5
56%
Hahaha
1
11%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
188
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group