Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 24 kwietnia
Imieniny: Aleksego, Grzegorza
Czytających: 13494
Zalogowanych: 58
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Operacja: złote jabłko na wieży

Środa, 11 listopada 2009, 10:40
Aktualizacja: 10:41
Autor: Kazmierz Piotrowski
JELENIA GÓRA: Operacja: złote jabłko na wieży
Fot. Kazimierz Piotrowski
Najwyższa budowla centrum Jeleniej Góry – średniowieczna wieża kościoła świętych Erazma i Pankracego, przez kilka godzin była pozbawiona jabłka wieńczącego świątynię. Trzeba było je solidnie umocować po prowizorycznej naprawie, która z kolei okazała się konieczna po uszkodzeniach, do jakich doszło wiosną tego roku po burzy i wichurze.

W wyniku konsultacji z inż. Sylwestrem Izydorczykiem - konstruktorem budowlanym alpinista Dariusz Chmielewski, który wiosną umocował liny chroniące obiekt przed odpadnięciem, podjął się naprawić zamocowanie jabłka.
Wykonane jest ono z grubej blachy miedzianej, pokrytej cienką warstw złota. Razem z krzyżem waży około 200 kilogramów. Taka operacja na ziemi byłaby śmiesznie prosta. Wykonywana na wysokości ponad 56 metrów stawała się bardzo niebezpieczna. Uzgodniono sposób naprawy z wojewódzkim konserwatorem zabytków.

7 listopada 2009 roku, o godzinie 6 rano, pod kościół podjechał potężny dźwig. Dwóch alpinistów weszło na hełm wieży, opasało linami jabłko, przymocowali do haka żurawia i sprowadzili uszkodzony element wieży na dół. Ta cała operacja trwała od godziny 6. 30 do 15. Żywiono nadzieję, że w środku jabłka znajdą się jakieś cenne archiwalia. Niestety: oprócz rdzy wewnątrz nic nie było! Znaleziono jedynie ślady świadczące, że ostatni raz ta kula miedziana była zdejmowana w 1948 roku.

Po zdjęciu jabłko zostało przewiezione do warsztatu i oczyszczone. Zostały zamontowane wzmocnienia, krzyż odmalowano. W poniedziałek, 9 listopada 2009 roku z powrotem kulę osadzono. Najpierw zamocowano w hełmie wieży specjalną podstawę, na której potem osadzono jabłko.

Te działania na wysokości trwały od godz. 10 do 17. Wszystko przebiegło spokojnie za wyjątkiem zachowania się niektórych mieszkańców. Mimo odgrodzenia strefy bezpieczeństwa, wiele osób nie rozumiało, że przejście pod wieżą grozi śmiercią. Upadek nawet niewielkiej śruby, czy nakrętki z wysokości 60 metrów bywa zabójczy. Wiele z tych osób przeprowadzało koło wieży małe dzieci.

Dochodziło do śmiesznych z pozoru sytuacji, kiedy można było zobaczyć księdza proboszcza Bogdana Żygadło odganiającego ludzi od kościoła! Reakcje tych odganianych były różne, wielu miało wręcz o to pretensje. Nie mogli zrozumieć, że robi się to dla ich dobra.

Cała operacja zakończyła się pomyślnie a wieża z powrotem zyskała swą niewątpliwą ozdobę i zwieńczenie godne kościoła katolickiego. Tym razem w środku kuli umieszczono najnowszy album o kościele i informację kto przyczynił się do ponownego zamontowania jabłka. Ciekawe, kiedy do niego ktoś ponownie zajrzy. Oby jak najpóźniej!

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
73
Zofia
27%
Rozalia
15%
Julia
44%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nauka potwierdza. Mężczyźni chorują bardziej
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Motoambulans pogotowia wraca na drogi
 
Turystyka
Jaka będzie przyszłość Stawów Podgórzyńskich?
 
Teatr im. Norwida
Gortych na scenie Norwida. Kryminał, który już stał się hitem
 
Tragedie i dramaty
Poważny wypadek, na miejscu śmigłowiec LPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group