Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 28 lutego
Imieniny: Lecha, Romana
Czytających: 6510
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Proces ws. śmierci dzieci

Wtorek, 19 czerwca 2018, 6:18
Aktualizacja: Środa, 20 czerwca 2018, 7:39
Autor: WAC
Jelenia Góra: Proces ws. śmierci dzieci
Fot. WAC
Przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze ruszył 18 czerwca proces matki trojga dzieci, które zginęły na początku grudnia ubiegłego roku w tragicznym pożarze w Piechowicach.

Kobieta, która na rozprawę została dowieziona z Aresztu Śledczego we Wrocławiu, stanęła przed sądem pod zarzutem popełnienia dwóch przestępstw, w tym nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu 17 mieszkańców budynku przy ulicy Przemysłowej w Piechowicach, następstwem czego była śmierć trojga jej dzieci w wieku 8, 6 i 4 lata.

Ponadto podejrzanej zarzucono wielokrotne narażenie w okresie od stycznia do grudnia 2017 roku swoich dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez nierealizowanie ciążącego nad niej obowiązku opieki, co miało między innymi przejawiać się w wielokrotnym pozostawianiu ich samych w mieszkaniu lub w obecności uzależnionego i pozostającego pod wpływem alkoholu dziadka, a także wielokrotne pozostawianie ich bez opieki na podwórku w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni oraz w ubraniu nieadekwatnym do pory roku i panującej pogody.

Na wstępie rozprawy sędzia prowadzący Daniel Strzelecki odrzucił wniosek obrońcy Magdaleny F., który domagał się wyłączenia jawności rozprawy, z uwagi na ważny interes rodziny oskarżonej. Sędzia uznał, że społeczność lokalna ma prawo śledzić przebieg postępowania za pośrednictwem mediów, zaś ewentualne szkody dla rodziny kobiety mają charakter tylko hipotetyczny.

Następnie występujący w charakterze oskarżyciela prokurator Sebastian Ziembicki odczytał akt oskarżenia.

Magdalena F., która przez większość rozprawy płakała lub urywała twarz w dłoniach, nie przyznała się do winy. Odmówiła składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania oskarżenia oraz sądu. W tej sytuacji sędzia odczytał jej zeznania złożone podczas śledztwa. Wynikało z nich, że feralnego wieczora, gdy doszło to tragedii, zostawiła dzieci pod opieką swojego ojca, zaś sama udała się zbierać złom. Jako, że dwa dni wcześniej w mieszkaniu za nieuregulowane rachunki odłączono energię elektryczną mieszkanie było oświetlone wkładami do zniczy. Kobieta twierdziła że klamki okienne w mieszkaniu wymontowała, gdyż najmłodsze z dzieci wychodziło przez nie i bała się że może wypaść. Jednocześnie zaprzeczyła jakoby drzwi do pokoju gdzie spały Dominik, Agnieszka i Oskar były zamknięte na klucz.

W dalszej części rozprawy zeznania składali pierwsi świadkowie. Byli wśród nich dziadek dzieci Kazimierz D. oraz były mąż Magdaleny F.. Ten pierwszy skorzystał z prawa do odmowy złożenia zeznań, ze względu na bliskie pokrewieństwo z oskarżoną.

Sonda

Co myślisz o imprezach rajdowych w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
542
Świetny pomysł
38%
Jestem na nie
37%
Jest mi to obojętne
25%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy prawie go nie jedzą… a blokuje raka i cukrzycę
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Ciekawe miejsca
Swastyka szachownicą. Symbol trudnej przeszłości w Pilchowicach
 
Pogoda
Będzie ciepło, nawet kilkanaście stopni na plusie
 
Aktualności
Bez krawata, za to z piłką – minister daje przykład
 
Aktualności
Rozszczelnienie sieci gazowej. Ewakuacja mieszkańców!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group