Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 23 kwietnia
Imieniny: Jerzego, Wojciecha
Czytających: 16270
Zalogowanych: 86
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra/Cieplice: „Rozbójnika Hotzenplotza” polubiły dzieci

Środa, 14 czerwca 2023, 18:39
Autor: Manu
Jelenia Góra/Cieplice: „Rozbójnika Hotzenplotza” polubiły dzieci
Fot. BM
„Rozbójnik Hotzenplot” Otfrieda Preusslera rzetelnie i interesująco wyreżyserowany przez prof. dr hab. Krzysztofa Grębskiego na scenie Zdrojowego Teatru Animacji im. Bogdana Nauki w Jeleniej Górze–Cieplicach zdał test przed regularną widownią. W starciu, jakie dla teatru powinno być chlebem powszednim, spektakl obronił się scenografią Beaty Tomczyk i muzyką Grzegorza Mazonia. Ale głównym jego atutem jest znakomite aktorstwo.

Historia opowiadana jest z przymrużeniem oka i humorem. Babcia Kacpra (Lidia Lisowicz) tak bardzo lubi mielić kawę (młynek wygrywa jej ulubioną piosenkę), że efekt tego taki, że pije dwa razy więcej kawy niż zazwyczaj. Niestety młynek wpada w oko rozbójnikowi Hotzenplotzowi (Sylwester Kuper), który sieje strach w całej okolicy. Kradnie go babci i ucieka do swojej kryjówki. Dwójka przyjaciół – Józio (Dorota Korczycka–Bąblińska) i wspomniany już wcześniej Kacper (Aga Ejsmont) chcą koniecznie wsadzić Hotzenplotza do aresztu, zanim pojawiają się – wachmistrz Głąbaliński (Dorota Fluder–Głowacka) i jego asystent (Radosław Biniek). W tym celu przygotowują pułapkę na rabusia. Nie biorą pod uwagę tego, że Hotzenplotz jest przebiegły i nie tak łatwo zagrać mu na nosie. O co to to nie. Wzywa na pomoc czarodzieja Atanazego Doskwierusa (Sławomir Mozolewski). Sprawy nie idą zgodnie z planem – ale wynika z tego wiele ciekawych przygód, w których pojawiają się nowe postacie z Bajkogrodu – wróżka Amarylis (Diana Jonkisz) zamieniona w Kumaka i jej ojciec Amaratus (Jacek Maksimowicz). Mimo że dorośli od razu wyczuwają, że wszystko zakończy się happy endem – to dzieci trzymają kciuki, obgryzają paznokcie i dostają wypieków na twarzyczkach.

Czarne charaktery tumanią i straszą, a chłopcy tylko patrzą, jak im odpłacić pięknym za nadobne. Otfried Preussler mówił, że pisze dla dzieci dlatego, że sprawia mu to przyjemność – i to po prostu się czuje: wdzięk, lekkość, szacunek dla czytelnika, dbałość o to, żeby nie przynudzać i nie roztaczać dydaktycznego smrodku. Pomysł goni pomysł, a awantura awanturę, bez wytchnienia. Do tego nieco magii i całkiem sporo o jedzeniu: kartoflance, a przede wszystkim o babcinym placku śliwkowym.

Prof. dr hab. Krzysztof Grębski, reżyser jeleniogórskiego „Rozbójnika Hotzenplota” – z gotowej receptury, czyli tekstu Preusslera w przekładzie Joanny Boryckiej–Zakrzewskiej, wycisnął to, co najlepsze. Spod jego ręki wyszło widowisko, które podoba się nie tylko najmłodszej widowni. Historię postanowił przedstawić z wykorzystaniem nie lalek (chociaż występuje tu jedna – Kumak), lecz masek, które zaprojektowała Beata Tomczyk, jednocześnie autorka scenografii i projektów kostiumów. Scenografia – bezsprzecznie – to najmocniejszy atut przedstawienia. Na pustej, ciemnej scenie niewiele dekoracji i rekwizytów, tylko jakieś kolorowe sześciany i prostopadłościany, z których powstaje stół, krzesła, piec czy zamek w Bajkogrodzie.

Pełen magii i bajkowego uroku prościutka opowieść o zbóju i dwóch młodych spryciarzach robi wrażenie. Widać, że Krzysztof Grębski dokładnie wiedział, w którym kierunku podąża. W roli Kacpra i Józia obsadził kobiety: Agą Ejsmont i
Dorotę Korczycką–Bąblińską. I to był strzał w dziesiątkę. Bo obie aktorki zagrały znakomicie, brawurowo wręcz, z łobuzerskim przymrużeniem oka wtedy, gdy było to konieczne, ale też ze łzą w oku. gdy wymagała tego sytuacja. Znakomicie wywiązały się też z zadań.

Nieważne, jaki będzie finał. Niespodzianką jest każda kolejna odsłona. Nastrój malowany jest światłem. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że to spektakl i dla dzieci, i dla dorosłych, a rodzinnym wyjściom na „Rozbójnika Hotzenplota” śmiało można wieszczyć sukces. Wszystko po dziecięcemu urocze, ale dopracowane w szczegółach i inscenizacyjnie bez zarzutu. Trzeba też odnotować, że widownia zespołowi zgotowała owację na stojąco.

Twoja reakcja na artykuł?

7
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
48
Zofia
29%
Rozalia
13%
Julia
41%
Mia
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nauka potwierdza. Mężczyźni chorują bardziej
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Motoambulans pogotowia wraca na drogi
 
Turystyka
Jaka będzie przyszłość Stawów Podgórzyńskich?
 
Teatr im. Norwida
Gortych na scenie Norwida. Kryminał, który już stał się hitem
 
Tragedie i dramaty
Poważny wypadek, na miejscu śmigłowiec LPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group