Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 14206
Zalogowanych: 95
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: To Korpis Karmel był gwiazdą wieczoru

Sobota, 28 listopada 2015, 10:44
Aktualizacja: Niedziela, 29 listopada 2015, 8:37
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: To Korpis Karmel był gwiazdą wieczoru
Fot. Tomasz Raczyński
Piątkowy wieczór (27.11) w Klubie Kwadrat upłynął pod znakiem brzmienia w stylu rap core oraz rock metal. Zdaniem wielu słuchaczy to kapela z Kamiennej Góry (Korpis Karmel) była prawdziwą gwiazdą wieczoru.

- Siedziałem kiedyś przy coca-coli i szukałem fajnej, kreatywnej nazwy, której nie ma jeszcze w „google”, a która mogłaby swoją oryginalnością stworzyć pewną markę, bo jeżeli nazwa nie ma żadnych konotacji, to później łatwo do tego dorobić markę. Przerobiłem dwa słowa z etykiety napoju i tak wyszło Korpis Karmel – opowiedział o genezie nazwy zespołu, jego wokalista Krzysztof Wojtas.

Kapela w całości składająca się z kamiennogórzan powstała we wrześniu 2012 r. Od tego czasu zagrali już wiele koncertów (wczoraj był to piąty występ w Jeleniej Górze), wydali jeden album i są na ukończeniu drugiego krążka („Rapport”, który ukaże się w lutym 2016 r.) i to właśnie utwory z nowej płyty grali w Klubie Kwadrat zdecydowanie nawiązując kontakt z publicznością. - Gramy głównie nowe numery, zaczynamy od wesołego, charyzmatycznego wstępu, potem przejdziemy do mocniejszego brzmienia – zapowiadał gitarzysta Marcin Bogusz.

- Na początku pracowaliśmy nad naszą „kanciapą”, gdzie zaczęliśmy grać – wspominał basista Michał Danilecki. Następnie członkowie zespołu Korpis Karmel nagrali pierwszą płytę i dużo koncertowali – są m.in. finalistami Jeleniogórskiej Ligi Rocka (2014). Od powstania kapeli w składzie zaszła jedna zmiana – na perkusji gra obecnie Łukasz Pazderski.

- Założenie jest takie, że gramy rap core, ale to co tak naprawdę tworzymy to nie jest czysty rap core. To jest hybryda wszystkich kierunków, z którymi każdy z nas twórczo się spotkał – wyjaśnia lider zespołu.

Po koncercie Korpis Karmel, który rozruszał publiczność na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru – Synapsa. Ekipa z Wrocławia mimo doskonałego brzmienia traciła jednak na wokalu, przez co uczestnicy piątkowej imprezy w Kwadracie długo siedzieli na swoich miejscach. - Śmiało można powiedzieć, że to jeden z nielicznych wieczorów, kiedy support jest lepszy od gwiazdy – ocenił jeden z fanów, pan Piotr.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
640
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group