Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 10041
Zalogowanych: 27
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Uratowano jelenia uwięzionego w mule

Środa, 8 lipca 2015, 12:38
Aktualizacja: Czwartek, 9 lipca 2015, 7:19
Autor: Przemek Kaczałko/ grodzkie.pl
Region: Uratowano jelenia uwięzionego w mule
Fot. Jarosław Krempa
Udało się uratować jelenia, który w niedzielę (5.07) ugrzązł w pilchowickim mule. Akcja ludzi dobrych serc, którzy w ponad 30–stopniowym upale zrobili wszystko, by ocalić zwierzę od śmierci trwała kilka godzin. O przebiegu wydarzeń opowiada wybawca jelenia – Jarosław Krempa.

- W niedzielę spacerowałem brzegiem pilchowickiej "Patelni" fotografując odsłonięte dno zbiornika. Przygotowywałem film i zdjęcia do naszej pilchowickiej galerii. W zasadzie miałem już wracać. Tego dnia był rekordowy upał, a na zamkniętej skałami przestrzeni nie można było liczyć na najmniejszy powiew wiatru. Jeszcze kilka ujęć kształtu dna, zalegających tam śmieci, resztek wędkarskiego sprzętu i jak najszybszy powrót do auta, gdzie został zapas wody i przynosząca ulgę klimatyzacja - opowiada.

- Gdyby jeleń się nie poruszył prawdopodobnie nawet bym na niego nie zwrócił uwagi. Wśród patyków i śmieci, niemal cały pogrążony w mule, był prawie niewidoczny, zlany z tłem, brudny. Strach przed człowiekiem wyzwolił w nim resztki sił, a jednocześnie dał mu szansę na ratunek. Jeleń był na skraju wyczerpania - relacjonuje Jarosław Krempa.

- Najpierw myśl o beznadziejnym położeniu w jakim się znaleźliśmy. Bez pomocy nie było żadnych szans, a wytłumaczenie w jaki sposób leśnymi ścieżkami ma ktokolwiek do nas dotrzeć było praktycznie niemożliwe - mówi.

- Szansę dawała jedynie droga wodna, można było na początek "Patelni" dopłynąć, a dalej dotrzeć pieszo - o pomoc poprosiłem kolegów żeglarzy z SK "Horyzont". Wiedziałem, że dysponują łodziami z silnikami, byle wystarczyło chęci i wolnego czasu. Reakcja była wspaniała, nawet chwili zastanowienia nad celowością niesienia pomocy. Po pół godzinie była lina i trzy osoby, a po chwili kolejne dwie, gotowe ratować niedoszłego topielca - opowiada J. Krempa.

- Doszliśmy po ułożonych na namulisku kłodach. Zwierzę początkowo reagowało nerwowo na obecność ludzi, ale po chwili, prawdopodobnie wskutek zmęczenia uspokoiło się i pozwoliło zarzucić sobie linę na poroże. Sześcioletni byk (według mojej mało fachowej oceny) ważyć może nawet 200 kg. Do tego grząskie podłoże i strome zbocze... Daliśmy radę. Jeleń znalazł się na twardym gruncie. Niestety, był na tyle wyczerpany, że nie był w stanie sam stanąć na nogi. Nadal grzązł w bagnie i przy każdej próbie wstania na nogi, przewracał się. Po chwili, zmęczony leżał opadły z sił - mówi mężczyzna.

- Ktoś rzucił wtedy pomysł, by dać mu wody, jakoś napoić, wlać do pyska... Przecież w skrajnym upale leżał na słońcu wiele godzin - na pewno chce mu się pić. Poszedłem po wodę bez przekonania. Dzikie zwierzę, w strachu nawet nie zareaguje, a być może się zachłyśnie i źle się to skończy. Myliłem się. Gdy tylko poczuł wodę, otworzył pysk, złapał za butelkę i ssał jak małe dziecko. Nie mogliśmy uwierzyć! Wypił jedną butelkę, potem drugą. W pewnym momencie instynkt podpowiedział widocznie, że to jedyna szansa, że dwunogie istoty dają szansę na przeżycie i po prostu zaczął "współpracować". Być może, to właśnie go uratowało - relacjonuje Jarosław Krempa z PZW Koło Grodzkie Jelenia Góra.

Wyjątkowo niski poziom wody Bobru w tym miejscu był wynikiem awarii napędu zasuwy odwodnej dwóch turbozespołów. Aby dokonać naprawy Tauron Ekoenergia S.A. musiała obniżyć poziom lustra wody przy Zaporze Pilchowickiej, ale prace zostały już zakończone i poziom wody sukcesywnie wzrasta. Jeleń najprawdopodobniej chciał się napić.

Film z akcji ratowniczej (grodzkie.pl):

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
547
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group