Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 9 lutego
Imieniny: Apolonii, Cyryla
Czytających: 15928
Zalogowanych: 108
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: “Wieś utracona” w obiektywie Waldemara Grzelaka

Wtorek, 9 czerwca 2015, 8:13
Aktualizacja: 8:15
Autor: Manu
Jelenia Góra: “Wieś utracona” w obiektywie Waldemara Grzelaka
Fot. Archiwum Organizatora
W piątek (12.06) o godz. 17.00 w jeleniogórskiej Galerii Skene w foyer Teatru im. Cypriana Kamila Norwida rozpocznie się wernisaż wystawy fotografii Waldemara Grzelaka zatytułowanej “Wieś utracona”. Wystawę przygotowaną przez Stowarzyszenie Jeleniogórska Strefa Fotografii będzie można oglądać do 19 września. Wstęp wolny.

Waldemar Grzelak jest nauczycielem, członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Stowarzyszenia “Nowy Młyn” – Kolonii Artystycznej w Szklarskiej Porębie. Fotografią zajmuje się od roku 1967. Początkowo związany był z Jeleniogórskim Towarzystwem Fotograficznym. Przez dwie dekady prowadził własną pracownię fotograficzną zajmując się zawodowo fotografią studyjną, reklamową i wydawnictwami reklamowymi. Jest autorem indywidualnych i zbiorowych wystaw w kraju i za granicą oraz laureatem wielu nagród. Jego prace zakupiono m.in. do wydawnictwa “Polska Fotografia Amatorska w latach 1944-1984”.

- Urodziłem się w Wieluniu – kiedyś małym, rolniczym miasteczku – pisze w katalogu wystawy Waldemar Grzelak. - Autentyczność moich fotografii wywodzi się z dzieciństwa, emocji i zabaw związanych z sezonowymi pracami rolniczymi wokół mojego domu, które dzisiaj nazywam scenami romantycznymi. Te romantyczne nastroje wysysa się z mlekiem matki, z książek, z rozmów w domu i zachowuje w pamięci jako „małe ojczyzny”.

- Czasem wydaje mi się, że w obecnym świecie nie ma już typu wrażliwości estetycznej, jaką w XIX i początkach XX wieku przedstawiali polscy malarze romantyczni – twierdzi Waldemar Grzelak. - Właśnie dlatego w moich fotografiach przedstawiam wieś romantyczną, wieś utraconą. Moje fotografie są transformacją wynikającą z przeżyć, przemyśleń i emocji, a światło, cień, kolor i sposób widzenia są zasadniczymi elementami tej fotografii. Cień – używam go do uwypuklenia bryły, lubię, gdy w głębokim cieniu dominanta stapia się z tłem. Ten renesansowy sposób widzenia polega na plastycznym oświetleniu. Kolor – w moich fotografiach stosuję przygaszoną i stłumioną kolorystykę. Akomodacyjny sposób widzenia – wykorzystuję, by ostro i wyraźnie zaznaczyć ten plan, na który chcę nastawić oko oglądającego, a wszystko inne w obrazie uważam za peryferyjne. Wydobywając różnicę między tym co widzę a tym co czuję, przedstawiam moje doznania, bowiem ukazywanie podobieństwa i kopiowanie natury uważam za profanację sztuki. Do dzisiaj pozostało we mnie coś z tych “małych ojczyzn” a może w mojej fotografii także.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
1089
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
W sklepach mówią, że już tak jest, ale tak naprawdę jeszcze nie ma
 
Aktualności
Śpiew z wnętrza skały – opowieść o skale Chybotek
 
Aktualności
Finał „The Voice Senior” z Violettą Kapcewicz
 
Aktualności
Lada dzień zaczną spuszczać wodę w Pilchowicach
 
Czechy
Tunel, który przybliża Pragę
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group