Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 14208
Zalogowanych: 99
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com

Piątek, 19 kwietnia 2019, 7:06
Aktualizacja: Niedziela, 21 kwietnia 2019, 6:47
Autor: KK
Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com
Fot. Książnica Karkonoska
Co prawda pogoda zachęca do spędzania wolnego czasu poza domem, ale wieczorem warto sięgnąć po książkę. Co proponują nam bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej? O tym piszą w swoich recenzjach. Zachęcamy do lektury.

Świsty i pomruki. Sceny tatrzańskie. Lechosław Herz

W Tatry warto jechać z wielu powodów, jednym z nich z pewnością są kozice. Spotkanie z nimi na stoku należy zawsze do najprzyjemniejszych wspomnień z wakacji. Po pierwsze znajdujemy się już na wysokościach, które same w sobie gwarantują moc wrażeń i widoków, bo kozice najchętniej zamieszkują hale i turnie powyżej 1800 metrów. Po drugie są zwierzętami stadnymi, występują w kierdlach, złożonych od kilku do kilkunastu osobników i dzięki temu mamy możliwość obserwować zarówno dorosłe ssaki, jak i młodzież. Po trzecie radość z takiego spotkania jest ogromna, bo kozice są po prostu urocze, a ich sposób poruszania się zapiera dech. Z zaciekawieniem spoglądają na człowieka, ale trzymają nas na bezpieczny dla siebie dystans. Znam to radosne uczucie i emocje, które wywołuje ich widok. Ciało bezwiednie nieruchomieje, stajemy w miejscu i patrzymy jak urzeczeni, żeby tylko ich nie spłoszyć. Miałam okazję zobaczyć je w Tatrach Zachodnich w okolicach Kończystego Wierchu, Czerwonych Wierchów i Kondrackiej Kopy. Pięknie pisze o nich Lechosław Herz. Zachwycony urodą, wie o nich prawie wszystko, nawet potrafi naśladować charakterystyczne głosy. Na tyle wiernie, że niejedna kozica mu odpowiedziała, tylko nie wiadomo co… Znany przyrodnik, krajoznawca, również aktor spędził w Tatrach młodość i nie tylko. Miał to szczęście, że poznawał je w czasach, gdy nie dosięgła ich jeszcze turystyczna komercja i Siwa Polana w Dolinie Chochołowskiej nie pełniła funkcji parkingu. Jego opowieść przywraca naturalny, tak przynależny górom spokój, którego szukamy, tylko z odnalezieniem coraz gorzej. W jego książce czas jakby stanął w miejscu albo meandruje swoim wewnętrznym, nieśpiesznym rytmem, wyznaczanym przez czworonożnych i skrzydlatych mieszkańców. Uroda miejsca trwa nieprzerwanie. I nie zmieni tego nawet spotkanie z niedźwiedziem (które podobno da się przeżyć!). Tak się pięknie złożyło, że w najbardziej radosne święta przypada również Dzień Ziemi. Nie zapominajmy o nim podczas rodzinnych spacerów. Obserwujmy, zachwycajmy się, ale przede wszystkim uszanujmy otaczającą nas przyrodę. Wiosennych Świąt! Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Nad Śnieżnymi Kotłami. Krzysztof Koziołek

Początek sierpnia 1939 roku w przedwojennej Szklarskiej Porębie. Asystent kryminalny Anton Habicht zostaje wezwany do schroniska Nad Śnieżnymi Kotłami. Udaje się tam w sprawie zaginionej broszki. Jest nowy na tym terenie, na dodatek ma kiepskie notowania u komendanta. Sprawa broszki nie jest spełnieniem jego marzeń śledczych, mimo to dociera na miejsce. Frustrację przerywa tragiczna śmierć kobiety. Żona miejscowego urzędnika wypadła z okna schroniska. Habicht zaczyna śledztwo, wśród podejrzanych znajdują się szanowani mieszkańcy Szklarskiej Poręby, mimo wielu podejrzanych wciąż trudno jest znaleźć jakikolwiek motyw. Kolejną ofiarą jest poszukiwacz minerałów, kojarzony z tajemniczymi Walonami, czy ciało znalezione pod Chybotkiem ma związek ze śmiercią Goretzkiej? To nie ostatnie morderstwo w tym śledztwie. Habicht zbliża się do sedna, czym zagraża osobom, które nie zatrzymają się przed niczym. Jest zagrożony i nie ma wsparcia w komendancie. Zaczyna deptać po piętach sam znajdując się w śmiertelnym zagrożeniu. W tle pobrzmiewa oczekiwanie na wojnę, a w podziemiach jednej z willi odbywają się makabryczne eksperymenty. Oprócz świetnej akcji kryminał retro Krzysztofa Koziołka zabiera nas do przedwojennego miasta Schreiberhau z jego restauracjami, hotelami, gospodami, schroniskami, atrakcjami sportowymi i turystycznymi oraz słynnymi mieszkańcami. Warto sięgnąć do tej książki, by dotrzeć do rozwiązania zagadki śledztwa, które łączy Walonów, śmietankę towarzyską miasta, urzędnika, inwestora, lekarza, bankowca, dyrektorów, dzieci z sierocińca i Domu Opieki dla Idiotów z rządem Rzeszy i Ministerstwem Uzbrojenia. Obok wartkiej akcji znajdziecie w książce wiele faktów z historii i kultury regionu oraz jego kuchni. Razem z asystentem kryminalnym Antonen Habichtem przemierzycie Shreiberhau wzdłuż i wszerz, poznając miejsca i lokalne detale, o których nie ma w przewodnikach. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)
Zapraszamy na spotkanie z autorem książki. Krzysztof Koziołek opowie o tym jak powstał ten i inne dolnośląskie retro kryminały - w środę 24 kwietnia o godzinie 17:00 w Książnicy Karkonoskiej przy ul. Bankowej 27. Wstęp wolny.

Powrót do starego domu. Ilona Gołębiewska; czyta Joanna Gajór

,, Powrót… „ to powieść nastrojowa, ciepła i w dobrym guście. Przepiękna historia o wierze w szczęście i dobrych ludzi, nadziei na lepsze jutro i w wielu wymiarach miłości, bez której człowiek nie może żyć. To także sentymentalna opowieść o przeszłości, koszmarze wojny, ludzkich dramatach i rodzinnych tajemnicach. Tytułowy stary dom jest symbolem dawnych czasów i szczęśliwego dzieciństwa spędzonego z najbliższymi.
Polecam historię Alicji, małej dziewczynki, która jako dorosła, zraniona kobieta, wraca do domu dzieciństwa i tam okazuje się, że marzenia się spełniają. Warto rano wstać i ruszyć aby te marzenia realizować.
Książka ta dostarczy nam dużą dawkę ciepła, emocji i wzruszeń. Sprawi, że na twarzy nie tylko pojawi się uśmiech, ale czasami i łzy. Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Gratka dla małego niejadka. Emilia Dziubak

Gratka dla małego niejadka to wyjątkowa książka dla najmłodszych, poświęcona jedzeniu. Znajdziecie w niej przepisy na smaczne dania zilustrowane w dowcipny sposób, a także pobudzające wyobraźnię małego czytelnika, zabawy edukacyjne. Dzięki tej książce maluch nauczy się chętnie przyrządzać (wraz z rodzicami) rozmaite potrawy, zarówno te łatwe, jak i trudniejsze. Rozpoznawać i nazywać poszczególne ich składniki, nadawać im ich charakterystyczne cechy i doceniać walory smakowe. Dowie się także, co to witaminy i dlaczego należy myć owoce. Dzięki tej książce codzienny posiłek przestanie być nudnym obowiązkiem, czy wręcz torturą, a stanie się świetną zabawą. Kapryszące dzieci wraz z rodzicami przeżyją fascynujące przygody przy kuchennym stole. Piękne ilustracje potraw i niezwykli bohaterowie książki sprawią, iż niejeden zmieni się w smakosza. Polecamy! Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AJ)

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
642
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group