Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 17 maja
Imieniny: Weroniki, Sławomira
Czytających: 12245
Zalogowanych: 85
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Liberec: Ahoj! Co słychać w czeskim teatrze lalek w Libercu?

Czwartek, 10 lipca 2025, 15:24
Aktualizacja: 15:25
Autor: red
Liberec: Ahoj! Co słychać w czeskim teatrze lalek w Libercu?
Fot. BM
Polsko-czeskie rozmowy o teatrze mogą być inspirującym doświadczeniem, które przyczyni się do pogłębienia wzajemnego zrozumienia i współpracy w dziedzinie sztuki. Delegacja artystyczna z jeleniogórskiej Szkoły Podstawowej nr 7 im. Adama Mickiewicza pod wodzą nauczyciela Piotra Grosmana miała okazję być gościem Teatru Naiwnego (Naivní Divadlo) w Libercu i obejrzeć „Komary się żenią, czyli z życia trudnego owada” (tytuł oryginalny: „Komáři se ženili aneb Ze života obtížného hmyzu”) autorstwa Víta Peřiny w reżyserii Tomáša Dvořáka.

Jeleniogórscy uczniowie miali okazję poznać kilka typów lalek oraz spróbować  odegrać wskazaną rolę, dotknąć i obejrzeć z bliska poznanych bohaterów. Pacynki nakładane na dłoń aktora były dla większości znane, ale jawajki poruszane od dołu ręką aktora za pomocą specjalnej konstrukcji drutów okazały się nowością, podobnie jak kukiełki i marionetki. Bliski kontakt z teatralnymi rekwizytami wywołał  wiele radości.

Komediowy charakter spektaklu „Komary się żenią, czyli z życia trudnego owada” nadał lekkości i humoru scenicznym popisom doskonałej aktorskiej obsady. Artyści przenieśli widzów w magiczny świat komarów.

Komary nie mają łatwego życia. Nikt ich nie lubi. Kiedy więc matka Márina rodzi swojego tysięcznego syna–komara, chce, żeby spotkało go inne życie. I jeszcze jedno! Jego imię to nie Mára, Marin, Marek, Mareček jak wszyscy przed nim, ale Zdeněk.

Zamiast wybrać odpowiednią narzeczoną spośród komarzyc, jak przystało i należy do każdego komara, Zdeněk zakochuje się w przepięknej samiczce świetlika świętojańskiego o imieniu Sonička, która mieszka na tej samej polanie. Jednak Sonička zostaje porwana przez pająka. Tak oto komar Zdeněk, z pomocą swoich dwóch przyjaciół owadów wysysających krew, muchówki i pluskwy, wyrusza w świat, aby uratować porwaną narzeczoną.

Na scenie toczy się misja ratunkowa, w którą zaangażowani są również jego przyjaciele–owady z szeregów krwiopijnych insektów. Chociaż spektakl był przeznaczony głównie dla dzieci w wieku od 6 lat, dorośli również się dobrze bawili.

– To szalona, choć baśniowa, komedia. Dzieciom przedstawienie się podobało. Jako osoba dorosła doceniam świetną scenografię (kostiumy), żartobliwość, niektóre gagi są oczywiście odpowiednie dla dziecięcej widowni. Ale i dorośli bawili się zdecydowanie dobrze. Historia była wystarczająco zrozumiała dla dzieci, a jednocześnie nie jest trywialna ani tanio dydaktyczna – relacjonuje Piotr Grosman.

Twoja reakcja na artykuł?

95
99%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
1%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
708
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group