Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 12596
Zalogowanych: 60
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Szklarska Poręba: Bardzo smutni oboje, czyli parkowy romans

Sobota, 18 lipca 2015, 8:03
Aktualizacja: Niedziela, 19 lipca 2015, 7:35
Autor: Manu
Szklarska Poręba: Bardzo smutni oboje, czyli parkowy romans
Fot. BM
“Ławeczka” to tytuł tragikomedii pióra Aleksandra Gelmana, którą zaprezentowano wczoraj (w piątek, 17.07) na scenie w Restauracji “Kaprys” w Szklarskiej Porębie. Spektakl w reżyserii Roberta Czechowskiego zrealizowany został przez Teatr Scena Poczekalnia w Kaliszu.

“Ławeczka” to dwuosobowa sztuka urodzonego w Mołdawii rosyjskiego pisarza i dramaturga Aleksandra Gelmana. To dramat realistyczny, opowiadający o złudzeniach i marzeniach, o frustracjach, czyli bolączkach, skrywanych na co dzień w ciasnych mieszkaniach. To wreszcie opowieść o najprostszych ludzkich uczuciach a jednocześnie o tym, jak łatwo skomplikować więzi łączące nas z drugim człowiekiem. I o tym także, że wszyscy poruszamy się w świecie, który chcielibyśmy uczynić atrakcyjniejszym nawet za cenę kłamstwa czy wyszabrowania cudzej litości.

Bohaterowie rozmawiają w miejskim parku na, sygnalizowanej w tytule, parkowej ławeczce. On i Ona spotykają się przypadkowo, lecz zaraz ma się okazać, że nie jest to ich pierwsze spotkanie. Wiera (Izabela Noszczyk, telewidzom być może znana m.in. z roli Adeli Wyrwał - autorki powieści “Na rozkaz serca” z serialu TVN “Na Wspólnej”) – kobieta po przejściach poszukuje mężczyzny na całe życie. Fiodor (w tej roli Dariusz Taraszkiewicz) – mężczyzna z przeszłością, poszukuje kobiety na jedną noc.

On i Ona rysują się jako postacie sfrustrowane. On to podpity nieco podrywacz - kierowca miejskich zakładów komunikacyjnych, któremu małżeństwo, bodajże drugie, też specjalnie się nie układa. Ona to rozwiedziona kontrolerka nr 9 z zakładów pończoszniczych.

Izabela Noszczyk i Dariusz Taraszkiewicz rysują psychologiczny wizerunek swoich bohaterów delikatną, subtelną kreską półtonów i półcieni. Dodawszy do tego doskonale prowadzony dialog - otrzymujemy przejmująco prawdziwy wycinek z życia dwojga, zupełnie przeciętnych, “szarych” ludzi. Starannie wystudiowana przez Izabelę Noszczyk Wiera jest kobietą pewną siebie i energiczną, ostro reagującą na krętactwa spotkanego mężczyzny. Z premedytacją przypiera go do muru, stara się dojść nieefektownej prawdy. W odwecie za zmarnowane życie - gotowa jest atakować cały świat, a równocześnie rozpaczliwie szuka kogoś, od kogo mogłaby oczekiwać oparcia, miłości, zaufania. Dariusz Taraszkiewicz, aktor obdarzony zupełnie innym temperamentem, rysuje swoją postać Fiodora spokojnie, bardziej skupioną, a zarazem traktuje go nieco ironicznie. Ale i jego wciąga zaaranżowana psychodrama.

“Ławeczka” Gelmana (także dzięki bardzo dobremu przekładowi Jerzego Koeniga) ma dobry rytm, wyraziście rozłożone napięcia dramatyczne i spointowane odniesienia do realiów obyczajowych - wprawdzie nie polskich, ale nie tak od naszych dalekich, jak by sądzić - złączone z elementami psychodramy i uniwersalnej groteski. Tacy rozwiedzeni jak Wiera i Fiedia są wszędzie, ponieważ w ich rozwodowej sytuacji można doczytać się samotności wśród tłumu, wyobcowania jednostki w wielkomiejskiej współczesnej aglomeracji.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
605
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group