Jeśli szukasz krótkiej, ale pełnej wrażeń wycieczki, trasa z Jeleniej Góry do Schroniska PTTK „Andrzejówka” to fajny pomysł na jeden dzień „ucieczki” z miasta. Dojazd zajmuje około półtorej godziny i prowadzi przez malownicze okolice Kamiennej Góry i Boguszowa-Gorców. Sama droga jest już początkiem wyprawy, bo krajobraz stopniowo przenosi w zupełnie inny świat.
„Andrzejówka” leży na Przełęczy Trzech Dolin w Górach Suchych, w cieniu Waligóry. To część Gór Kamiennych w Sudetach Środkowych, a okolice tworzą charakterystyczny trójkąt między Wałbrzychem, Głuszycą i Mieroszowem. Schronisko znajduje się w Rybnicy Leśnej i należy do najmłodszych w Sudetach — powstało w 1933 roku, kiedy wmurowano kamień węgielny, a już kilka miesięcy później zostało otwarte.
Dziś to miejsce, które przyciąga o każdej porze roku. Zimą okolica zamienia się w centrum sportów narciarskich z wyciągami i trasami biegowymi, a latem staje się spokojną bazą dla pieszych wędrówek po Górach Suchych.
- Widoki i cisza sprawiają, że łatwo tu zapomnieć o codziennym pośpiechu - mówi Grzegorz Błaszczyk, prezes spółki Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK, właściciela obiektu.
Samo schronisko ma typowo górski, prosty klimat. Restauracja działa w godzinach 10.00–18.00 i oferuje dania przygotowane z lokalnych składników, takich jak świeże warzywa, sery i suszone wędliny. W menu są propozycje wegetariańskie, ale też bardziej treściwe potrawy z boczkiem i śmietaną, a w piwnicy dojrzewa wino, którego aromat unosi się w całej sali.
Film: TheSopelek
W „Andrzejówce” znajduje się 38 miejsc noclegowych w pokojach dwu-, cztero- i ośmioosobowych. Warunki są schroniskowe — wspólne łazienki, proste drewniane łóżka, brak prywatnych łazienek i szaf, za to dużo klimatu i górskiej autentyczności.
To miejsce idealne na jednodniową wycieczkę, ale równie dobrze można tu zostać na dłużej. „Andrzejówka” daje coś więcej niż tylko odpoczynek — pozwala zwolnić i poczuć góry bez pośpiechu, w ich najprostszej i najbardziej naturalnej formie.