Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 24 kwietnia
Imieniny: Aleksego, Grzegorza
Czytających: 16740
Zalogowanych: 84
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Biblioteka Schaffgotschów w latach 1914–1945

Poniedziałek, 28 października 2013, 7:23
Aktualizacja: Wtorek, 29 października 2013, 8:44
Autor: Mea
Jelenia Góra: Biblioteka Schaffgotschów w latach 1914–1945
Fragment ozdobnego obramienia frontispisu manuskryptu z komentarzem do Koranu autorstwa Ahmeda Ibn Abdallaha (Turcja XVIIw). Dawniej w zbiorach Schaffgotschów w Cieplicach, obecnie własność Muzeum Narodowego w Warszawie.
Fot. Muzeum Przyrodnicze
Hrabiowska Biblioteka Schaffgotschów i Uzdrowisko w Cieplicach funkcjonowały normalnie, mimo trwającej I wojny światowej. Zmniejszyła się liczba typowych kuracjuszy, za to przyjeżdżali ranni i kontuzjowani żołnierze, którzy dochodzili do zdrowia w miejscowych kurortach.

- Agnes Siebelt w opublikowanym w 1914 r. artykule, zamieszczonym w „Wanderer im Riesengebirge”, pt. „Biblioteka hrabiowskiego rodu Schaffgotschów w Cieplicach Śląskich”, opisała zasób zbiorów znajdujących się w Bibliotece. Był tam nie tylko księgozbiór, ale również różnorodne obiekty (zabytki i kurioza) przeniesione z pałacu w Sobieszowie. W nowej siedzibie umieszczono rękopisy, starodruki o tematyce m.in. teologicznej, czy też historycznej, a wśród nich znalazły się pierwsze drukowane biblie niemieckie z 1470 r., 1483 r. i z 1487 r. Ponadto Agnes Siebelt wymieniła Mszał Wrocławski z 1505 r. i „Legendę o św. Jadwidze” Konrada Baumgartena z 1504 r. – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

- Były też liczne polonika tj. „Dziejach Polski” Jana Długosza z 1615 r., dzieła znanego astronoma z Gdańska Jana Heweliusza, oracje Jerzego Ossolińskiego, „Historia Polski” Marcina Kromera z 1568 r., pisma alchemiczne Michała Sędziwoja z 1570 r. i dzieła Fryderyka Skarbka. Jednym z ciekawszych starodruków był komentarz do Koranu z 1669 r. zdobyty pod Wiedniem, który otrzymał Krzysztof Schaffgotsch od Jana III Sobieskiego, czy też opis wyprawy Napoleona do Egiptu z początku XIX w. i wszystkie dzieła Fryderyka II Wielkiego – mówi.

Oprócz książek i wydawnictw w bibliotece znajdowało się kilka tysięcy grafik, map, planów i innych dokumentów. Bardzo bogata była zbrojownia, w której umieszczono m.in. zbroje, kusze, strzelby, muszkiety, karabiny, szable, miecze, rapiery, armaty, kule armatnie, bagnety, halabardy, partyzany, kolczugi itp. Na szczególną uwagę zasługiwały: uzbrojenie tureckie, ubiory, namiot, czaprak na konia, siodła, stroje paziów, które przywiózł Krzysztof Schaffgotsch w 1683 r. z odsieczy Wiednia. Najcenniejszym jednak był złocony sztylet oprawiony w kość słoniową, złocony, który był osobistym darem Jana III Sobieskiego dla Krzysztofa Schaffgotscha.

- W zbiorach Schaffgotschów znajdowały się bogate kolekcje geologiczne i mineralogiczne, liczące 12 tys. okazów. Eksponatów przyrodniczych było kilkanaście tysięcy, m.in. kilkanaście tysięcy dermoplastycznych preparatów ptaków, czterech tysięcy gatunków, 7,5 tys. jaj ptasich i tyle samo gniazd. Ponadto 13 tys. motyli i ok. 8 tys. innych owadów w tym chrząszczy. Prezentowano też preparaty ssaków, płazów i gadów. W zbiorach było też kilka tysięcy muszli z całego świata, skorupy żółwi, przekroje drzew oraz bogate i usystematyzowane zielniki. Zbiór bez uszczerbku przetrwał ten zbiór I wojnę światową. Wojna i doprowadziła cesarstwo do ruiny. Cesarz Wilhelm II abdykował. Powstała Republika Weimarska, która funkcjonowała od 1919 r. do 1933 r. Zaraz po wojnie w Niemczech panowała bieda, więc niewielu kuracjuszy przyjeżdżało do Cieplic – mówi Stanisław Firszt.

W 1920 r. hrabia Schaffgotsch zadecydował, że wszystkie zbiory przyrodnicze zostaną przeniesione z Biblioteki do Długiego Domu, który znajdował się obok. Tam udostępniono je w formie muzeum, w specjalnie zakupionych gablotach. Jest to początek muzealnictwa, w pełnym słowa tego znaczeniu, w Cieplicach. W 1927 r. do opieki nad Biblioteką, hrabia Schaffgotsch zatrudnił wrocławskiego historyka i archiwistę prof. Konrada Wutke. Był on autorem m.in. wielkiego dzieła, ważnego dla Śląska, do dziś wykorzystywanego przez historyków, pt. „Codex Diplomaticus Silesiae”. W końcu lat XX hrabia Schaffgotsch zaczął budować nowy „Dom Zdrojowy” na dawnym Placu Zdrojowym naprzeciwko Długiego Domu. Zarówno muzeum, jak i Biblioteka miały służyć nadal kuracjuszom.

- W 1933 r. do władzy doszedł Adolf Hitler. Tragiczny dla Schaffgotschów był wybuch II wojny światowej. W 1939 r. Fridrich Schaffgotsch stracił syna Fritza podczas kampanii prowadzonej w Polsce. W czasie wojny zmniejszyła się liczba kuracjuszy, a do Uzdrowiska przyjeżdżali znowu ranni żołnierze. Do Cieplic przywieziono też tysiące jeńców i przymusowych pracowników, najwięcej z Polski – opowiada dyrektor.

W latach 30’ i 40’ konserwatorem zabytków na Dolnym Śląsku był ciepliczanin Günther Grunndmann. On to pod koniec wojny zwoził do Cieplic wszystkie zagrożone obiekty historyczne, muzealia, archiwa i dzieła sztuki z Berlina, Drezna czy Wrocławia, a także te zagrabione m.in. w Polsce. Grunndmann stworzył do tego celu osiem składnic, w których przechowywano te przedmioty, m.in. w pałacu w Mysłakowicach, w Wieży Książęcej w Siedlęcinie, w pałacu w Karpnikach, w willi w Szklarskiej Porębie, w kościele św. Józefa w Krzeszowie, w pałacu w Sobieszowie, w Bibliotece i pałacu w Cieplicach oraz w pałacu Paulinum w Jeleniej Górze. Ponadto stworzył skrytki w okolicznych sztolniach i starych kopalniach. Prowadził zapiski na kartkach, by wiedzieć, gdzie zostały ukryte te wartościowe przedmioty.

- Po wojnie zapiski te zostały nazwane „Listą Grunndmanna”. Do dzisiaj lista ta wywołuje wiele emocji. Do 1945 r. na teren Kotliny Jeleniogórskiej zwieziono tysiące dzieł sztuki i cennych przedmiotów. Region stał się swoistym „Eldorado” dla poszukiwaczy skarbów. Specjalne ekipy wojsk sowieckich penetrowały te skrytki, dlatego też część z tych zbiorów może znajdować się dzisiaj w rosyjskich muzeach. Również specjalne grupy polskie porządkowały odkryte zbiory. Część ich jednak trafiła w niepowołane ręce szabrowników. Niszczono i grabiono szczególnie kościoły ewangelickie, grobowce i pałace. Panował tu prawdziwy „Dziki Zachód”, chaos i zamęt.

Tak jak zawsze w okresach przejściowych. Nic w tym względzie nie zmieniło się od tysięcy lat. Jeden z kapłanów egipskich 5 tys. lat temu tak opisał sytuację w jakiej znalazł się Egipt w tzw. pierwszym okresie przejściowym: „Ci co mieli wszystko, nie mają nic, a ci co nie mieli nic, mają wszystko” – podsumowuje Stanisław Firszt.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
189
Zofia
30%
Rozalia
13%
Julia
42%
Mia
15%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nauka potwierdza. Mężczyźni chorują bardziej
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Jasnowidz pomógł odnaleźć telefon zamordowanego dziecka!
 
Pogoda
Od niedzieli napływ powietrza arktycznego
 
Aktualności
O Romach w Senacie
 
Aktualności
Integracyjne Podchody w Zaczarowanym Lesie Milanos – wspólna zabawa bez barier
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group