Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 22 kwietnia
Imieniny: Kai, Łukasza
Czytających: 16292
Zalogowanych: 93
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Czarownice i diabły są wśród nas

Czwartek, 5 marca 2009, 19:32
Aktualizacja: Sobota, 7 marca 2009, 8:05
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Czarownice i diabły są wśród nas
Fot. TEJO
Istotom mrocznym i demonicznym: wiedźmom, jędzom, ale także czarodziejkom i wróżkom, w których tkwi pierwiastek dobra, poświęcone było dzisiejsze spotkanie w saloniku Empik na starówce. Edyta Tuz–Jurecka i ksiądz Andrzej Bokiej rozmawiali, prowokowani pytaniami przez Jordana Plisa, także o szatanie. I to nie tylko w kulturze, lecz również w rzeczywistości.

Wypełniona niemal do ostatniego miejsca salka w Empiku świadczyła o dużym zainteresowaniu tematem o czarownicach, wiedźmach i diabłach. Zadbał o to Marcin Nowakowski, gospodarz spotatkania, który "ożywił" salon Empiku, czyniąc zeń miejsce siania intelektualnego fermentu w życiu Jeleniej Góry.

Wstępem do dyskusji była obszerna prezentacja Edyty Tuz-Jureckiej, literaturoznawczymi i wykładowczyni Kolegium Karkonoskiego, którą rzeczona rozpoczęła od wiersza Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, poświęconego właśnie tym istotom. Obecnym – jak zaznaczyła mówczyni – nie tylko w literaturze. – W każdym z nas rodzi się czasami mały diabełek – zażartowała.

Edyta Tuz-Jurecka zestawiła pejoratywne znaczenie słowa czarownica – istota stara, brzydka, złośliwa, zła i mściwa – z czarodziejką – niosącą w sobie pierwiastek dobra. Przedstawiła też obraz czarownicy w ciągu dziejów. Od pewnej idealizacji w czasach antycznych poprzez prześladowania w średniowieczu, aż do racjonalizacji i usprawiedliwiania we współczesności.

Dodała, że wciąż żywy jest obraz czarownicy wykreowany przez twórców bajek, choćby Braci Grimm, czy Andersena, którzy wiedźmom przypisali najgorsze cechy, z pożeraniem dzieci włącznie. Zaznaczyła także, że w społeczeństwie wciąż pokutują stereotypy związane z prześladowaniem czarownic. I nierzadko stają się one – przed to właśnie – bohaterkami pozytywnymi.

Ksiądz Andrzej Bokiej, proboszcz Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego, w błyskotliwej wypowiedzi podkreślił, że nie można oceniać czasów dawnych przez pryzmat współczesności, zwłaszcza w naszym obszarze kulturowym.
– Nie mówię, że polowania na czarownice były chwalebne, ale nie należy spoglądać na to według dzisiejszych norm – mówił duchowny. Dodał także, że wiele przekonań pokutujących w społeczeństwie na ten temat jest mocno przesadzonych i przerysowanych przez dzieła literackie, które z fikcji uczyniły rzeczywistość historyczną.

– Czarownice zawsze były i są, tylko rozmaitym ludziom przypisuje się ich rolę. Człowiek zawsze musi sobie znaleźć winnego za swoje cierpienie i zło. Kiedyś winą obarczał czarownice, dziś – od pewnego czasu – naród żydowski – mówił ksiądz Bokiej. – Także ten sam pozostaje system i schemat, w którym tępi się takie osoby, zmieniają się tylko narzędzia tortur – podkreślił. – Czy zbrodnie dokonane przez nazistów i sowietów są mniejsze od tego, co zrobili przedstawiciele Inkwizycji? – zapytał kapłan.

Opowiedział także o symbolice ognia jako elementu kary dla czarownic i innowierców. – Był to sygnał ostrzegawczy dla innych. W tamtych czasach nie było komunikacji w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Dziś rolę „ognia” spełnia pasek na ekranie telewizora, w którym informuje się, na przykład, o pijanych kierowcach. To także swego rodzaju „sygnał ostrzegawczy” – dodał. – Nie możemy stosować współczesnej optyki do oceny średniowiecznych rytuałów. Dziś uważamy się za ludzi oświeconych i pełnych empatii dla drugiego człowieka, ale za trzysta lat ktoś może powiedzieć, że to właśnie w naszej epoce dopuszczono się największej w dziejach zbrodni ludobójstwa – argumentował kapłan.

Jordan Plis spytał księdza Bokieja, czy rzeczywiście istnieje diabeł. – Tak, diabeł jest bytem teologicznym, tak jak czarownica, wróżka, czy czarodziejka to byty kulturowe, ale i zarazem rzeczywiste. Jako człowiek wierzący, jestem przekonany, że diabeł istnieje i magia też. Miałem do czynienia z ludźmi, którzy „tego” spróbowali i naśladownictwa nie polecam. Ale, jeżeli ktoś spróbuje, to niech do mnie przyjdzie i podzieli się wrażeniami – dodał proboszcz parafii garnizonowej.

Na pytanie, dlaczego diabeł ma rogi, ogon i kopyta, kapłan odpowiedział, że człowiek zawsze dążył do wizualizacji opisywanych zjawisk. W czasach „niepiśmiennych” to właśnie ikona była głównym źródłem wiedzy o świecie, również tym nadprzyrodzonym – mówił tłumacząc, że wiele wyobrażeń malarskich pojęć i bytów teologicznych wzięło się z ikonografii, na przykład, Hieronima Boscha.

Spotkanie, choć poświęcone mrocznej i ważnej tematyce, miało wiele elementów żartobliwych. Kiedy Edyta Tuz Jurecka wymieniała cechy czarownicy, ksiądz Andrzej uśmiechnął się i powiedział, że do niektórych pasuje stereotypowa teściowa. Alina Obidniak, była długoletnia dyrektorka Teatru Norwida, spytała księdza Bokieja, czy feministki to czarownice, czy czarodziejki. – Czarodziejki – odparł duchowny argumentując, że przekonał się do tego obejrzawszy film „Czarownice z Salem”. Z kolei Edyta Tuz-Jurecka wyznała, że czasami w sobie samej widzi też wiedźmę. Ma też pośród bohaterów literackich ulubione czarownice, z którymi zetknęła się już w dzieciństwie. Opowiedziała także, że i diabeł może mieć dylematy moralne. Oczywiście tylko w świecie literackim. Wyznała, że wzruszyła się do łez na „Sonacie Belzebuba” Witkacego. Mówiono także o rzucaniu uroków. Ksiądz Bokiej podkreślił, że są jeszcze takie rejony w kraju, zwłaszcza te oddalone od cywilizacji, w których wciąż się w to wierzy.

O tym, jak żywy jest stereotyp czarownicy przekonaliśmy się wszyscy, kiedy podczas ubiegłorocznych obchodów jubileuszu legendarnego 900-lecia Jeleniej Góry, cała Polska usłyszała o tej zacnej rocznicy jedynie z powodu czarownicy właśnie, która – ku oburzeniu zmonopolizowanej na rację Gazety Wyborczej – miała „spłonąć” na stosie w stolicy Karkonoszy. Spalenie odwołano, a Jelenia Góra w świadomości wielu zaczęła kojarzyć się z prawdziwie średniowiecznym miastem….

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
746
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zniszczysz zdrowie na diecie Keto, jeśli robisz te 7 błędów
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Poważny wypadek, na miejscu śmigłowiec LPR
 
Inwestycje
Pół Zabobrza pływa
 
Uzdrowisko Cieplice
Skuteczne leczenie nietrzymania moczu w sprawdzonym uzdrowisku
 
Aktualności
Miasto przejęło Dwór Czarne
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group