Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 13410
Zalogowanych: 74
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

DĄBROWICA: Dochodzą do siebie po tragedii w Dąbrowicy

Niedziela, 10 stycznia 2010, 17:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 11 stycznia 2010, 8:44
Autor: Ania
DĄBROWICA: Dochodzą do siebie po tragedii w Dąbrowicy
Fot. Ania
Jedna ciężko poparzona osoba i dwie inne z lżejszymi obrażeniami przebywają w szpitalu po nocnym pożarze, który – najprawdopodobniej – w wyniku wybuchu gazu ulatniającego się z butli, strawił wczoraj dach i piętro domu mieszkalnego nr 39 w Dąbrowicy. O wydarzeniu informowaliśmy w wieczornych doniesieniach.

Pozostali poszkodowani wciąż nie mogą się otrząsnąć po dramacie, który przeżyli wczoraj wieczorem. - Z domu wybiegł sąsiad. Prosił, żeby ratować jego żonę, bo była w najcięższym stanie. Robiłem, co mogłem, zacząłem nawet gasić ogień, ale w błyskawicznym tempie się rozprzestrzeniał – tak pierwsze chwile pożaru wspomina Józef Karpiński, mieszkaniec Dąbrowicy.

Akcja ratownicza nie była łatwa, ponieważ strażacy mieli problemem z dojazdem na miejsce pożaru. W sprawie tej pojawił się bowiem nowy wątek. Okazało się, że ze względu na fatalne warunki atmosferyczne mogli dojechać jedynie przez teren Fabryki Papieru. Mieszkańcy twierdzą, że konieczne było przecięcie kłódek od bram, które oddzielają teren fabryki od pozostałych posesji.

- Droga ta kiedyś była gminna. Teraz już sami nie wiemy do kogo należy. Interweniowaliśmy w tej sprawie w urzędzie gminy, ale nikt nam nie udzielił konkretnych informacji. Właściwie tylko nią można bez większych przeszkód dojechać do naszych domów – mówią mieszkańcy Dąbrowicy. Ewakuowani spędzili noc u sąsiadów i rodzin.

Strażacy także mieli kłopot z dotankowaniem pojazdów wodą, bowiem większość hydrantów w okolicy była przymarznięta. Po dogaszeniu pożaru znaleziono uszkodzoną butlę, która najpewniej przyczyniła się do zdarzenia. Dokładne przyczyny wybuchu ognia ustalą biegli z zakresu pożarnictwa. Sprawę bada też policja.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
229
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
5%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group