Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 23 maja
Imieniny: Emilii, Iwony
Czytających: 13106
Zalogowanych: 59
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Dokonał rzeczy wielkiej. Strzelał jak natchniony

Poniedziałek, 22 grudnia 2025, 18:34
Aktualizacja: 18:44
Autor: MDvR
Jelenia Góra: Dokonał rzeczy wielkiej. Strzelał jak natchniony
Fot. Facebook: Konrad Badacz
Po raz pierwszy w karierze Konrad Badacz zaliczył bezbłędne strzelanie w biegu pościgowym w ramach biathlonowgo Pucharu Świata. Zawodnik MKS-u Karkonosze Sporty Zimowe Jelenia Góra zaliczył 20 celnych strzałów i zajął we francuskim Annecy-Le Grand Bornand 25. miejsce (wyrównane rekordu życiowego).

Cierpliwość, która przynosi owoce, tak można opisać ścieżkę kariery Konrada, naszego biathlonisty.

- Pierwszy trymestr Pucharu Świata w biathlonie w sezonie 2025/2026 zakończył się dla polskiej kadry męskiej w nastrojach, jakich nie mieliśmy od lat. Wśród bohaterów tego otwarcia, obok świetnie dysponowanego Jana Guńki, na pierwszy plan wysunął się Konrad Badacz. Nasz młody zawodnik udowodnia, że jego talent dojrzewa, a regularne punktowanie w elicie staje się faktem, a nie tylko marzeniem - relacjonuje jeleniogórski klub.

Film: Polski Związek Biathlonu

Oto jak wyglądała droga Konrada Badacza przez pierwsze trymestr PŚ – Östersund, Hochfilzen i Annecy-Le Grand Bornand.

Östersund

Trudne, ale solidne otwarcie. Sezon w Szwecji rozpoczął się w trudnych warunkach, zdominowanych przez Norwegów. Dla Badacza był to test charakteru. W biegu indywidualnym, otwierającym zmagania, był najlepszym z Polaków, zajmując 76. miejsce. Choć wynik ten nie dał punktów, pokazał, że Badacz potrafi zachować chłodną głowę na strzelnicy lepiej niż koledzy z kadry w tamtym dniu. Prawdziwym prognostykiem lepszej formy był sprint w Östersund. Konrad zajął w nim 46. miejsce, co pozwoliło mu na pewny awans do biegu pościgowego. Już wtedy widać było zalążek stabilizacji – Polak nie odstawał drastycznie biegowo i potrafił walczyć o pozycje w środku stawki. Oczywiście ta dyspozycja dała mu awans do biegu pościgowego, ale niestety przez złapaną infekcję i stan zdrowia Konrad musiał odpuścić ten start.

Hochfilzen

Pierwszy błysk i życiowy wynik. Austriackie Hochfilzen okazało się miejscem przełomowym. To tutaj Konrad Badacz po raz pierwszy w tym sezonie wdarł się do czołowej trzydziestki. W sprincie zaprezentował świetną dyspozycję strzelecką (tylko jedno pudło) i niezły bieg, co dało mu rewelacyjne, 25. miejsce. Był to wówczas jego najlepszy wynik w karierze. Następnego dnia dołożył kolejne punkty w biegu pościgowym za 38. lokatę, którą zajął po przebiegnięciu trzech karnych rund. Austriacki etap miał jednak też słodko-gorzki smak. W sztafecie męskiej, mimo dobrej postawy drużyny (15. miejsce), Badaczowi przydarzył się słabszy moment na strzelnicy, który skutkował karną rundą. To jednak typowe dla młodych zawodników „frycowe”, które – jak pokazały kolejne starty – potrafił szybko przepracować mentalnie.

Annecy-Le Grand Bornand

„Profesor” na strzelnicy. Zwieńczeniem pierwszego trymestru były zawody we Francji, gdzie Badacz pokazał klasę godną weterana. Najpierw, mimo odleglejszej pozycji startowej po sprincie (startował z 43. miejsca), w biegu pościgowym dokonał rzeczy wielkiej. Konrad Badacz był jednym z nielicznych zawodników w stawce, którzy strzelali „na czysto” – trafiając 20 na 20 strzałów. Bezbłędne strzelanie pozwoliło mu na spektakularny awans aż o 18 pozycji. Ostatecznie finiszował na 25. miejscu, wyrównując swój rekord życiowy z Hochfilzen, ale w stylu, który zaimponował ekspertom. Taki występ potwierdził, że jego atutem staje się „zimna głowa” w kluczowych momentach bezpośredniej rywalizacji.

Występy Konrada w pierwszym trymestrze Pucharu Świata tylko potwierdzają słuszność kwalifikacji olimpijskiej, którą ma po ubiegłorocznym sezonie, a jego forma jak sam twierdzi powinna się rozkręcać wraz z dalszym etapem sezonu.

Twoja reakcja na artykuł?

7
78%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
2
22%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
992
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
33%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Dżem porwał Jeleniogórskie Błonia
 
Kultura
Nowy teledysk Leniwca
 
Aktualności
Ruszyły Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia
 
Aktualności
Spotkanie pełne wspomnień o Jerzym Szmajdzińskim
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group