Jak podkreślają społecznicy, mimo złożonych wniosków o objęcie terenu ochroną, propozycja została odrzucona przez Nadleśnictwo Szklarska Poręba. Stowarzyszenie zapowiada odwołanie i dalsze działania w tej sprawie.
– Wniosek dotyczący HCV 1 nie opierał się na twierdzeniu, że rezerwat został ustanowiony, lecz na wykazaniu, że obszar doliny Małej Kamiennej posiada cechy kwalifikujące go jako obszar o wysokiej wartości ochronnej. Wskazaliśmy między innymi wysoką wartość przyrodniczą, wynikającą z naturalnego charakteru doliny i obecności siedlisk gatunków chronionych (potwierdzoną przez środowisko naukowe), a także znaczenie dla bezpieczeństwa hydrologicznego – wyjaśnia Katarzyna Musiał ze Stowarzyszenia Przyjaciół Górzyńca.
Działacze wskazują, że pismo nadleśnictwa nie odniosło się do przekazanych materiałów. Sprawa została skierowana w odwołaniu do Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.
Do sprawy odniosły się także Lasy Państwowe, podkreślając, że nadleśnictwo nie podejmuje decyzji o powoływaniu rezerwatów.
- Nadleśnictwo Szklarska Poręba nie jest organem właściwym w sprawie powoływania rezerwatów przyrody. W procesie weryfikacji wniosku dotyczącego utworzenia rezerwatu nadleśnictwo jedynie przekazało dane wraz ze wstępną analizą do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. To właśnie RDOŚ jest organem decyzyjnym, do którego kompetencji należy powoływanie tego typu form ochrony przyrody oraz rozpatrywanie związanych z tym wniosków – poinformowała Elżbieta Mrozek, specjalista Służby Leśnej ds. ochrony przyrody w Nadleśnictwie Szklarska Poręba.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Przyjaciół Górzyńca podkreślają, że warto chronić Dolinę Małej Kamiennej. To bowiem jedno z cenniejszych przyrodniczo miejsc w naszej okolicy - teren pełen naturalnych potoków, wilgotnych lasów, bogactwa roślin i zwierząt oraz wyjątkowego krajobrazu. Dolina Małej Kamiennej ma ogromną wartość przyrodniczą i zasługuje na realną ochronę.












