Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 13544
Zalogowanych: 87
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Drugie zwycięstwo Jelfy

Sobota, 5 listopada 2005, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 lutego 2006, 13:31
Autor: Darek Piotrowski (sportowefakty.pl)
Jelenia Góra: Drugie zwycięstwo Jelfy
Fot. goral
Piłkarki ręczne Jelfy Jelenia Góra odniosły drugie zwycięstwo w tegorocznym sezonie ekstraklasy kobiet. Podopieczne Romualda Szpota w meczu rozgrywanym przed własną publicznością pokonały ostatni zespół w lidze - AZS Katowice 29:23, prowadząc do przerwy 13:10.

Dla obu ekip rywalizujących w sobotnim meczu sprawą priorytetową w kontekście całego sezonu jest pozostanie w najwyżej klasie rozgrywkowej, dlatego mimo, że spotkały się drużyny z dołu tabeli można było się spodziewać interesującego widowiska.

Wyjściowe składy obu zespołów:
Jelfa: - Kowalczyk, Oreszczuk, Buchcic, Bogusławska, Przygodzka, Gęga, Augustyniak.
AZS: Wasiuk, Gleń, Karnia, Pawlikowska, Olek, Markiewicz, Łukasik.

Spotkanie 8. kolejki rozpoczęło się od celnego trafienia z dystansu rozgrywającej Marty Gęgi, jednak szybko odpowiedziały akademiczki z Katowic, a dokładnie pierwsza na listę strzelczyń w zespole gości wpisała się Jagoda Olek. Mimo, że Jelfa nie oddawała prowadzenia, to początek sobotniego pojedynku toczył się w zaciętej rywalizacji. W pierwszych trzech minutach obie ekipy nie wykorzystały po jednym rzucie karnym. Dla Jelfy bramki nie zdobyła Joanna Bogusławska Jelfa, natomiast rzut Anny Szafnickiej (AZS) obroniła Beata Kowalczyk. Ostatni remis w dzisiejszym meczu kibice mogli zaobserwować w 8. minucie, wówczas to na tablicy świetlnej był rezultat 4:4. Od tego czasu zaczęła się zarysowywać delikatna przewaga podopiecznych trenera Romualda Szpota. Udane akcje ofensywne, przede wszystkim Marty Gęgi oraz aktywnej w tym okresie Marty Oreszczuk sprawiły, że Jelfa w połowie pierwszej części spotkania prowadziła 8:5. Minimalna przewaga miejscowego zespołu utrzymywała się do końca pierwszej połowy. W ostatnich minutach z dobrej strony zaprezentowała się Marzena Buchcic, która swoimi efektownymi wejściami ze skrzydła zdobyła ostatnie trzy bramki dla jeleniogórskiego zespołu. Ostatecznie szczypiornistki ze stolicy Karkonoszy schodziły na przerwę prowadząc 13:10.

Początek drugiej części gry dał nadzieję trenerowi Markowi Płatkowi, że młode akademiczki z Katowic będą w stanie prowadzić wyrównaną grę z brązowym zespołem minionego sezonu. Po celnych trafieniach Anny Szafnickiej i Anny Łukasik piłkarki ręczne z Górnego Śląska przegrywały w 36 minucie 16:14. Gdy wydawało się, że mecz do samego końca będzie rozgrywany w zaciętej atmosferze, nastąpiła bardzo skuteczna gra zawodniczek z Jeleniej Góry. Celne rzuty z dystansu Marty Gęgi, skuteczne wejścia ze skrzydeł Doroty Czekaj, Marty Oreszczek oraz przede wszystkim udane interwencje Beaty Kowalczyk sprawiły, że miejscowy zespół zaczął w krótkim odstępie czasu zyskiwać bramkową przewagę. Na pięć minut przed końcem sobotniej rywalizacji po golu Marty Gęgi z rzutu karnego Jelfa wyszła na najwyższe prowadzenie - 29:19. Końcówka należała wyłącznie do katowiczanek, które zdobyły cztery ostatnie bramki w meczu, z czego aż trzy rzuciła skrzydłowa Katarzyna Gleń. Wynik meczu 8. kolejki ustaliła Anna Łukasik i rywalizacja między zespołami z dołu tabeli zakończyła się zasłużoną wygraną drużyny Jelfy Jelenia Góra 29:23.

W ekipie z Dolnego Śląska dobrze dysponowana była Marta Gęga, która rzuciła 11 bramek. Dobrze funkcjonowały skrzydła, zarówno Marta Oreszczuk, Marzena Buchcic jak i występująca w drugiej połowie Dorota Czekaj, zagrały na wysokim poziomie. Wśród akademiczek na wyróżnienie zasługuje Katarzyna Gleń, która była najskuteczniejsza w swoim zespole. Dla ekipy z Katowic jest to już ósma porażka w tegorocznym sezonie, jednak ta dzisiejsza w Jeleniej Górze była najmniej dotkliwa, bowiem różnicą 6 bramek.

Drużynę Jelfy w najbliższym tygodniu czekają dwa ważne spotkania. W środę Witaminki zagrają derbowe wyjazdowe spotkanie z niepokonanym jak dotąd Zagłębiem Lubin. O ile w meczu 9. kolejki sympatycy jeleniogórskiego zespołu nie mogą liczyć na zbyt wiele, to już za tydzień (12 listopada) podopieczne Romualda Szpota zagrają spotkanie z konkurencyjnym Startem Elbląg i wówczas będą musiały powalczyć o kolejne dwa punkty. Szybciej, bo już w środę formę zawodniczek z Elbląga przetestują katowiczanki.

Jelfa Jelenia Góra - AZS Katowice - 29:23 (13:10)

Przebieg meczu:

I połowa: 1:0, 1:1, 2:1, 3:1, 3:2, 3:3, 4:3, 4:4, 5:4, 6:4, 6:5, 7:5, 8:5, 8:6, 9:6, 9:7, 10:7, 10:8, 11:8, 11:9, 12:9, 12:10, 13:10.

II połowa: 13:11, 14:11, 15:11, 15:12, 15:13, 16:13, 16:14, 17:14, 17:15, 18:15, 19:15, 20:15, 20:16, 21:16, 22:16, 23:16, 23:17, 24:17, 25:17, 25:18, 26:18, 27:18, 27:19, 28:19, 29:19, 29:20, 29:21, 29:22, 29:23.

Jelfa: Kowalczyk, Czarna - Gęga 11 (1x2min), Oreszczuk 6 (1x2min), Buchcic 4, Czekaj 3, Augustyniak 3, Bogusławska 1, Przygodzka 1 (1x2min), Bąkowska (1x2min), Wasiuczonek (1x2min).

Trener: Romuald Szpot

Kary: 10 min

AZS: Wasiuk, Mikszto - Gleń 7, Kucharska 4, Łukasik 3 (1x2min), Karnia 2, Pawlikowska 2 (2x2min), Olek 2 (1x2min), Szafnicka 2, Biłobran-Wołkowicz 1 (1x2min), Rol (1x2min), Markiewicz.

Trener: Marek Płatek

Kary: 12 min

Sędziowanie: Jarosław Szynkarz, Mariusz Szynkarz (opolskie)

Wyróżnienia:
Jelfa - Gęga, Oreszczuk, Kowalczyk
AZS - Gleń, Kucharska

Widzów: ok. 450

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
633
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group