Dolny Śląsk: Przez lata pomagała innym, dziś sama walczy o życie
Środa, 13 maja 2026, 20:28 Aktualizacja: 20:49 Autor: MDvR
Fot. Rodzina
27 kwietnia 2026 roku świat Katarzyny Job zatrzymał się w jednej chwili. 36-letnia funkcjonariusza z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy doznała bardzo rozległego udaru. Rozpoczęła się dramatyczna walka o jej życie. Dla rodziny, przyjaciół oraz policyjnych koleżanek i kolegów były to chwile pełne strachu, łez i bezsilności.
- Pierwsze dni były jak koszmar, z którego nie można się obudzić. Siedziałyśmy przy jej łóżku, płakałyśmy i modliłyśmy się tylko o jedno - żeby przeżyła. Od zawsze byłyśmy we trzy. Trzy siostry. Trzy charaktery. Trzy najlepsze przyjaciółki. Razem się śmiałyśmy, wspierałyśmy i przechodziłyśmy przez życie. Dzisiaj jedna z nas potrzebuje ogromnej pomocy - wyznają siostry Kasi - Agnieszka i Magda.
Kasia od trzech lat pełni służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Legnicy w Wydziale Patrolowo-Interwencyjnym. Każdy, kto ją zna, mówi o niej dokładnie tak samo - dobra, serdeczna, zawsze uśmiechnięta i gotowa pomagać innym bez chwili zawahania. Nigdy nie przechodziła obojętnie obok ludzkiej krzywdy. Zawsze była tam, gdzie ktoś potrzebował wsparcia.
- Kasia jest cudowną osobą - mądrą, dobrą, ciepłą i życzliwą dla ludzi. Taką, której po prostu nie da się nie lubić, zawsze uśmiechnięta, zawsze pierwsza do pomocy. Spełniła swoje wielkie marzenie i została policjantką. Kochała tę pracę całym sercem. Pokazywała wszystkim, że mundur może mieć w sobie ogrom dobra, empatii i człowieczeństwa - dodają siostry Kasi.
Kasia samotnie wychowuje swojego 9-letniego synka Filipa. To właśnie on uratował swojej mamie życie. Udar wydarzył się w domu. To on wezwał pomoc.
Dziewięcioletni chłopiec wykazał się odwagą, której nie potrafi sobie wyobrazić wielu dorosłych.
Jeszcze niedawno Kasia trenowała bieganie i przygotowywała się do Półmaratonu Nocnego we Wrocławiu. Miała marzenia, plany i ogromną wolę życia. Dziś toczy najtrudniejszy bieg walkę o powrót do zdrowia, sprawności i normalnego życia.
- Przed nią bardzo długa, bolesna i niezwykle kosztowna rehabilitacja. To właśnie rehabilitacja daje nadzieję, że Filip odzyska mamę, a my odzyskamy naszą koleżankę. Dziś to Kasia potrzebuje ludzi o wielkich sercach. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają ogromne znaczenie. Nawet najmniejsza pomoc może stać się częścią wielkiej walki o życie i przyszłość naszej koleżanki - dodają koledzy i koleżanki z Komendy Policji w Legnicy.