Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 marca
Imieniny: Antoniego, Dawida, Radosława
Czytających: 12946
Zalogowanych: 73
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Drżą przed wielką wodą

Poniedziałek, 2 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 2 lipca 2007, 10:04
Autor: Angela
Kotlina Jeleniogórska: Drżą przed wielką wodą
Fot. Arkadiusz Piekarz, rylit
Dziś (poniedziałek) mają zacząć się prace przy regulacji koryta Kamiennej.

To, w przededniu 10. rocznicy powodzi stulecia, dobra wiadomość. Gorsza: na inne wodne inwestycje nie ma pieniędzy, a ludzie wciąż boją się potopu.

– Od pięciu lat walczyliśmy, żeby zrobić porządek na rzece – mówi Włodzimierz Belta, naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta. Roboty potrwają do grudnia przyszłego roku. Koszt: cztery miliony złotych. W tym roku wykonane zostaną udrożnienia, przebudowa jazu przy młynie na ulicy Wolności, zabudowa wyrw, pogłębienie koryta rzeki. Przewiduje się, że zostanie wywiezione około 50 tysięcy m sz. piasku i kamieni z koryta rzeki.

Włodzimierz Bełta ma nadzieję, że już w nadchodzącym roku problem rzeki Kamiennej po prostu zniknie. Niestety, na regulację innych groźnych cieków miasto nie ma pieniędzy.

Tymczasem Kamienna wciąż budzi grozę mieszkańców, którzy pamiętają kolejne powodzie, jakie nawiedziły rejon rzeki w ciągu minionych 10 lat.
– Z mężem od 1997 roku przeżyliśmy już cztery powodzie – mówi mieszkanka ulicy Ludowej. – Straciliśmy przez wodę większość majątku. Lęk paraliżuje nas za każdym razem, kiedy na niebie pojawią się ciemniejsze chmury. Ile można tak żyć? – pyta.

– W ubiegłym roku woda wlała mi się do pomieszczeń gospodarczych – mówi Bolesław Biernat z ulicy Francuskiej. – Z synem cudem udało nam się uratować zwierzęta i dobytek. Dzwoniliśmy do urzędu, do straży. I co? Nikt nie przyjechał. Skandal. Sami musieliśmy sobie radzić, bo inaczej by nas tu całkowicie zalało – opowiada.

Odpowiedzialni za ochronę ludzi przed wylaniem rzek tłumaczą, że zrobili tyle, ile mogli. – Podjęliśmy wiele działań, aby naszych mieszkańców przed wodą zabezpieczyć. Nie jesteśmy jednak w stanie pomóc wszystkim. Powstał magazyn przeciwpowodziowy, w którym znajdują się worki oraz piasek. Miasto kupiło kamizelki i zapory przeciwpowodziowe oraz łódź. Powiatowy zespół reagowania kryzysowego czuwa – mówi Włodzimierz Belta.
Główny ciężar ochrony mieszkańców i zabezpieczenia rzek spoczywa na Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej, właściciela rzek i potoków. Poza tym o rzeki powinni dbać Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych we Lwówku Śląskim.

<b> Był potop </b>
W lipcu 1997 roku po kilkudniowych intensywnych opadach deszczu z brzegu wystąpiły wody wszystkich rzek i potoków Dolnego Śląska. W Jeleniej Górze zalało część Cieplic i Osiedle Łomnickie. Woda wdarła się także blisko śródmieścia: na Osiedle Robotnicze. Niektóre rejony miasta były sparaliżowane przez wielką wodę przez kilka dni. Groźne podtopienia odnotowano także w marcu i lipcu 2000 roku, w sierpniu 2002 oraz w sierpniu roku ubiegłego. Wówczas woda najbardziej zagroziła Piechowicom.

Sonda

Co myślisz o imprezach rajdowych w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
662
Świetny pomysł
38%
Jestem na nie
38%
Jest mi to obojętne
24%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy prawie go nie jedzą… a blokuje raka i cukrzycę
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
112
Auto wylądowało poza drogą
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Gdzie góry mają swoje tajemnice – wyrusz na Śnieżnik
 
Tragedie i dramaty
Walka o życie na szlaku
 
Ciekawe historie i inne opowieści
„Mission Impossible” nad Bobrem
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group