Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 17342
Zalogowanych: 106
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Dziesięć lat więzienia za próbę zabójstwa znajomej

Sobota, 22 listopada 2014, 7:52
Aktualizacja: Niedziela, 23 listopada 2014, 8:00
Autor: Angela
Jelenia Góra: Dziesięć lat więzienia za próbę zabójstwa znajomej
Fot. Angela
Podczas alkoholowej libacji przy ulicy Słowackiego w Jeleniej Górze 21–letnia Patrycja G. dwukrotnie pocięła gardło nożem 55–letniej Elżbiecie Radłowskiej, biła ją pięścią po całym ciele i podpalała jej włosy. Mimo to poszkodowana prosiła sąd o niski wyrok kary dla swojej oprawczyni. Wczoraj (21.11) w jeleniogórskim sądzie zapadł wyrok – 10 lat więzienia dla oskarżonej.

Na ogłoszenie wyroku nie doprowadzono przebywającej w areszcie Patrycji G., obecna natomiast była poszkodowana Elżbieta Radłowska. 55 –latka była obojętna na to, co odczytała sędzia Karin Kot. Już podczas postępowania prowadzonego przez prokuraturę zasłaniała się niepamięcią. A podczas sądowych rozpraw, prosiła sąd o niski wymiar kary dla Patrycji G., mimo że nie usłyszała od niej słowa „przepraszam”, a oskarżona próbowała całą winę za to co się stało zrzucić właśnie na nią.

- Nie chciałam dla niej wysokiej kary, bo ona nigdy wobec mnie tak nie postępowała – tłumaczyła na sądowym korytarzu Elżbieta Radłowska. – Nie wiem, co w tym dniu jej odbiło. Dobrze znałam jej matkę i babcię, to przez nie się poznałyśmy. Zawsze była wobec mnie w porządku. Nie pamiętam, co mi zrobiła tego wieczoru. Dowiedziałam się tego w sądzie i sama byłam tym zdziwiona – mówiła 55-latka.

Jak ustaliła policja i prokuratura, kobiety spotkały się w niedzielny wieczór 15. czerwca br. na imprezie suto zakrapianej alkoholem, zorganizowanej przez wspólnego znajomego jeleniogórzanek. Wszyscy uczestnicy byli kompletnie pijani. W świetle zgromadzonych dowodów sąd nie miał wątpliwości, że w mieszkaniu przy ul. Słowackiego doszło do próby zabójstwa.

Sądzia Karin Kot w uzasadnieniu wyroku mówiła, że Patrycja G. działała w zamiarze bezpośrednim. To znaczy, że biła, by zabić. – Oskarżona dwa razy podcięła szyję poszkodowanej, podpalała jej włosy, biła pięściami. Tylko dzięki szybkiej reakcji sąsiadów, którzy udzielili poszkodowanej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe, oskarżona swojego zamiaru nie osiągnęła – wyjaśniała sędzia Karin Kot.

Wymierzając Patrycji G. karę dziesięciu lat więzienia, sąd wziął też pod uwagę fakt, że Patrycja G. była już wcześniej karana. - Brak było u oskarżonej jakiejkolwiek refleksji nad sobą. Nie szukała żadnej pracy i korzystała tylko z gościnności swoich znajomych, którzy częstowali ją alkoholem i papierosami. Przyznała się do winy i okazała skruchę, ale tylko deklarowaną. Oskarżona próbowała bowiem udowodnić, że to poszkodowana była winna całemu zajściu – dodała sędzia Karin Kot.

Patrycja G. próbowała udowadniać, że została pobita przez poszkodowaną i jej zachowanie było tylko odwetem m.in. za podbicie jej oka, ale sąd nie dał temu wiary.

Wyrok nie jest prawomocny. Jeśli pojawi się odwołanie, to najprawdopodobniej tylko ze strony obrońcy oskarżonej. Jak mówiła Urszula Ziębicka z Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, wyrok jest zgodny z aktem oskarżenia. – Pojawiła się tylko mała zmiana opisu czynu zarzucanego oskarżonej, ale kara jest zgodna z naszymi wnioskami. Sąd podzielił też naszą argumentację co do okoliczności obciążających, bo łagodzących - poza młodym wiekiem - nie było praktycznie żadnych. Dlatego nie wydaje mi się, żebyśmy kwestionowali ten wyrok – dodała Urszula Ziębicka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
355
Pozytywnie
35%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
 
Aktualności
Sztuczki Jakuba rozbawiły zebranych
 
Pomagamy
Dramat w ringu. Nasz bokser walczy o życie
 
Aktualności
Pociągi coraz bliżej powrotu do Kowar
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group