W sumie ratownicy przeprowadzili 46 akcji ratowniczych, 11 interwencji oraz 8 wypraw. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w Karkonoszach – 56. W Górach Izerskich odnotowano 7 zdarzeń, a w Kotlinie Jeleniogórskiej – 2.
Zdecydowana większość interwencji dotyczyła turystyki pieszej – aż 69 przypadków. Zdarzenia związane z narciarstwem i skiturami stanowiły 13 przypadków, a pozostałe aktywności górskie – 8.
Najczęściej ratownicy byli wzywani do upadków na szlakach – 31 razy. Drugą najczęstszą przyczyną był brak odpowiedniego wyposażenia lub umiejętności – 27 przypadków. Zdarzały się również zachorowania (8), wychłodzenia spowodowane niską temperaturą (7) oraz zabłądzenia (6).

Nocna akcja i poszukiwania zagubionego mężczyzny
Większość zdarzeń kończyła się urazami o lekkim lub umiarkowanym charakterze. Liczba interwencji była zbliżona do ubiegłorocznej, ale wyraźnie wyższa niż w poprzednich sezonach.

Pięciogodzinna akcja ratunkowa w górach
Ratownicy podkreślają, że ferie to jeden z najtrudniejszych okresów w roku. Duży ruch turystyczny, coraz częstsze bezśnieżne zimy i zmienne warunki pogodowe sprawiają, że w Karkonoszach o wypadek nietrudno.













