Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 11 marca
Imieniny: Benedykta, Ludosława
Czytających: 9089
Zalogowanych: 62
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Gdzie się podziały gołębie z Rynku?

Czwartek, 26 listopada 2009, 11:55
Aktualizacja: 20:39
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Gdzie się podziały gołębie z Rynku?
Ratuszowych gołębi – zdaniem naszego czytelnika – ubyło.
Fot. TEJO
Fruwają, ale jest ich mniej niż kilka miesięcy temu – mowa o gołębiach, które od zawsze dzieliły mieszkańców na swoich miłośników oraz stanowczych przeciwników. Czy rzeczywiście ptaków, które dla jednych są atrakcją, a dla innych – szkodnikami, które należy tępić – ubyło?

– Gdzie się podziały wszystkie gołębie? Przy ratuszu kiedyś ich było mnóstwo. Oprowadzając kolegę ze Słupska powiedział mi, że jest w szoku widząc ile mamy gołębi, że to bardzo fajnie wygląda, dodaje uroku miastu i cieszy się, że mamy tyle tego ptactwa. Tymczasem od dłuższego czasu gołębi jak na lekarstwo – tej treści list przysłał nam jeden z internautów.

Co się stało z tymi ptakami? Tak nagły spadek populacji może świadczyć o tym, że albo ktoś zniszczył ich gniazda, albo dopadła je jakaś choroba. W końcu one stawały się już znakiem rozpoznawczym naszego miasta – pisze do nas mieszkaniec Zabobrza.

Eugeniusz Ragiel, szef schroniska dla małych zwierząt i prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce nic nie wie o żadnej akcji w kierunku ograniczenia ich rozmnażania poprzez dorzucanie środków antykoncepcyjnych do karmy.

– Słyszałem coś o tym, że przeciwnicy tych ptaków dorzucają do karmy truciznę, ale to nie są potwierdzone informacje – mówi Eugeniusz Ragiel. – Gdyby rzeczywiście tak się stało, byłoby to ze strony ludzie okrucieństwo. Mówi się, że gołębie przenoszą choroby. Ludzie też je przenoszą, ale to nie znaczy, że należy ich uśmiercać.

O żadnej akcji pozbywania się gołębi czy też ograniczania ich populacji w mieście nie wie też szefowa Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Jeleniej Górze, Ewa Tomera. – Nic mi nie wiadomo o żadnych działaniach, jakie miałby być podjęte w mieście – mówi.

Bożena Gramsz, ornitolog i starszy kustosz Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze wyjaśnia, że główną z przyczyn może być pojawienie się w mieście drapieżników, przede wszystkim srok, których jest coraz więcej, i które wyjadają jaja i młode gołębie. W mniejszym stopniu mogą się też do tego przyczyniać wrony, których jest mniej w naszym regionie. Jakiś udział mogą mieć w tym ludzie, nie można również wykluczyć chorób. Tak na prawdę jeszcze nikt nie robił żadnych badań w tym temacie.

Gołębie, prócz tego, że ładnie wyglądają – przyczyniają się do zniszczeń elewacji kamienic oraz są nosicielami wielu zakaźnych chorób odzwierzęcych. Aby zapobiec „inwazji” tych ptaków, stosuje się siatki zabezpieczające podłączone do prądu o niskim napięciu, co płoszy ptaki. Na szczytach domów montowane są też specjalne szpikulce, które uniemożliwiają przesiadywanie tam ptactwa.

Sonda

Utrata "prawka" za prędkość także poza terenem zabudowanym?

Oddanych
głosów
545
Bardzo dobry pomysł
63%
Jestem przeciwny/a
29%
Nie mam zdania
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz drętwienie rąk? Nie bagatelizuj tego sygnału
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Czechy
Dlaczego właściwie Czechosłowacja przestała istnieć?
 
Pogoda
Pogoda zmienną jest. Nadchodzi deszcz i burze
 
Inwestycje
Kowary – budują nowe mieszkania komunalne
 
Kilometry
Pod prąd w centrum Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group