Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 23 kwietnia
Imieniny: Jerzego, Wojciecha
Czytających: 15732
Zalogowanych: 91
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Jaka będzie przyszłość Karkonoszy?

Wtorek, 10 czerwca 2008, 16:54
Aktualizacja: 18:42
Autor: JEN
JELENIA GÓRA: Jaka będzie przyszłość Karkonoszy?
Fot. archiwum Jelonka
W naszym mieście klubem piłki nożnej o największej tradycji jest KS Karkonosze, istniejący od ponad 50 lat, choć zmieniał po drodze nazwę. Jakoś jednak nie był kochany przez kolejne ekipy władz stolicy polskiej części Karkonoszy, łącznie z obecną.

W tym sezonie wystartował w rozgrywkach jako beniaminek dolnośląskiej IV ligi i miał kiepski start. W jesiennej rundzie zaliczył po 18 meczach 18 pkt., bramki 21:26. Bilans były jeszcze gorszy, ale w ostatnim spotkaniu rundy jesiennej wygrał z outsiderem AKS w Strzegomiu 6:0 i podreperował bilans, lądując w strefie spadkowej na 15 miejscu.

Wiosną było znacznie lepiej. Trener – Leszek Dulat zrezygnował z gry trzech zawodników, którzy mieli być liderami: Adama Jaworskiego, Jarosława Wichowskiego i Krzysztofa Józefiaka, postawił na młodych zawodników i dobrze zrobił. W rundzie rewanżowej beniaminek był rewelacją. Nie odpuszczał w każdym meczu, konsekwentnie zdobywał punkty i nawet okrzyknięto Karkonosze „rycerzami wiosny”. Niestety, brak doświadczenia i "gospodarskie sędziowanie" arbitrów w kilku spotkaniach jeleniogórzan na wyjeździe, szczególnie z rezerwami Miedzi w Legnicy, spowodowała jeszcze przykrą i niespodziewaną przegraną w Wąsoczu z Orlą oraz remisy z Motobi Kąty Wrocławskie, ze Śląskiem Wrocław i Spartą/Polonią Świdnica u siebie.

To spowodowało, że Karkonosze zajęły 10. miejsce w tabeli, a nie wyższe, co najmniej 8., które gwarantowało wejście do nowej III ligi. Ale i tak dorobek drużyny był przyzwoity na wiosnę. W 18 spotkaniach zdobyła 32 pkt., bramki: 21:14. Jest to niewątpliwy sukces młodej drużyny, kierowawnej umięjętnie przez L. Dulata, pozbawionej sponsorów i obiecywanej pomocy ze strony miasta.

W tym drugim przypadku chodzi o dotację uchwaloną przez radę miasta kilka miesięcy temu na sport kwalifikowany – 600 tys. zł, z czego spora część miała przypaść Karkonoszom. Sezon się skończył, a pieniędzy jak nie było, tak nadal nie ma w klubie, który ledwie „wiązał koniec z końcem”, by przetrwać do końca sezonu. Decyzja o przesłaniu gotówki utknęła pomiędzy urzędnikami a radą sportu i komisją do spraw kultury fizycznej i turystyki rady miasta. W dodatku jeszcze w wyniku kontroli i decyzji straży miejskiej obarczono prezesów klubu karami finansowymi (grzywne) po sprawach w sądzie! Można się powiesić! A tu trzeba prowadzić klub z aspiracjami na awans do III ligi.

Taka sytuacja zniechęciła kilku wyróżniających się futbolistów Karkonoszy i trenera, którzy nie otrzymują obiecanych premii za wygrane mecze, a szkoleniowiec przez kilka miesięcy wynagrodzenia. Trudno więc się dziwić, że futboliści rozglądają się za innymi klubami, a trener chętnie przyjmie propozycje innej pracy, choćby w malutkim Wąsoczu, gdzie zawodnicy dostają stypendia po 800 zł + premie, o czym nasi piłkarze nożni mogą tylko pomarzyć.

Można się więc spodziewać, że w przyszłym sezonie osłabione Karkonosze spotka los Nysy Zgorzelec, która w tym sezonie spadła z IV ligi, a jeszcze nie tak dawno była W III lidze.

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
63
Zofia
30%
Rozalia
16%
Julia
40%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nauka potwierdza. Mężczyźni chorują bardziej
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Motoambulans pogotowia wraca na drogi
 
Turystyka
Jaka będzie przyszłość Stawów Podgórzyńskich?
 
Teatr im. Norwida
Gortych na scenie Norwida. Kryminał, który już stał się hitem
 
Tragedie i dramaty
Poważny wypadek, na miejscu śmigłowiec LPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group