Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 25 maja
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Czytających: 13764
Zalogowanych: 92
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz: Karpacz – miasto bolączek i weeekendowych turystów

Niedziela, 30 marca 2025, 18:56
Autor: RaZ
Karpacz: Karpacz – miasto bolączek i weeekendowych turystów
Karpacz to miasto, które przyciąga turystów swoimi pięknymi widokami i atrakcjami, jednak dla mieszkańców, takich jak pani Beata, życie w tym kurorcie nie zawsze jest łatwe. W rozmowie z nią, wyłania się obraz codziennych trudności, jakie niesie ze sobą życie w Karpaczu, zarządzanym przez ekipę burmistrza Radosława Jęcka.

Nasza rozmówczyni przede wszystkim wskazuje na potrzebę lepszej organizacji ruchu. Chodzi m.in., o konieczności zainstalowania świateł przy przejściach dla pieszych w okolicy Parku na Kościelnej i pobliskiego ronda Parkowa-Konstytucjie 3 Maja – Obrońców Pokoju.

- One blokują strasznie ruch, bo tam jest plac zabaw i ludzie ciągle krążą, zatykając ruch. Korki robią się tak duże, że do Kowar jechała spod Wanga godzinę i 40 minut! To strasznie frustrujące– mówi.

Jej słowa pokazują, jak istotne jest bezpieczeństwo dla rodzin z dziećmi w tej okolicy.

Pani Beata zauważa, że sytuację mogłoby poprawić wprowadzenie jednokierunkowego ruchu:

Jednak nie tylko ruch drogowy jest źródłem zmartwień dla mieszkańców Karpacza. Pani Beata narzeka na brak wydarzeń kulturalnych w mieście.

- Kiedyś przyjeżdżały zespoły jakieś, coś się działo na deptaku. Mamy piękny stadion, no i co z tego stadionu, skoro nic tam się nie dzieje wyjątkowego? - pyta.

Pani Beata odnosi się także do zmieniających się tendencji w turystyce.

- Teraz to jedynie na weekendy jest sporo ludzi, jak jest pogoda, a w niedzielę popołudniu już jest pusto - mówi, wskazując na spadek liczby turystów, co może być niepokojącym sygnałem dla lokalnej gospodarki.

Karpacz, mimo swojego uroku ("posiadanie" Śnieżki), zmaga się z wieloma problemami, które wpływają na codzienne życie mieszkańców. Słowa pani Beaty są przykładem tego, jak ważne jest, aby głos lokalnej społeczności był słyszany i brany pod uwagę przez władze, które mają na celu poprawę jakości życia w tym pięknym, ale wymagającym mieście.

A Wy co myślicie o spostrzeżeniach pani Beaty? A może macie dodatkowe? Zapraszamy do komentowania.

Twoja reakcja na artykuł?

29
17%
Cieszy
12
7%
Hahaha
15
9%
Nudzi
23
14%
Smuci
19
11%
Złości
69
41%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1101
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zdradzają tajemnice... Kajzerka to surowa mąka w kształcie bułki
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Urzędowy samochód miał wypadek
 
Aktualności
Streetworkerzy wrócili na ulice Jeleniej Góry. „Nie jesteśmy po to, żeby kogokolwiek ścigać”
 
Aktualności
Nowe życie dawnego cmentarza
 
Aktualności
Termy Cup 2026
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group