Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 22 stycznia
Imieniny: Anastazego, Wincentego
Czytających: 20555
Zalogowanych: 107
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polska/Europa: Marciniak w finale EURO, choć w nieco innej roli...

Czwartek, 11 lipca 2024, 20:45
Aktualizacja: 21:16
Autor: MDvR
Polska/Europa: Marciniak w finale EURO, choć w nieco innej roli...
Fot. TVP Sport
Nasz najlepszy polski sędzia - Szymon Marciniak został jednym z arbitrów wyznaczonych do prowadzenia wielkiego finału piłkarskich Mistrzostw Europy 2024 pomiędzy Hiszpanią i Anglią.

Chyba wszyscy liczyliśmy, że będzie sędzią głównym tego spotkania, ale tym razem przypadnie mu miano sędziego technicznego tego pojedynku. To wydaje się być bardzo dziwną, polityczną zagrywką ze strony włodarzy światka sędziowskiego UEFA. Z drugiej strony mieliśmy Marciniaka w finale piłkarskich mistrzostw świata, Ligi Mistrzów, a teraz jako sędziego technicznego w finale mistrzostw Starego Kontynentu. To olbrzymie wyróżnienie, trzeba być dumnym, bo raczej w swoim życiu nie doczekamy się momentu, żeby piłkarze poszli śladem Marciniaka i jako reprezentacja dostąpili zaszczytu występując w finałach najważniejszych imprez.

- To kaskaderska decyzja - mówi wprost Marcin Borski w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet. Były sędzia międzynarodowy jest zdziwiony pominięciem Szymona Marciniaka, który nie posędziuje finału Euro 2024, a zrobi to Francuz Francois Letexier. Borski wskazuje na drugie dno decyzji UEFA, a konkretnie na Roberto Rosettiego, który jest odpowiedzialny za tę decyzję jako szef sędziów UEFA. - To też na pewno wyróżnienie, choć bez wątpienia poniżej ambicji Szymona. Osobiste względy nie będą jednak najważniejsze. Będzie musiał pomóc koledze w widowisku, na który patrzył będzie cały świat - dodaje Borski na łamach Przeglądu Sportowego Onet.

- Letexier dobrze zaznaczył się na tym turnieju, ale nie spodziewałem się takiej kaskaderskiej decyzji. Sprawdziłem sobie jego dokonania i ma tylko 13 meczów w Lidze Mistrzów. Jest absolutnym debiutantem i to ryzykowny wybór. To jest trudne środowisko, wiadomo, że sędziowie mają duże ego. Gdyby nie to, to pewnie nie radziliby sobie z największymi zawodnikami na świecie. Myślę, że zagrały personalne ambicje. Roberto Rosetti (szef sędziów UEFA) nie mógłby przeżyć, że Polak miałby większy rekord od niego, Pierluigiego Colliny i innych wybitnych sędziów. Był cały czas trzymany w odwodzie. Widać, że bardzo oszczędnie gospodarowano jego siłami na Euro. Dwa mecze na Euro, bez ćwierćfinału i półfinału - na pewno nie na to liczyliśmy - ocenia Marcin Borski w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
2
100%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
393
Pozytywnie
34%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
38%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Karkonosze zimą – piękno i zagrożenie w jednym
 
Aktualności
Będzie się działo. 34. Finał WOŚP w regionie
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
 
Aktualności
Sztuczki Jakuba rozbawiły zebranych
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group