Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 18 kwietnia
Imieniny: Alicji, Bogusławy
Czytających: 7196
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Misja z biegunką

Środa, 30 maja 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 30 maja 2007, 7:03
Autor: DOB
Kotlina Jeleniogórska: Misja z biegunką
Fot. DOB
Fatalne warunki zakwaterowania żołnierzy podczas szkolenia przed wyjazdem do Afganistanu.

Dziewięciu żołnierzy zawodowych przygotowujących się w Szklarskiej Porębie do zbrojnej misji przebywało w jeleniogórskim szpitalu z objawami zatrucia pokarmowego.
– Podczas ćwiczeń opadłem z sił, nie wiedziałem, co się ze mną dzieje – opowiada jeden z żołnierzy 17 Wielkopolskiej Brygady Zmotoryzowanej z Międzyrzecza, która stacjonuje w strażnicy wojskowej w Szklarskiej Porębie. – Pierwszym objawem było osłabienie. Potem pojawiły się biegunki.

Żołnierze zgodnym chórem narzekają na warunki, w jakich zostali zakwaterowani. W pokojach jest grzyb na ścianach i wszechobecna wilgoć.
– Był taki smród, że nie dało się wytrzymać – mówią uczestnicy kursu. Nie chcą podawać nazwisk, bo boją się konsekwencji.
Jak twierdzą mundurowi, wilgoć w pokojach to nie jedyny problem.
– Przez kilkanaście godzin chodziliśmy w upale po górach. Nasze ubranie bojowe waży ok. 13 kilogramów, do tego jeszcze mieliśmy broń. A nie dostaliśmy nawet wody przy obiedzie – denerwuje się jeden z uczestników szkolenia. – Musieliśmy ją kupić za własne pieniądze.
– Trudno ćwiczyć, kiedy ma się biegunkę. Organizm naprawdę jest osłabiony – podkreślają.

Jak twierdzą żołnierze, rozmawiali o problemach zdrowotnych z dowództwem, ale bez odzewu.
Kłopoty ze zdrowiem mieli także żołnierze z poprzedniego szkolenia. Tyle, że dowództwo o tym nie mówiło głośno.
– Żołnierze zostali przyjęci na nasz oddział ratunkowy i tam przebadani - mówi dyrektor szpitala wojewódzkiego w Jeleniej Górze Maciej Biardzki. Potwierdza, że mężczyźni ulegli zatruciu pokarmowemu. – Kilku z nich podłączyliśmy do kroplówek, ale stan żadnego z nich nie był ciężki - wyjaśnia. Chorzy nie mogli zostać w Jeleniej Górze, bo nie ma tu oddziału zakaźnego. Dlatego po udzieleniu im doraźnej pomocy, zostali odwiezieni do Wrocławia.
Dyrekcja szpitala zawiadomiła sanepid, który ma zbadać przyczyny zatrucia.

– Wiem, że nic tym żołnierzom nie zagraża - twierdzi zastępca dowódcy brygady w Międzyrzeczu płk. Zbigniew Grzesiczak. Mówi, że narzekania na zakwaterowanie w Szklarskiej Porębie to przesada. – Jest, jakie jest. Naszych żołnierzy czeka misja w bardzo trudnych warunkach i muszą być do niej jak najlepiej przygotowani - tłumaczy. Podkreśla, że szkolenie w górach to nie kolonie i bywa, że ktoś go nie wytrzyma. Lepiej, żeby to stało się teraz, niż w warunkach bojowych.
Żołnierze z kursu mieli wyjechać do Afganistanu w październiku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
553
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak maksymalnie wykorzystać potencjał mózgu?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Pogoda
Ciepły wieczór, w Jeleniej Górze 10 na plusie
 
112
Zderzenie Forda i Nissana w Radomierzu
 
Aktualności
Przeżyjmy to jeszcze raz – Jeleniogórska Dziesiątka
 
112
18–letnia motocyklistka, unikając zderzenia, wzorcowo "położyła" motocykl na ulicy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group