Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 17074
Zalogowanych: 113
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Nigdy nie jest za późno na Stare Dobre Małżeństwo

Niedziela, 7 grudnia 2008, 21:37
Aktualizacja: Piątek, 18 lutego 2011, 19:42
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Nigdy nie jest za późno na Stare Dobre Małżeństwo
Fot. TEJO
Kultowa grupa – jak wino – im starsza tym lepsza. Muzycy ze znanego zespołu zgromadzili dziś więcej niż pełną salę fanów, którzy wraz z ulubieńcami śpiewali najbardziej znane przeboje.

Ponad dwie godziny świetnych piosenek z dobrym tekstem traktujących o ważnych zjawiskach, uczuciach, przeżyciach i refleksjach wypełniły dzisiejszy wieczór w sali przy ulicy Bankowej. Stare Dobre Małżeństwo pokazało, że jego klasa nie ma sobie równych. Brawa zespołowi bili zarówno uczniowie starszych klas podstawówki jak i słuchacze znacznie bardziej zaawansowani wiekiem.

Grupa czaruje przede wszystkim słowem. I to nie byle jakim. Piosenki SDM łączą w sobie istotę tego gatunku: każda jest o czymś, a treść niesiona świetną warstwą muzyczną – nabiera podwójnego znaczenia. Do tego zapowiedzi przepełnione dowcipem z bardzo subtelnym choć jednocześnie ostrym jak żądło dowcipem lidera grupy Krzysztofa Myszkowskiego uzupełniane przez poczucie humoru pozostałych członków zespołu.

Koncert podzielono na dwie części. W pierwszej muzycy zaprezentowali najnowsze przeboje inspirowane poezją Jana Rybowicza, a po „przerwie” wypełnionej poetyckim happeningiem Piotra Warszawskiego, zabrzmiały oczekiwane przez publiczność hity, między innymi: „Jest już za późno, nie jest za późno”, „Czarny blues o czwartej nad ranem”, „Nie rozdziobią nas kruki”, „Bieszczadzkie anioły” i inne utwory z krainy łagodności, w której śpiewa się o nieustannej pogoni za szczęściem, dobrocią i miłością.

– Jeleniogórska publiczność jest najlepsza! – padło ze sceny, kiedy słuchacze razem z zespołem nucili i śpiewali znane przeboje. A wychowuje się na nich już kolejne pokolenie Polaków, wszak Stare Dobre Małżeństwo gra i śpiewa od 1984 roku. Kto z nas nie zna, choćby fragmentarycznie, ich songów wyśpiewanych z towarzyszeniem gitar przy okazji różnych imprez czy wieczorów przy ognisku?

Fenomen SDM polega także na tym, że muzycy w żaden sposób nie wywyższają się. Świetnie nawiązują dialog z publicznością. Ma się wrażenie, że każdy może w każdej chwili wstać i po prostu pogadać z członkami zespołu. Chyba właśnie na tym polega prawdziwe gwiazdorstwo, o ile w kontekście Starego Dobrego Małżeństwa można tego terminu użyć.

Po koncercie i bisach muzycy promowali swoją najnowszą płytę „Jednoczas”. Dawali autografy i rozmawiali z jeleniogórskimi fanami. Żaden z nich nie żałował pieniędzy wydanych na płytę i na ten niezapomniany wieczór.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
881
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
 
112
Pijany w rowie
 
Kultura
Góra Szybowcowa w teledysku
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group