Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 25 kwietnia
Imieniny: Jarosława, Marka
Czytających: 10453
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz: O japońskim systemie zarządzania z humorem

Niedziela, 14 lutego 2016, 8:21
Aktualizacja: 8:36
Autor: Manu
Karpacz: O japońskim systemie zarządzania z humorem
Fot. BM
Wczoraj (13.02, w minioną sobotę) na scenie teatralnej Hotelu Gołębiewski w Karpaczu odbyła się prapremiera spektaklu “Single po japońsku” pióra Marcina Szczygielskiego, w reżyserii Olafa Lubaszenki, prezentowanego przez Teatr My. Pomysłodawcą, organizatorem i koordynatorem wydarzenia była firma EMY.

Olaf Lubaszenko, aktor i reżyser teatralny i filmowy, oraz Marcin Szczygielski, autor sztuk i powieści zarówno dla dorosłych, jak i dla młodzieży, po raz trzeci tworzą sceniczny duet realizatorski, który sprawdził się już przy bardzo popularnym i dobrze przyjętym “Kochaniu na kredyt” (2013), a wcześniej “Singlach i remiksach” (2012).

Dla Olafa Lubaszenki to nie pierwszy kontakt ze sceną w Karkonoszach. Gdy zaczynał siódmy rok swojego życia - przebywał w Jeleniej Górze, gdzie jego matka Asja Łamtiugina grała na deskach Teatru im. Cypriana Kamila Norwida w dwóch widowiskach w reżyserii samej wieloletniej szefowej tejże placówki Aliny Obidniak: poetyckim dramacie “Homer i Orchidea” (1975) Tadeusza Gajcego jako tytułowa Orchidea i “Kram z piosenkami” (1975) Leona Schillera. Lubaszenko już jako zawodowiec gościnnie występował w Karkonoszach w komediach Marka Rębacza: “Diabli mnie biorą” (2011) Marka Rębacza w roli Księcia Ciemności – Lucyfera w jeleniogórskim Teatrze im. Norwida oraz “Podobno Marian…” (2014) jako fałszywy agent CBŚ na scenie teatralnej Hotelu Gołębiewski w Karpaczu.

Adaptacje sceniczne dramatów Marcina Szczygielskiego za każdym razem budzą spore zainteresowanie zarówno mediów, jak i widzów. Siódma sztuka w dorobku, podobnie jak wcześniejsze (“Berek, czyli upiór w moherze” z Ewą Kasprzyk i Pawłem Małaszyńskim, “Wydmuszka” z Joanną Liszowską i Anną Guzik, “Furie” z Teresą Lipowską, Ewą Szykulską i Barbarą Bursztynowicz, “KalLas” z Joanną Kurowską i Ewą Kasprzyk), jest komedią. Nie brak w niej błyskotliwych, zabawnych dialogów, brawurowej, pełnej zaskakujących zwrotów akcji i wyraziście nakreślonych, pełnokrwistych postaci.

W “Singlach po japońsku” ukazane jest pół żartem, pół serio życie czworga sumiennych i całkowicie oddanych pracowników zarządu wielkiej korporacji. Dla Magdy Gorzelak (w tej roli Katarzyna Maciąg), Nirka (Lesław Żurek), Joanny (Anna Mucha) i jej męża Sebastiana (Wojciech Medyński), cierpiącego na psychosomatyczne objawy astmy, codzienna egzystencja składa się tylko z pracy dla dobra firmy. Wszystko się zmienia, kiedy nowym właścicielem koncernu niespodziewanie zostaje Japończyk i zarządza, aby każdy pracownik nosił kimono w godzinach pracy. A wszystko w otoczce inspirowanej Krajem Kwitnącej Wiśni.

W przypadku “Singli po japońsku”, skorzystanie ze sprawdzonego przepisu dało dobry efekt. Realizacja tekstu poruszającego temat tajemnic i tajników pracy w korporacji (przejawia się też temat kredytów we frankach), w którym nie brakuje bezkompromisowego humoru, w aktorskim wykonaniu brzmi tak jak trzeba. Powstało przedstawienie lekkie, zabawne, utkane ze zgrabnych dialogów i powiedzonek. Akcja ma dobre tempo, bohaterowie są wyraziści, ale nie przerysowani - dają się lubić, bawią, a kiedy trzeba to irytują, w zabawny sposób wytykają absurdy wielkomiejskiego życia.

Katarzyna Maciąg umiejętnie wplątuje w komediowy żywioł nutkę groteski. Zabawna jest Anna Mucha. W konwencji farsy dobrze odnajduje się Wojciech Medyński. Lesław Żurek prowadzi swą rolę konsekwentnie i celnie, acz powściągliwie podkreślając puenty i ani na trochę nie ulegając pokusom szarży, nie sili się na patos i gra zupełnie naturalnie.

Na uwagę zwracają projekty kostiumów (aktorzy kilkakrotnie zmieniają swój wizerunek, pojawiają się m.in. w kimonach i jako zawodnicy sumo), których autorem jest Tomasz Jacyków. Z kolei choreografię opracowała Agnieszka Kaczorowska, trenerka programu “Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. Nastrój współtworzy także dobrana ilustracja muzyczna.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
203
Zofia
31%
Rozalia
12%
Julia
42%
Mia
15%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nauka potwierdza. Mężczyźni chorują bardziej
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Kultura
Kryminał Sławomira Gortycha na jeleniogórskiej scenie
 
112
Jasnowidz pomógł odnaleźć telefon zamordowanego dziecka!
 
Pogoda
Od niedzieli napływ powietrza arktycznego
 
Aktualności
O Romach w Senacie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group