Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 5 marca
Imieniny: Adriana, Oliwii
Czytających: 13627
Zalogowanych: 94
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Obiecując tanie auta, wyłudzili fortunę

Piątek, 22 maja 2009, 8:52
Aktualizacja: 8:53
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Obiecując tanie auta, wyłudzili fortunę
Jan B. doprowadzany na przesłuchanie w grudniu ubiegłego roku.
Fot. Mar
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała akt oskarżenia przeciwko 44–letniemu Janowi B., który w porozumieniu ze swoim „mocodawcą” wyłudzał zaliczki od chętnych na kupno samochodów sprowadzanych zza granicy. Łącznie pozyskali w ten sposób ponad 800 tysięcy złotych. S. grozi mu kara od roku do 10 lat więzienia. Jego „szef” jest na wolności.

– Z zebranego w tej sprawie materiału dowodowego wynika, że w kwietniu 2008 roku mężczyzna, którego tożsamości nie ustalono, zaproponował Janowi B. prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży aut sprowadzonych zza granicy – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, prokurator Violetta Niziołek.

W toku postępowania nieznanego mężczyznę określono jako Andrzej S. To on miał się zajmować organizacją firmy i dawać oskarżonemu zalecenia co do jej funkcjonowania. 22 kwietnia 2008 roku Jan B. zarejestrował firmę pod nazwą F.H.U.P. „Jan”, która miała zająć się, między innymi, hurtową i detaliczną sprzedażą samochodów osobowych i furgonetek. B. dokonał wszystkich formalności: załatwił REGON, uruchomił konta w bankach oraz wynajął lokal przy ul. Bankowej w Jeleniej Górze. Założył też telefony służbowe i zatrudnił personel.

Oszuści idealnie zadbali o pozory wiarygodności. Zadaniem pracowników było przekazanie zainteresowanym nabyciem auta, że w celu rezerwacji musieli dokonać opłaty w kwocie 500 złotych. Później dochodziło do podpisania umowy przedwstępnej (nawet poświadczonej notarialnie). Następnie klient zobowiązywał się do zapłacenia zadatku (od sześciu do ośmiu tysięcy złotych – w zależności od ceny auta). W ten sposób dało się nabrać nie mniej niż 100 osób. Zapłaciły one łącznie ponad 700 tysięcy złotych.

Podczas śledztwa ustalono, że przestępcy często korzystali z tych pieniędzy dokonując wypłat z banków, a także używając kart bankomatowych. Kiedy zbliżał się określony w umowie termin dostarczenia auta, Andrzej S. i Jan B. świadomie zaczęli wyłudzać kolejne kwoty. Kontaktowali się z poszczególnymi klientami i prosili ich o dokonywanie wpłat. Mówili, że nie mają gotówki. Dodawali, że w zamian za „pożyczkę”, w ostatecznym rozliczeniu za auto zastosują korzystny upust. Naiwność okazało 28 osób, które „sprezentowały” oszustom około 132 tysięcy złotych.

Kiedy nadszedł termin wywiązania się z umowy, przestępcy „zwinęli żagle” i ulotnili się z Jeleniej Góry. Policja zatrzymała jedynie Jana B., mieszkańca województwa małopolskiego. Ten tłumaczył, że sam był przekonany, iż Andrzej S. faktycznie sprowadzi samochody, które obiecywał oszukanym klientom. Dopiero w grudniu 2008 roku dowiedział się, że całość to mistyfikacja. B. plątał się w zeznaniach i powiedział też, że o oszustwie dowiedział się od S. wcześniej.

Mężczyźnie, który nie był karany sądownie, grozi kara od roku do 10 lat więzienia. Od grudnia ubiegłego roku B. przebywa w celi aresztu śledczego. Do odrębnego postępowania prokuratura przekazała materiały dotyczące Andrzeja S., który wciąż jest na wolności.

Sonda

Utrata "prawka" za prędkość także poza terenem zabudowanym?

Oddanych
głosów
200
Bardzo dobry pomysł
60%
Jestem przeciwny/a
34%
Nie mam zdania
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak na inflację wpłynie atak na Iran? Jak zmieni ceny ropy i gazu?
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Komu jest potrzebny tor saneczkowy w Karpaczu?
 
Aktualności
Zacięta walka, pierwsze mistrzostwa przeszły do historii
 
Kilometry
Kolej bliżej powrotu do Bolkowa
 
Aktualności
Śmierć w płomieniach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group