Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 30 kwietnia
Imieniny: Katarzyny, Mariana
Czytających: 11909
Zalogowanych: 51
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Podciął głowę konkubinie, usłyszy wyrok

Czwartek, 26 listopada 2009, 7:40
Aktualizacja: 20:39
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Podciął głowę konkubinie, usłyszy wyrok
Fot. Angela
Przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze odbyła się ostatnia przed wyrokiem rozprawa, na której biegli wypowiadali się na temat stanu zdrowia psychicznego Marka K. Ten w grudniu 2008 roku podciął konkubinie gardło a w klatkę piersiową i w oko wbij jej też nożyczki. Zabójcy grozi kara do 25 lat więzienia, a nawet dożywocie.

Do zdarzenia doszło 18 grudnia 2008 roku. Grażyna S. ostatni raz była widziana późnym popołudniem, w mieszkaniu Marka. K. W tragiczny czwartek zabójca nie poszedł do pracy. Rano kupił pół litra, które opróżnił wspólnie z towarzyszką życia, a około południa oboje poszli do banku po zasiłek dla bezrobotnych, gdzie odbierali 238, 50 zł. Wracając do domu każde z nich kupiło jeszcze po pół litra, które wypili zaraz po wejściu do domu. Grażyna zamroczona alkoholem początkowo położyła się spać.

Kiedy się obudziła ponownie zaczęli pić z Markiem K. alkohol. Ona leżała na łóżku, on siedział na fotelu. Oglądali telewizję i rozmawiali. W pewnej chwili doszło między nimi do kłótni. Kobieta ostro wypomniała Markowi K. jego kontakty z kolegami, których nazwała narkomanami i alkoholikami. – To „gadanie” i „czepianie się” wyprowadziło mnie z równowagi – mówił mężczyzna policji. Powiedział Grażynie, że jeśli nie przestane „warczeć” zarżnie ją, jak jej to kiedyś obiecał. Kobieta jednak nie przestraszyła się gróźb.

Wtedy Marek K. podszedł do niej i zakrył jej twarz ręką, po chwili puścił. Z kuchni wziął nóż kuchenny, podszedł do łóżka lewą ręką zakrył twarz Grażyny przyciskając jej głowę do tapczanu, a drugą zaczął ciąć jej szyję na wysokości krtani. Kobieta zaczęła się szamotać, ale nie mogła wstać bo Marek K. skutecznie ją obezwładnił. Badanie wykazało, że w chwili śmierci kobieta miała około 2,7 promila alkoholu we krwi.

- Puściły mi nerwy i coś we mnie wstąpiło - tłumaczył zabójca policji i lekarzom psychiatrom. W zeznaniach wyjaśniał, że kiedy ciął szyję konkubiny, chciał jej odciąć głowę, postawić ją sobie na ławie i wypić z nią wódkę. Potem chciał iść na policję.

Zabójca nie pamiętał natomiast jeszcze innych okrucieństw, jakich dopuścił się na kobiecie. W międzyczasie wbił jej bowiem kosmetyczne nożyczki w klatkę piersiową. Wykuł jej też oko. W skutek tych wszystkich obrażeń kobieta wykrwawiła się i zmarła.

Biegły sądowy ustalił, że śmierć Grażyny S. mogła nastąpić między 1 a 3 godziną w nocy 19 grudnia 2008 roku. Po zabójstwie Marek K. poszedł do drugiego pokoju, wziął neseser i zaczął pakować się do więzienia. Ciało denatki zarzucił ubraniami z szafy, spośród których wybierał te, które miał zabrać ze sobą. Przygotował sobie torbę podróżną z potrzebnymi rzeczami do więzienia, którą następnego dnia rano zostawił w mieszkaniu ojca.

Po zabójstwie Marek K. przebrał się i około 2 w nocy zapukał do sąsiada z prośbą, by ten poszedł mu po wódkę. Sąsiad jednak odmówił. Marek K. wyszedł z budynku i poszedł więc do kolegów, by się z nimi pożegnać. Eugeniuszowi K. powiedział, że długo się nie zobaczą. Adamowi B., do którego dotarł trzy godziny później wyjawił: „zabiłem ją, poderżnąłem jej gardło, wyrwałem chwasta” i opisał mu przebieg zdarzenia.

Następnego dnia, 19 grudnia, Marek K. wraz z kolegami wrócili do mieszkania na Kamiennogórskiej, gdzie zabójca pokazał kolegom swoją ofiarę, po czym poszedł na policję by przyznać się do morderstwa. W chwili zatrzymania przez policję miał 2,3 promila alkoholu we krwi.
Wyrok w tej makabrycznej sprawie prawdopodobnie zapadnie jeszcze w tym roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
570
Zofia
35%
Rozalia
14%
Julia
37%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Ile pieniędzy potrzebujesz na emeryturę?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Wiktoria najładniejsza na Dolnym Śląsku
 
Karkonosze
Wypadek w Karkonoszach
 
112
Wymuszenie pierwszeństwa na Wolności
 
Aktualności
W Dołku już grają w kosza i siatkę
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group