Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 4 marca
Imieniny: Eugeniusza, Kazimierza
Czytających: 13268
Zalogowanych: 97
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Popaprane krajobrazy

Poniedziałek, 20 lipca 2009, 19:18
Aktualizacja: Wtorek, 21 lipca 2009, 7:38
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Popaprane krajobrazy
Fot. TEJO
Zapomnieliśmy o pięknie, a zdewastowane i brzydkie otoczenie nie drażni nas, bo się do niego przyzwyczailiśmy – oto wnioski z dzisiejszej prezentacji, którą w Książnicy Karkonoskiej przedstawił Marek Dobrowolski z Dolnośląskiego Zespołu Parków Krajobrazowych.

„Krajobraz miejski – między pięknem a brzydotą” to tytuł ubarwionego pokazem multimedialnym wykładu, którego autor – zestawiając ze sobą różne pejzaże – nie tylko Kotliny Jeleniogórskiej, lecz także różnych zakątków na Ziemi – usiłował pokazać rozmiar dewastacji otoczenia dokonanej przez człowieka.

– Na ziemi zachowały się w szczątkowej formie krajobrazy pierwotne, najczęściej są to wysokie góry i fragmenty pustyni. Pozostałe to krajobrazy naturalne i kulturowe, w które zaingerował człowiek – wyjaśnił Marek Dobrowolski. – Niestety, przybywa przestrzeni zdegradowanych – dodał.

Te ostatnie to nie tylko szpetne widoki blokowisk, powycinanych drzew, czy kominów. To także miasta ładnie urządzone o elementach zaprojektowanych przez architekta krajobrazu lub po prostu dobrze wpisanych w przestrzeń. – Zakochałem się w Jeleniej Górze – powiedział A. Dobrowolski. – Jest u was bardzo dużo pięknych zakątków, które trzeba wyławiać z całości – podkreślił. Ale pokazał też fotografię kominów Celwiskozy wystających z morza mgieł w Kotlinie Jeleniogórskiej. Zwrócił również uwagę na szpetotę zabudowy ulicy Kopernika. Wzniesione tam bloki zupełnie zasłoniły starą sylwetę miasta tworząc nową bylejakość.

– Już Niemcy w latach 30. XX wieku zaczęli paprać nasz krajobraz. Do tamtych czasów było tu śląskie Elizium, miejsce, które pięknem i symbiozą działań człowieka z naturą przyciągało wielu twórców – zaznaczył obecny na spotkaniu Jacek Jakubiec, prezes Fundacji Kultury Ekologicznej. – Uznali Kotlinę Jeleniogórską za region strategicznie bezpieczny i szykując się do II wojny światowej zaczęli lokować tu przemysł. Po 1945 roku krajobraz został dobity przez industrializację i Plan Sześcioletni – dodał.

Ale nie tylko w zmianach podyktowanych dużymi wydarzeniami historycznymi tkwią przyczyny zeszpecenia pejzażu. – Co się stało z nami, że nie jesteśmy – tak jak nasi przodkowie lub mieszkańcy, którzy zamieszkiwali tę ziemię wcześniej – wrażliwi na piękno? – spytał Marek Dobrowolski. – To siła przyzwyczajenia. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem budynek kiedyś należący do Aniluxu, który zasłania stare miasto, w myślach wzywałem na pomoc F-16. Ale po jakimś czasie przyzwyczaiłem się. Przeszkadza mi, ale już nie tak bardzo – dodał.
Na tej samej zasadzie wielu z nas przechodzi obojętnie obok niszczonych lasów, wycinanych drzew w parkach i innych przejawów destrukcji krajobrazu. – Moją misją jest uwrażliwienie młodzieży, aby stała się bardziej czuła na tym punkcie – podkreślił Marek Dobrowolski.

Książnica Karkonoska zaprasza tymczasem na kolejne spotkanie tego samego cyklu, które będzie poświęcone degradowaniu przestrzeni Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Początek w przyszły poniedziałek, 27 lipca, o godz. 17 w sali konferencyjnej KK.

Sonda

Co myślisz o imprezach rajdowych w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
775
Świetny pomysł
37%
Jestem na nie
38%
Jest mi to obojętne
25%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Prawdziwy cel ataku na Iran. Polska pod ochroną Francji?
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Panie Tomku, proszę przekazać mamie i tacie, aby pozwolili mi dokończyć zdanie
 
Pogoda
W nocy wciąż przymrozki
 
Uzdrowisko Cieplice
Cieśń nadgarstka – dlaczego drętwieją palce i boli ręka?
 
Jelenia Góra - KARR
Bezpłatne szkolenia, studia i staże
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group