Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 15488
Zalogowanych: 101
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Portret Jerzego S. Gaja w Muzeum Przyrodniczym

Czwartek, 9 września 2021, 12:42
Autor: Muzeum Przyrodnicze
Jelenia Góra: Portret Jerzego S. Gaja w Muzeum Przyrodniczym
Fot. Muzeum Przyrodnicze
Jerzy Szymon Gaj był artystą o wyjątkowym talencie i szlachetnym sercu. Latami podróżował po świecie. Na stałe znalazł swoje miejsce w ukochanych Karkonoszach, gdzie poświęcił się sztuce. Wernisaż wystawy o jego życiu i dokonaniach odbędzie się 11 września (sobota) o godz. 17.00 w jeleniogórskim Muzeum Przyrodniczym.

Pozostawił po sobie imponujący zbiór rozmaitych dzieł. Większość z nich znajduje się w instytucjach publicznych, siedzibach stowarzyszeń działających na rzecz ochrony środowiska, galeriach, muzeach, kościołach, na zamkach i w prywatnych rezydencjach w różnych częściach świata.

Był absolutnym indywidualistą pełnym kreatywnych pomysłów i twórczej wrażliwości. Był człowiekiem o pozytywnej energii i pasjonatem piękna podwodnego świata.

„Viva la Vida” to motto jego życia. Kochał życie, sztukę, modę i muzykę. Żył bardzo intensywnie. Bał się, że nie wystarczy mu czasu na rodzące sią nowe pomysły czerpane z dłuższych zagranicznych pobytów.

Jako dziecko pod wpływem rodziców uczył się obserwować i podziwiać naturę. Ojciec, który spędzał wieczory nad projektami architektoniczno-budowlanymi, przekazał mu pierwsze umiejętności manualne. Również we wczesnych latach mógł spełnić swoje marzenie, ucząc sią pływania u profesjonalisty, co zaważyło na jego późniejszym życiu. Jeszcze w Głogowie założył klub płetwonurków „Eques” przy straży pożarnej i jako młody sportowiec oczyszczał Odrę z wraków wspólnie z kolegami płetwonurkami.

Po zdobyciu stopnia instruktora płetwonurkowania, patentu sternika motorowodnego, nart wodnych, windsurfingu i skutera wodnego mógł na dobre zaprzyjaźnić się z głębinami mórz, oceanów i wykorzystać swoje umiejętności także jako kaskader w czasie długiego pobytu z rodziną w Kanadzie.

Tam też założył następny klub płetwonurków. Fascynacja pięknem świata podwodnego szybko znalazła wyraz w jego sztuce. Poprzez założoną wspólnie z kolegą firmą Art in Diving prezentował w Kanadzie swe prace, głównie w metalach szlachetnych. Były to m.in. statuetki misternie oddające detale, przedstawiające obrazy ujrzane pod wodą; biżuteria, posążki. Prace te były wystawiane w „Art Gallery” w Toronto, w Montrealu, Ottawie, „Reef Gallery – Key West” na Florydzie, a w Europie m.in. w Niemczech, Austrii, Direplog w Szwecji i po powrocie w Polsce. Prace te zdobią dzisiaj pomieszczenia znaczących organizacji, takich jak Greenpeace, Cousteau Society, Save the Whales Inc., Save Ontario Shipwrecks.

Po powrocie z wojaży po świecie podjął studia na wydziale artystycznym Zielonogórskiego Uniwersytetu Sztuk Pięknych. Nie przyjął propozycji pracy na uczelni, wybrał własną drogę. Chciał poświęcić się sztuce i refleksji nad życiem.
Zajmował się malarstwem sztalugowym i ściennym, wystrojem wnętrz, rzeźbą w marmurze, granicie, piaskowcu, onyksie, a także rzeźbami w lodzie, renowacją antycznych mebli, pieców i portali zamkowych, ołtarzy kościelnych, sztukaterii i elementów zdobniczych z ceramiki, drewna, metalu itp. Działalność ta znalazła uznanie w środowiskach artystycznych, szczególnie na zachodzie, w takich krajach jak Niemcy, Austria, USA i Kanadzie.

Osiedlając się w 2008 r. w Karkonoszach zmienił częściowo styl życia i swojej sztuki. Na tym etapie powstawały kreatywne unikatowe prace z połączenia różnego typu materiałów: drewna, minerałów, skał, metali, szkła ozdobne i skamieniałości. Tworzył często dla osób prywatnych, hoteli, obiektów historycznych.

Jednym z jego głównych tematów karkonoskich stały się wędrówki jako analogia życia. Wspinanie się na szczyt rozumiał jako podróż do samego siebie. Zdobytą wiedzę budowy ziemi i jej etapów powstawania, datowania kolejnych er między innymi przy pomocy skamieniałości, rodzajów minerałów i skał, ich fizycznych cech struktury wykorzystywał do terapii minerałami i skałami, a przede wszystkim do rzeźbienia w marmurze, granicie, piaskowcu i onyksie. Najbardziej urzekła go jednak rzeźba w marmurze.

Wiele dzieł z ostatniego okresu życia to okazałe rzeźby ogrodowe. Wykonane są ze specjalnie wypreparowanego drewna, połączonego z różnymi materiałami: minerałami, metaloplastyką, szkłem i skamieniałościami. Stworzył zbiór trójwymiarowych twarzy na płótnie, reliefów różnych formatów własnych technik.

W ostatnich latach życia (odszedł w 2019 roku) można było zaobserwować duże przemiany w twórczości Jerzego Szymona Gaja. Było to wejście między innymi w świat mody. Fascynował się odważnym projektantem Jean Paulem Gaultierem, u którego dodatki i akcesoria były prawdziwymi dziełami sztuki. Właśnie akcesoria zafascynowały go na tyle, by na dobre zająć się tą materią. Do tego doszły skórzane torby, gorsety z metalicznymi i kryształowymi ozdobami i kolekcja skamieniałych, zabalsamowanych i scalonych z odpowiednio wypreparowanym drewnem szpilek High Heels.

Twoja reakcja na artykuł?

7
47%
Cieszy
4
27%
Hahaha
2
13%
Nudzi
1
7%
Smuci
1
7%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
318
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
 
Aktualności
Sztuczki Jakuba rozbawiły zebranych
 
Pomagamy
Dramat w ringu. Nasz bokser walczy o życie
 
Aktualności
Pociągi coraz bliżej powrotu do Kowar
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group