Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 6 stycznia
Imieniny: Kacpra, Melchiora, Baltazara
Czytających: 13995
Zalogowanych: 103
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Schorowana kobieta wybrała życie w altance

Środa, 28 lutego 2018, 8:27
Aktualizacja: Czwartek, 1 marca 2018, 6:51
Autor: Paweł Guszała
Jelenia Góra: Schorowana kobieta wybrała życie w altance
Fot. Paweł Guszała
Od co najmniej roku mieszkała w małej altance na ogródkach działkowych przy ulicy Sudeckiej w Jeleniej Górze 71–letnia, schorowana kobieta. Mimo że ma mieszkanie i rodzinę wybrała bezdomność. W końcu po wielu próbach udało się ją przekonać do przyjęcia pomocy. Jak się później okazało – w ostatniej chwili.

Pani Anna była mieszkanką gminy Mysłakowice. Jeszcze dwa lata temu żyła w swoim lokalu w Dąbrowicy, jednak głodowa emerytura zmusiła ją do zmiany stylu życia. Zdecydowała się zamieszkać w altance na Rodzinnych Ogródkach Działkowych „Południe” w Jeleniej Górze. Sama, ledwo poruszająca się i do tego po zawale. Jej córka próbowała ją przekonać, aby zamieszkała u niej, jednak bez rezultatu. 71-latka uważała, że świetnie sobie radzi i nie potrzebuje niczyjej pomocy, a szczególnie rodziny.

- Proponowałam mojej mamie, aby zamieszkała u mnie. Nic to nie dawało. Ona uważa, że jej nie pomagam, że chodzi mi tylko o jej pieniądze. A przecież dostaje tylko 500 zł emerytury - mówi -ani Laura, córka 71-latki..

Jak przekonywała nas pani Laura, w kilku miejscach szukała pomocy dla swojej mamy. - W Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Mysłakowicach nic nie zrobiono, bo mama nie jest ubezwłasnowolniona. 10 stycznia złożyłam wniosek do prokuratury, a po trzech miesiącach dostałam odpowiedź, że gdybym była patologiczna to z miejsca by się tym zajęli. A, że jestem normalna to muszę składać papiery do sądu. Przyznam, nie zrobiłam tego – mówi.

Na co dzień panią Annę wspierał sąsiad z działek, zrobił jej nawet prowizoryczny piecyk. - To tykająca bomba - alarmowali funkcjonariusze Straży Miejskiej, którzy co jakiś czas odwiedzali starszą kobietę na działkach i próbowali ją przekonać do przyjęcia pomocy.

- Całą sprawę zgłosiła nam córka tej pani. Jak przyjechaliśmy na miejsce, to warunki w jakich żyła ta kobiet nas przeraziły. Postanowiliśmy jakoś jej pomóc, niestety nie było żadnej chęci współpracy. Wzywaliśmy nawet pogotowie, żeby lekarze sprawdzili jej stan zdrowia, ale tego nie chciała. Teraz jest już na tyle zimno, że musimy ją stąd zabrać, bo dojdzie do nieszczęścia – mówi Artur Wilimek, rzecznik Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.

Rozmowy trwały kilkadziesiąt minut. Dopiero po groźbach przedstawicieli Rodzinnych Ogródków Działkowych „Południe”, że zabiorą jej działkę, kobieta zgodziła się przyjąć pomoc. Została zawieziona do Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.

- Umieściliśmy tę panią w pomieszczeniach, które są byłą noclegownią, ale z zapleczem sanitarnym i oddzielnym wejściem. Była bardzo głodna więc otrzymała ciepły posiłek. Jej córka dowiozła nowe ubrania. W trakcie zabiegów higienicznych okazało się, że stan zdrowia pani Anny jest bardzo zły – relacjonuje Bogusław Gałka, prezes Koła Jeleniogórskiego Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta.

Wezwano pogotowie, które zabrało kobietę do szpitala, najprawdopodobniej z powodu ciężkiego odmrożenia nóg.

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
179
Powinna obowiązywać
17%
Opłaty powinny wzrosnąć
6%
Powinna zostać zlikwidowana
77%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
USA atakuje Wenezuelę, przejmuje kraj i więzi Maduro
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Niby zwykłe pasy, ale mandat byłby 400 zł
 
Kilometry
Kolej bliżej powrotu do Lwówka
 
Aktualności
Radoniów – tu były największe złoża uranu
 
Ciekawe miejsca
Ciechanowice – ślad wojennej tajemnicy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group