Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 9407
Zalogowanych: 26
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

I-liga koszykarzy: Sudety – Polonia: Porażka pod tablicami

Sobota, 17 marca 2012, 21:50
Aktualizacja: Niedziela, 18 marca 2012, 18:07
Autor: Przemo
I-liga koszykarzy: Sudety – Polonia: Porażka pod tablicami
Fot. Tomasz Raczyński
Podopieczni Ireneusza Taraszkiewicza w ostatnich spotkaniach rundy zasadniczej przygotowują się do walki o utrzymanie, gdyż nie mają już szans na odbicie się od dna ligowej tabeli. W konfrontacji z walczącą o play–offy Polonią Przemyśl jeleniogórzanie przegrali 72:82.

Do sytuacji, która miała miejsce w sobotnim spotkaniu kibice Sudetów niestety mogli już przywyknąć. Do przerwy gospodarze walczą jak równy z równym. W trzeciej kwarcie koszykarze z Jeleniej Góry nie przeszkadzali faworytom w budowaniu bezpiecznej przewagi, w efekcie czego tablica wyników w hali im. Mariana Koczwary po raz 12. w tym sezonie oznajmiła końcowy rezultat na korzyść gości.

Od pierwszych minut lepiej dysponowani byli gospodarze, którzy prowadzili 9:4 oraz 14:8, ale po 10 minutach było tylko 16:15. W drugiej "ćwiartce" na parkiecie pojawił się Sterenga, ale szybko zaliczył 3 faule i ponownie usiadł na ławce rezerwowych. Tymczasem ekipa z Przemyśla wyszła w 17. minucie na prowadzenie 28:26, ale dobra zmianę dał Kozak, który dobrze ustawiał się w obronie wymuszając dwa faule w ataku dużo większego zawodnika, jakim jest Bąk (były to kolejno 3 i 4 faul tego gracza). Do przerwy trwała wyrównana walka o każdy punkt i na półmetku było 33:34.

Po zmianie stron Sudety toczyły wyrównany bój do 26. minuty, kiedy to po celnej "trójce" Sterengi przegrywaliśmy 45:49. Kolejne minuty należały jednak do gości, którzy przy znakomitej dyspozycji Mazura odskoczyli na 14 punktów (51:65). W ostatniej kwarcie Polonia osiągnęła nawet 18-punktową przewagę (w 33. minucie było 53:71). Wydawało się, że Sudety doznają kolejnej dotkliwej porażki, ale w końcówce wykorzystując rozluźnienie gości udało się odrobić nieco strat. Na 3 minuty przed ostatnią syreną akcją 2+1 popisał się Balcerzak (dochodząc na 70:78), w tej akcji drobnego urazu doznał najskuteczniejszy gracz Polonii - Mazur, po czym zasiadł na ławce. Jak się okazało na więcej nie wystarczyło czasu i jeleniogórzanie doznali 23 porażki w 26. meczu. Duży wpływ na wynik spotkania miały zbiórki, których Sudety zaliczyły 21 (w tym 3 w ataku), a Polonia 39 (15 w ataku).

W następnej kolejce (24. marca, godz.18:00) Sudety zagrają w Krośnie, a na własnym parkiecie pojawią się po raz ostatni w rundzie zasadniczej w środę, 28. marca (godz.18:30) w konfrontacji przeciwko Rosie Radom.

Po meczu powiedzieli:

Ireneusz Taraszkiewicz (Sudety): - W pierwszej połowie mieliśmy wygrać, natomiast w drugiej zabrakło chemii w zespole, zabrakło konsekwencji w założeniach taktycznych. Ciągle pracujemy nad tą chemią, nawet zmieniliśmy okrzyk, już nie krzyczymy "Sudety hej!", a "Sudety razem!", żeby zawodnicy poczuli się jak monolit na boisku. Gdybyśmy wykonali 10 zbiórek więcej wynik mógłby być inny.

W meczu przeciwko Polonii zabrakło na parkiecie Łukasza Niesobskiego i Bartłomieja Józefowicza:
- Niesobski ma anginę ropną, jest już drugi tydzień wyeliminowany z gry, natomiast Józefowicz ma uraz stawy skokowego, na treningach ten staw mu puchnie i nie można było dzisiaj ryzykować większą kontuzją. Pomału do siebie dochodzi Hajnsz, który miał zapalenie ścięgna Achillesa - tłumaczył trener Taraszkiewicz.

Hubert Mazur (Polonia): - Cieszę się, że dzisiaj wygraliśmy. Bijemy się o play-offy, mamy jeszcze 3 spotkania przed sobą i liczymy, że wszystkie będą na naszą korzyść.

Sudety Jelenia Góra – Budimpex Polonia Przemyśl 72:82 (16:15, 17:19, 18:31, 21:17)

Sudety: Wilusz 18, Sterenga 16, Prostak 11, Balcerzak 8, Kijanowski 7, Minciel 6, Wojciul 2, Bukowiecki 2, Kozak 2, Hajnsz

Polonia: Mazur 27, Przewrocki 14, Miszczuk 13, Mikołajko 8, Musijowski 7, Machowski 5, Płocica 4, Bąk 4, Pydych, Zając

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
607
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group