Środa, 18 lutego 2026, 18:26 Aktualizacja: 18:34 Autor: MDvR
Fot. VBW Gdynia
Świadkami bardzo ciekawego widowiska byli kibice, którzy przybyli do gdyńskiej hali MOSiR, gdzie skazany na porażkę zespół Isands Wichoś Jelenia Góra jeszcze w czwartej kwarcie prowadził z mistrzyniami Polski - VBW Gdynia 59:58.
Jeleniogórskie koszykarki rozegrały najlepszy mecz w tym sezonie w ramach Orlen Basket Ligi, prowadząc do przerwy 37:34 (wygrane dwie pierwsze kwarty 14:13 i 23:21).
- Niestety, pod koniec drugiej odsłony kontuzji łuku brwiowego doznała nasza najwyższa zawodniczka - Martyna Kurkowiak, co wpłynęło w dalszej części meczu na walkę pod koszami, gdzie bardzo skuteczna była Amerykanka - Constance Hobby. Zdobyła ona w całym meczu 30 punktów, a równie skuteczna była druga z Amerykanek - Leah Scott. W naszym zespole bardzo dobrze zagrały: Jastina Kosalewicz, Kinga Dzierbicka, Agata Stępień i Joanna Pawlukiewicz - komentuje prezes naszego ekstraklasowego klubu, Eugeniusz Sroka.
Choć mecz zakończył się wynikiem 79:67 na korzyść murowanych faworytek, to wynik ten nie oddaje tego, co działo się na parkiecie. Przewaga gospodyń bowiem wzrosła w ostatnich dwóch minutach, gdy boisko za piąty fauli opuściła Jastina Kosalewicz.
Po meczu nasz zespół nagrodzono brawami, a trenerzy usłyszeli podczas konferencji prasowej wiele słów uznania pod adresem jeleniogórskiej drużyny.