Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 10689
Zalogowanych: 36
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Sztuczna, czy prawdziwa: choinkowe dylematy

Wtorek, 18 grudnia 2007, 8:51
Aktualizacja: 8:51
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Sztuczna, czy prawdziwa: choinkowe dylematy
Fot. Agnieszka Gierus
Kwitnie handel świątecznymi drzewkami. Naturalne świeczki i jodełki można kupić w kilku punktach w mieście. Sztuczna konkurencja nie śpi.

Za około 100 złotych kupimy zgrabną choinkę z plantacji. Sztuczne drzewko wysokie na 180 cm kosztuje dwa razy tyle. Więcej zwolenników mają świerczki z lasu niż ich odpowiedniki z plastyku. Tak wynika z naszych obserwacji.

– To naturalny odruch, że wolimy mieć w domu naturalną choinkę. I nie jest to wcale antyekologiczne postępowanie – uważa Magdalena Tomaszewska, przyrodnik. – Drzewka są hodowane w specjalnych szkółkach tylko z przeznaczeniem na choinki – podkreślają leśniczy w nadleśnictwach. Dodają, że więcej szkód w lasach czynią złodzieje choinek aniżeli ścinki drzewek przeznaczonych na Boże Narodzenie.

Ekologom nie do końca się to podoba. – Kiedy już święta się skończą, choinkowe drapaki sterczą długo na śmietnikach i pod blokami. Mieszkańcy mają fatalny zwyczaj, że wyrzucają drzewko za okno. Mało kto utylizuje je, na przykład, spalając w piecu – dopowiada Paweł Gawroński, ekolog. Z kolei sztuczne drzewko służy przez lata, ale kiedy zdecydujemy się je zmienić, wyrzucone na śmietnik, pozostanie tam przez dziesiątki lat.

Prawdziwa choinka to także pokusa dla złodziei, którzy w okresie przedświątecznym plądrują lasy. Strażnicy leśni różnie sobie z tym radzą: pryskają drzewka śmierdzącym sprejem lub znaczą je farbą. Strażnicy miejscy zapowiadają kontrolę osób sprzedających drzewka na ulicy. Muszą mieć specjalny certyfikat, który określi pochodzenie świerczków oraz jodełek. Te ostatnie w naturalnym stanie są pod ochroną.

Modne są też choinki w doniczkach. Bo świętach można je wystawić do ogródka i hodować. Tak przynajmniej zapewniają plantatorzy. Rzeczywistość jest mniej kolorowa. – W mieszkaniach jest ciepło i taka choinka bardzo często dostaje „szoku termicznego” – wyjaśnia M. Tomaszewska. Po Nowym Roku nadaje się do wyrzucenia. Często też handlarze nie są do końca uczciwi. – Kupiłem raz taką choinkę w doniczce… Okazało się, że nie miała korzeni. Drzewko zostało tylko włożone do wiaderka z ziemią i straciło igiełki w ciągu kilku dni – opowiada pani Alina z Jeleniej Góry.

Handel choinkami to ciężki kawałek chleba. – Stanie od rana do wieczora w zimnie nie należy do przyjemności. A zarobek z tego też nie za wielki – szacuje jeden ze sprzedawców. Na czysto zarabia od 800 do 1000 złotych, w zależności od popytu na prawdziwe drzewka.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
607
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group