Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 13513
Zalogowanych: 78
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Trwa dogaszanie magazynu z fajerwerkami

Czwartek, 30 grudnia 2010, 8:09
Aktualizacja: 14:23
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Trwa dogaszanie magazynu z fajerwerkami
Fot. Tomasz Raczyński
Akcja gaszenia hurtowni fajerwerków przy ul. Sobieskiego 23 trwa już osiemnastą godzinę i potrwa co najmniej kolejne dwie. Wybuchy materiałów pirotechnicznych raniły czterech strażaków, którzy trafili do szpitala, ale po badaniach ponownie wrócili na miejsce akcji. Z żywiołem walczyło łącznie 30 zastępów, w tym z powiatu oraz z Wrocławia. Działania utrudniał 20 stopniowy mróz. Po godz. 9 przywrócono ruch na ulicy Sobieskiego.

Magazyn z ogromną ilością materiałów pirotechnicznych zapalił się wczoraj około godziny 14.00. Najprawdopodobniej był to samozapłon, ale po zakończeniu akcji sprawdzi to policja.

Obecnie na miejscu pozostawiono dwa zastępy strażaków z Jeleniej Góry. Trwa dogaszanie budynku, i rozbieranie tlących się elementów drewnianych. W nocy z ogniem walczyło około 80 strażaków, w tym z jednostek: jeleniogórskiej, kamiennogórskiej, złotoryjskiej, wałbrzyskiej oraz lwóweckiej i wrocławskiej, z której przyjechali komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej wraz z zastępcą. Akcja była bardzo niebezpieczna i niezwykle trudna.

– Podczas akcji zawaleniu uległa ściana pomiędzy magazynem fajerwerków, a stolarnią, która znajdowała się w tym samym budynku. Powstała dziura, przez którą ten pożar mógł się przedostać na stolarnię i znajdujące się w niej drewno i narzędzia. By do tego nie dopuścić, strażacy zabezpieczali to miejsce. Przy kolejnym większym wybuchu fajerwerków czterech strażaków ochotników siłą wybuchu zostało odrzuconych na pewną odległość i trafiło do szpitala. Lekarz stwierdził, że poza potłuczeniami nic im się poważnego nie stało, i jeżeli chcą mogą wrócić do działań. Strażacy to twardzi ludzie, i cała czwórka wróciła do akcji. Działania utrudniał nam również mróz, zamarzały nie tylko hydranty, ale i nasz sprzęt oraz ubrania. Działamy z wodą, co przy takiej temperaturze jest naprawdę trudne – mówi kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

Do akcji włączyło się około 30 samochodów strażackich, blisko 80 strażaków. Strażacy przyznają, że była to jedna z największych akcji gaśniczych w ostatnich latach.
– Bywały pożary dużych budynków mieszkalnych, ale w tym przypadku dodatkowym zagrożeniem były znajdujące się w środku materiały pirotechniczne – przyznaje kpt. Andrzej Ciosk.

Mieszkańcy z sąsiednich domów mogli wrócić do siebie około północy. W budynku, który uległ zapaleniu, runął dach i jedna ze ścian działowych. Wstępne straty szacowane są na kilkaset tys. zł. Nie wiadomo dokładnie, ile w środku było fajerwerków. Wstępnie mówiono o 1,5 tony, później pojawiła się informacja, że było ich znacznie więcej. Obecnie wiadomo, że niemal wszystkie uległy zniszczeniu.

Do godziny 7.30 ulice Poznańska i Sobieskiego były wyłączone z ruchu. Na każdej z nich ustawione były policyjne radiowozy. W akcji ofiarnie pomagali także funkcjonariusze Straży Miejskiej.

Strażacy już zapowiedzieli kontrolę wszystkich magazynów fajerwerków w okolicy.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
114
Dobry pomysł
48%
To jest niedopuszczalne
34%
Nie mam zdania
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Rajdowcy opanują Jelenią Górę i okolice
 
Karkonoski Park Narodowy
KPN kupił Stawy Podgórzyńskie
 
Aktualności
Radość w Podgórzynie – przyszły na świat małe bocianki
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group